Home / Z archiwum / Wrocław: Akademia panelowa w 80. rocznicę agresji niemieckiej na Polskę

Wrocław: Akademia panelowa w 80. rocznicę agresji niemieckiej na Polskę

Dnia 2 IX 2019r. z inicjatywy Fraterni Piastowskiej oraz Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana Wrocław odbyła się Akademia panelowa w 80. rocznicę agresji niemieckiej na Polskę. Zaproszeni prelegenci wypowiedzieli się na następujące tematy: Błędy polityki czechosłowackiej, a zaniechania polityczne Polski w latach 30-tych XX wieku, skutkujące klęską obydwu państw w latach 1938-1939. (mec. Adam Jaworski), Czy Polska wygrała II Wojnę Światową? (Antoni Koniuszewski), Co byłoby z Polską i Polakami gdyby Niemcy wygrały II wojnę światową? (Janusz Dobrosz), Wrzesień 1939r. w wymiarze geopolitycznym. (Tadeusz Marczak).

Jako pierwszy głos zabrał mec. Adam Jaworski. W temacie stosunków polsko-czeskich prelegent zwrócił uwagę iż szczególnie po stronie czechosłowackiej mieliśmy do czynienia z chłodnymi i wrogimi relacjami obu krajów. Konflikt między państwami dotyczył przede wszystkim sporów o Śląsk Cieszyński i ziemię na pograniczu słowackim. Konflikt terytorialny zaciążył na stosunkach politycznych w całym okresie międzywojennym. Polityka zagraniczna Czechosłowacji w międzywojniu wspierała wszystkie wrogie Polsce siły – od Niemiec, poprzez Komitern do Litwy i ukraińskich nacjonalistów z OUN. Mimo tego oraz faktu, że prezydentem Czechosłowacji w okresie na krótko przed układem monachijskim był Edvard Beneš, który wyjątkowo nie darzył sympatią Polaków, Polska miała spore szanse na zmianę upatrywań w polityce zagranicznej Czech. Jaką? O tym więcej w nagraniu:

Następny prelegent, Antoni Koniuszewski przyznał, że historia jest bardzo ważna, bo tworzy kręgosłup narodu i dlatego jest bardzo istotne, żeby ta historia nie została zafałszowana, ponieważ fałszywe przeświadczenia prowadzą do błędnych decyzji w przyszłości. Polska po II wojnie światowej została przypisana, jak określił prelegent, do pewnego rodzaju strefy imperium słowiańskiego. Nikt nie liczyłby się z głosem Polski, która chciałaby być wolnym i niepodległym narodem nie podlegającym pod kuratelę sowiecką. Jak stwierdził Polska jest za mała, żeby rozgrywać niezależnie politykę zagraniczną i za duża, żeby uznać swoje poddaństwo innym mocarstwom. Ten dramatyczny scenariusz, według panelisty, pozwala nam wyciągnąć wnioski iż małe i średnie narody są zawsze najmniej zainteresowane zmianą granic, a jeśli już taka okoliczność się zdarza musi dbać o to by stracić jak najmniej. Polska – w jego opinii – zyskała tak dużo jak dużo zdobyć mogła.

Jako trzeci, głos zabrał marszałek Janusz Dobrosz, który podjął się tematu Co byłoby z Polską i Polakami gdyby Niemcy wygrały II wojnę światową? Prelegent powołał się na Generalny Plan Wschodni (niem. Generalplan Ost), w którym nazistowskie Niemcy swoje zamiary likwidacji Słowian i przesiedlenie reszty na Wschód skrupulatnie przedstawili.  Jak dodał, Hitler jasno zadeklarował, że wszelkie pakty z Polską miały wartość tylko strategiczną, więc odwoływanie się do nich przy analizach historycznych nie są wystarczająco przekonujące do stawienia innej tezy aniżeli anihilacji Polaków i reszty Słowian.

Jako ostatni z prelegentów głos zabrał prof. Tadeusz Marczak w temacie Wrzesień 1939r. w wymiarze geopolitycznym. Halford John Mackinder w 1919r. stwierdził, że ta z potęg, która kontroluje Eurazję, może zapanować nad światem. Jaką rolę geopolityczną mogła wypełnić Polskę, która odzielała dwa sojusznicze mocarstwa mogące stworzyć imperium eurazjatyckie? Co znaczy nasza pozycja geograficzna dzisiaj? O tym w nagraniu poniżej mówi prof. Marczak.