Home / Wiara Wspólnota Kościół / 1 pytanie do rzecznika Konferencji Episkopatu Polski

1 pytanie do rzecznika Konferencji Episkopatu Polski

Z ks. Pawłem Rytlem-Andrianikiem, rzecznikiem Konferencji Episkopatu Polski, rozmawiała Marta Kowalczyk.

Jak powinniśmy przygotować serca na Wielki Tydzień, a w nim na Święte Triduum Paschalne?

Słowo Pascha (hebr. pesach) znaczy „przejście”. Wielkanoc zatem to przejście ze śmierci grzechu do życia łaski. Dlatego najlepszym przygotowaniem naszych serc na Wielki Tydzień i Święte Triduum Paschalne, które rozpoczynają przeżywanie Paschy, są wielkopostne rekolekcje i spowiedź święta. 

Jak czytamy w 2042 punkcie Katechizmu Kościoła Katolickiego, Kościół zobowiązuje wiernych do „przyjmowania Eucharystii przynajmniej raz w roku, jeśli to jest możliwe w Okresie Wielkanocnym po przygotowaniu się przez sakrament pojednania”. W Kodeksie Prawa Kanonicznego mamy zaś zapis, że „każdy wierny po przyjęciu Najświętszej Eucharystii po raz pierwszy ma obowiązek przyjmować ją przynajmniej raz w roku” (KPK 920 par. 1). Przykazania kościelne precyzują, że „Każdy wierny jest zobowiązany przynajmniej raz w roku na Wielkanoc przyjąć Komunię Świętą”. To jest oczywiście minimum, bez którego trudno mówić o życiu katolika, a jesteśmy zachęceni, aby uczestniczyć w pełni w każdej Mszy Świętej, czyli przyjmować Jezusa Chrystusa w Komunii Świętej. To nasz największy w życiu przywilej.

Okres Wielkanocny trwa aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, jednak gorąco zachęca się do spowiedzi wielkanocnej przed Świętym Triduum Paschalnym, dzięki czemu można je przeżyć głębiej, bo z czystym sercem. Bardzo piękną i dobrą praktyką są zatem rekolekcje wielkanocne, które zwykle kończą się właśnie przystąpieniem do sakramentu pokuty i pojednania. 

Św. Jan Paweł II zachęcał do uczestnictwa w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali. Dzięki nim, zagłębiamy się w mękę Chrystusa i możemy doświadczyć choć namiastki tego, co przeżywał nasz Zbawiciel, bólu, jaki wywołuje w Nim nasz grzech. To ważny punkt przygotowania do przeżycia Wielkiego Tygodnia, szczególnie Wielkiego Piątku, który jest kulminacją Dróg Krzyżowych Wielkiego Postu. Bez cierpienia i krzyża nie byłoby przecież niedzieli Zmartwychwstania, stąd tak ważny jest ten element pokutny. „Droga do Wielkanocy wzywa nas właśnie do odnowienia naszego oblicza i naszego serca chrześcijan przez pokutę, nawrócenie i przebaczenie, aby móc żyć pełnią łask Tajemnicy Paschalnej” – napisał Ojciec Święty Franciszek w tegorocznym orędziu na Wielki Post.

Oprócz wielkopostnych praktyk, warto w tym czasie zwrócić szczególną uwagę na naszą codzienną modlitwę. Być może modlimy się w pośpiechu, być może tylko wtedy, kiedy sobie o tym przypomnimy. Życzę każdemu, by w tym czasie Wielkiego Postu mógł wyjść na pustynię, nie koniecznie dosłownie, ale wyjść na pustynię w swoim sercu. Chociaż na zewnątrz będzie równie dużo spraw do załatwienia, równie wielu ludzi, to w naszym wnętrzu możemy chodzić w obecności Pana Boga, oddawać Mu swój czas, swoje sprawy, swoje radości i kłopoty, starać się z Nim jednoczyć, wielokrotnie w ciągu nawet bardzo zajętego dnia zwracać ku Niemu swoje myśli. 

Modlitwa, Post i Jałmużna to hasła, które nieodłącznie towarzyszą okresowi Wielkiego Postu. Czasem jednak trzeba zatrzymać się w biegu i zastanowić czy w naszym życiu nie są to tylko puste słowa, czy my rzeczywiście w Wielkim Poście je praktykujemy. 

Modlę się o owocne przeżycie Wielkiego Postu dla każdego z Czytelników Civitas Christiana. Dołączam do tej modlitwy błogosławieństwo Księży Biskupów zawarte w ostatnich słowach komunikatu z Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które miało miejsce od 12 do 14 marca w Warszawie.  „Na czas owocnego przeżywania Wielkiego Postu i Świąt Paschalnych, biskupi błogosławią wszystkim wiernym” – czytamy w nim. Z tym błogosławieństwem idźmy odważnie przez ten czas, przygotowując swoje serca na Wielki Tydzień i Święte Triduum Paschalne. Przekazujmy to błogosławieństwo innym. Szczęść Boże!

/md