Home / Z życia "Civitas Christiana" / Adwentowa zaduma w malarstwie Ireny Podedwornej

Adwentowa zaduma w malarstwie Ireny Podedwornej

W pierwszy wtorek grudnia 2014 roku w siedzibie włocławskiego oddziału Stowarzyszenia „Civitas Christiana” odbyło się tradycyjnie spotkanie adwentowe. Członkowie i sympatycy Stowarzyszenia zgromadzili się przy wieńcu adwentowym jako jedna wspólnota oczekująca w miłości i radości na przyjście Pana. To on odmierza czas do narodzin Jezusa. Jest symbolem zwycięstwa, gdzie zieleń to znak życia, okrągły kształt przypomina o Panu Bogu, który nie ma początku ani końca, a światło świec oznacza nadzieję i czuwanie. Przewodnicząca naszego oddziału, Cecylia Pejas, omówiła symbolikę i nazwę poszczególnych czterech świec, oznaczających kolejne adwentowe niedziele: przebaczenia, wiary, radości i nadziei. Charakterystyczną cechą adwentu jest sprawowanie o świcie mszy świętej wotywnej o Najświętszej Maryi Pannie tzw. roratniej. Podczas tej mszy zapalana jest dodatkowa świeca (roratka), która symbolizuje Maryję – Jutrzenkę poprzedzającą przyjście Jezusa – Wschodzącego Słońca. Razem z Maryją wierni z zapalonymi świecami i lampionami, pogrążeni w ciemności, oczekują na przyjście Zbawiciela. W takim duchu, jako katolicy, powinniśmy ten okres dany nam przez Kościół przeżywać, będąc zawsze gotowymi na spotkanie z Panem, który już się zbliża.

Marianna Długosz cytowała nam „Adwentowe zamyślenia nad słowem” biskupa Józefa Zawitkowskiego, które były dla nas źródłem głębokich przeżyć.

Wspomnienia kwitną w adwencie.
Czasem smaczne są jak chleb głodnemu,
czasem pachną wigilijną wieczerzą,
czasem skrzą choinką,
czasem smutne jak zmarznięta łza,
długie jak kometa,
krótkie jak zimne ognie”.

Był też czas na recytowanie wierszy adwentowych napisanych przez Lidię Szymanowską – poetkę, członkinię naszego Stowarzyszenia. Lidia nadaje myśli kształt słowa, a słowo pędzlem w obraz ubiera. Zachwyca nas swoimi głęboko religijnymi wierszami.

 Czas Adwentu gdy nadchodzi przedświąteczny, tęskny czas. Zaraz radość w sercu rodzi, że Bóg z nami chce być wraz, bo ukochał wszystkich nas”.

Gościem specjalnym spotkania była włocławska malarka Irena Podedworna, która od 2006 roku jest członkiem Związku Artystów Regionalnych Wło-ART we Włocławku. Od 2011 roku należy do Polskiego Związku Artystów Plastyków Malarzy – Polska Sztuka Użytkowa. Jest też sympatykiem naszego Stowarzyszenia. Inspiracje twórcze czerpie ze wspomnień z dzieciństwa, krajobrazów i piękna rodzinnych okolic, Kodnia i Białej Podlaskiej oraz z podróży po ziemi ojczystej i Europie. Jej malarstwo to pejzaże, kwiaty, abstrakcja oraz tematyka sakralna – ikony i anioły. Wypełniła naszą salę właśnie tymi ikonami i aniołami, które to, jak powiedziała, nie w niej się zrodziły, ale pod ich skrzydłami ona stale rodzi się na nowo, zwłaszcza w trudnych momentach życia. Wystawiona galeria ikon Zbawiciela, Matki Bożej, Świętej Rodziny zafascynowała nas swoim pięknem, obowiązującym kanonem czystych kolorów i teologią kultu w kościele wschodnim.

To zrodziło w nas pytanie o znaczenie gestykulacji dłoni, wyrazu twarzy i tajemnicy historii, która jest w tych ikonach przedstawiona. A zapalone przy nich świece z migoczącym żywym światłem oświetlały ich oblicza. Zrodziła się w nas refleksja, abyśmy w ten czas Adwentu byli tak piękni przed Chrystusem jak te ikony. Bo patrząc na ikonę nie można się od niej odwrócić, lecz głęboko zatopić w modlitwie. Wytworzony nastrój i klimat tego wieczoru sprzyjać będzie radosnemu oczekiwaniu na przyjście Jezusa.

Zapłonęła pierwsza świeca, już Adwent… czas oczekiwania, czas budzenia się ze snu, czas, kiedy zaglądamy do naszego wnętrza, kiedy odświeżamy zakamarki naszego serca. Boże czekamy i czuwamy … a oto wszystko rodzi się nowe!

Ewa Palińska

mm