Bądźcie aniołami dobroci!

Jubileusz 25. lecia Oddziału Miejskiego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rychwale stał się okazją do niecodziennej uroczystości w życiu tego niewielkiego miasteczka, położonego nieopodal Konin.

Najpierw była uroczysta Msza św. w miejscowym kościele parafialnym św. Trójcy, a potem spotkanie z w remizie miejscowej OSP z przemówieniami, gratulacjami od przedstawicieli miejscowych władz samorządowych, życzenia, kwiaty i uściski od zaprzyjaźnionych organizacji i przyjaciół. Na koniec odbyła część artystyczna – koncert wiolonczelowy młodziutkiej i uzdolnionej Ewy Szymczak, potem jeszcze montaż słowno – muzyczny uczniów z Zespołu Szkół w Rychwale, osnuty na tekstach bł. Jana Pawła II, tort jubileuszowy, i… wspólna zabawa aż do przysłowiowego, białego rana.

Leżący mniej więcej w połowie drogi między Koninem a Kaliszem Rychwał, to miasteczko, które nie wyróżnia się właściwie niczym szczególnym. Miasteczko jak wiele innych na terenie dawnej „Kongresówki”. Kilka krzyżujących się ulic z niską raczej zabudową, ryneczek, kościół… Wszystko jakby trochę uśpione. Z zabytków, najważniejszy to wspomniany tu już kościół parafialny pod wezwaniem Świętej Trójcy, zbudowany w 1476 roku a potem trzykrotnie przebudowywany, oraz murowana dzwonnica z 1914 roku.

Pierwsza wzmianka źródłowa dotycząca Rychwała, pochodzi z 1394 roku. Prawa miejskie miasteczko uzyskało prawdopodobnie pomiędzy rokiem 1394 a 1416. Dziś liczy około 2.400 mieszkańców a jego najciekawszą imprezą promującą miasto, są tak zwane „Rychwalia” – festyn miejsko – gminny w czerwcu, który gromadzi wtedy nie tylko samych swoich. Z perspektywy minionych lat Środowisko Stowarzyszenia powołano tu we wrześniu 1987 roku. Było to wtedy jeszcze środowisko Stowarzyszenia PAX.

Pierwsze spotkanie odbyło się w klubie „Ruchu”. Jak wspominają, na początku w spotkaniach uczestniczyła niewielka grupa osób, która szybko się jednak rozrastała, bowiem w lipcu następnego roku był ich już 42. Wtedy oficjalnie powołano Oddział, wybrano trzyosobowy Zarząd, na czele którego stanęła Daniela Kazimierczak. Sprawuje tę funkcję do dziś i to z dobrym skutkiem. To jej i jej oddanym koleżankom członkiniom, tak właśnie – członkiniom, bo to dziś najbardziej chyba kobiecy Oddział w Wielkopolsce, przyszło zorganizować ten wspaniały jubileusz 25-lecia.

Dokonać nie tylko rzetelnego spojrzenia za siebie, na przebytą drogę, ale i odważnie spojrzeć w przyszłość, w czasy coraz trudniejsze dla działalności wszelkich Stowarzyszeń w sensie chociażby pozyskiwania i tak coraz skromniejszych już środków finansowych na ich działalność statutową. I nie tracą na entuzjazmie. Jest coś zadziwiającego w postawach i mentalności tych ludzi z małych miasteczek, gdzie prawie wszyscy się znają, spotykają i „są po imieniu”.

Tam przywiązanie do swojego miejsca wydaje się jakby większe a odpowiedzialność za nie naprawdę znaczy wiele. Łatwiej się skrzyknąć, porwać i przeprowadzić jakąś akcję. Jest tak pewnie dlatego, bo dla tych ludzi termin „Mała Ojczyzna” to zobowiązanie, to – jak powiadają, wyraz ich „małego patriotyzmu”. Kochają swoją miejscowość i dla niej nie mierzą czasu ani nie żałują poświęcenia. I co najciekawsze, nie oczekują w zamian żadnych spektakularnych podziękowań ani zaszczytów.

W konińskiej „Gazecie Internetowej” z 12 X br. czytam, że: koło miejskie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rychwale jest jednym z najaktywniejszych nie tylko w regionie konińskim (…), kierując się społeczna nauką Kościoła, we wspólnocie organizacyjnej, członkowie umacniają swoją wiarę, prowadzą działalność charytatywną, wspierają pozytywne inicjatywy w społeczności lokalnej, promują chrześcijańskie i patriotyczne wartości…. Być wrażliwym i otwartym na drugiego.

Oddział w Rychwale skupia ludzi, którzy chcą i potrafią pomagać z potrzeby serca. I czynią to bez błysku fleszy. Sami diagnozują potrzeby w tym względzie w środowisku i pod nie piszą projekty, które kierują do władz okręgowych Stowarzyszenia. Takim, który zainicjowali w 2010 roku był na przykład projekt zatytułowany „Piknik rodzinny – Pomagam”. Chcieli wesprzeć pewną rodzinę z dwojgiem niepełnosprawnych dzieci. I to się udało. Zebrane podczas balu kotylionowego pieniądze, poszły na pomoc na budowę domu dla tej rodziny.

Cieszyli się, bo był to pierwszy bal charytatywny jaki w ogóle zorganizowano w Rychwale. I zapewne nie ostatni.

Regionalizm – ważny obszar działalności.

Od samego niemal powstania przed 25 laty, środowisko włączyło się w nurt dobrze pojętego regionalizmu. Przedmiotem szczególnego zainteresowania stała się dla niego problematyka kształtowania postaw uczestnictwa i współodpowiedzialności za lokalny kształt życia społecznego. Wyrażało się to głównie podejmowaniem inicjatyw społecznych, edukacyjnych, kulturalnych i religijno – patriotycznych, organizowanie w ramach tego przedsięwzięć społecznych i kulturalnych, które zmierzać miały do przełamywania bierności obywatelskiej, oraz do wzmacniania tożsamości i większej jeszcze identyfikacji z własną miejscowością, z jej bohaterami, z jej historią i tradycją.

W tym zadaniu zawarty został na przykład innowacyjny projekt, promujący wartości kultury regionalnej, zatytułowany „Maryjne śpiewanie”. To próba przypomnienia, zanikającego już dziś majowego śpiewania pieśni maryjnych przy umajonych przydomowych kapliczkach i przydrożnych i krzyżach. To spotkanie miało też na celu integrację rodzin w środowisku wobec niekorzystnego dziś zjawiska zamykania się rodzin na siebie.

Dobrym duchem, który potrafi wyzwolić w ludziach taką tęsknotę, jest niezastąpiona w takich sprawach, ale również w wielu podobnych, Leokadia Śniegowska, członkini Oddziału, miejska radna, polonistka o wrażliwym sercu. Nic dziwnego, że za tę działalność uhonorowana została przy okazji jubileuszu, przez przewodniczącego Oddziału Okręgowego Stowarzyszenia Karola Irmlera, książkami naszego Instytutu. Bo czyż można było podziękować inaczej jej – nauczycielce i polonistce, rozkochanej w lekturze dobrej książki..?

Przeszłość przyszłości.

Szymon Maleszka w pracy konkursowej „Ciekawi ludzie z mojego otoczenia” napisał: „Idąc przez Rychwał ulicą Konińską, nie sposób przejść obojętnie obok skweru, któremu nadano imię Wacława Jedyńskiego. Gdy dociekliwy wędrowiec zajrzy w głąb maleńkiego parku i gdy zatrzyma się przed okazałym głazem przeczyta m. in.: „Pamiętając o przeszłości – z myślą o przyszłości. W dowód wdzięczności Wacławowi Jedyńskiemu – mieszkańcy Ziemi Rychwałskiej”.

Wiedza mieszkańców Rychwała, jaka przetrwała w ustnym przekazie, każe pamiętać o nim, jako o zasłużonym nauczycielu, kierowniku miej- scowej szkoły powszechnej, o byłym polskim żołnierzu i budowniczym Rychwała. To wystarczyło, skoro miejscowi rajcy odtworzywszy pamięć o nim, postanowili w ten skromny sposób uczcić tego zasłużonego Rychwalaka – Patriotę, jako wyraz powinności wobec bohatera ich „małej ojczyzny”.

Dziś o to, by lokalna pamięć o nim się nie zatarła ale by w tej pamięci żył, zadba już na pewno rychwalska Civitas Christiana. Dobre relacje z samorządem lokalnym… Oddział ma dobre relacje z miejscowymi władzami samorządowymi. Od początku istnienia uczestniczyło ono bowiem zawsze w wielu lokalnych inicjatywach – „Rychwalia”, „Dożynki” itp. Samodzielnie, lub wespół z innymi lokalnymi organizacjami, takim jak Ludowy Klub Sportowy „Zjednoczeni”, miejscowe koło Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, Ochotnicza Straż Pożarna, czy Gminna Komisja ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Podkreślała to bardzo mocno w swoim wystąpieniu Karolina Małolepsza, reprezentująca na uroczystości jubileuszowej burmistrza Stefana Dziamarę, który z uwagi na służbowy wyjazd, nie mógł w spotkaniu uczestniczyć. Burmistrz za tę otwartość i zrozumienie jakie przejawia wobec rychwalskiego Oddziału, a której inni mogą jedynie pozazdrościć, na wniosek tegoż Oddziału wyróżniony został srebrnym medalem przyznanym przez Przewodniczącego Stowarzyszenia Ziemowita Gawskiego.

Wręczony mu on zostanie przy najbliższej stosownej okazji. Dotychczasowa działalność rychwalskiego Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” pokazuje, że aktywność katolików świeckich w takiej małej społeczności lokalnej jak ta, może być znacząca. Wymaga to tylko dobrej woli i chęci czynienia czegoś dobrego dla innych. Tego jednak w pięćdziesięcioosobowym składzie katolickich działaczek Oddziału w Rychwale nie brakuje.

Najbardziej zaangażowane i te z najdłuższym stażem stowarzyszeniowym – jak Janina Ratajczyk, Czesława Przystańska, Jadwiga Hortyńska, Krystyna Siwek, Krystyna Rzepka, Anna Klimkowicz, uhonorowane zostały brązowym medalem Stowarzyszenia, lub książkami. Wręczył je przewodniczący Rady Okręgu w Poznaniu Karol Irmler, dziękując równocześnie nie tylko wyróżnionym ale i całemu środowisku, za 25 letnią działalność i życząc, aby Stowarzyszenie w Rychwale, nadal wpisywało się skutecznie w lokalną rzeczywistość.

Włodzimierz Chrzanowski

Odpowiedz

Do góry