Home / Książki / Bóg nie jest automatem do kawy [Dowody na Istnienie]

Bóg nie jest automatem do kawy [Dowody na Istnienie]

Szczery, urzekający wywiad z polskim księdzem, który zaskarbił sobie wielką sympatię Czechów – Zbigniewem Czendlikiem.

Najpopularniejszym księdzem w ateistycznych Czechach jest Polak. Ksiądz Zbigniew Czendlik przyjechał do Czech w 1992 roku i szybko zdobył wielką popularność. Ugruntowały ją programy telewizyjne, które prowadził oraz książka “Postel, hospoda, kostel” – co po polsku znaczy: łóżko, knajpa, kościół – w której odpowiadał na pytania Markéty Zahradníkovej. W Czechach książka stała się bestsellerem i zdobyła nagrody literackie.

W wywiadzie-rzece ksiądz Zbigniew Czendlik z rozbrajającą szczerością i humorem odpowiada na pytania dotyczące swojego życia, posługi kapłańskiej, którą od lat 90. pełni w Czechach. Opowiada także o samej religii, nastawieniu wiernych, Bogu, Kościele, a także o swojej misji, wadach, zaletach i słabościach.

Na kazaniu ksiądz Zbigniew oznajmia, że Bóg nie jest ciekawy tego, co zrobiliśmy źle – ciekawi go to, co zrobiliśmy dobrze. Początek pierwszej Mszy w niedzielę przesunął z ósmej rano na wpół do dziesiątej. Kobiety protestowały, że nie zdążą ugotować obiadu, ale młodzieży to odpowiadało. „Dla mnie – mówi w książce – to i tak jest wciąż za wcześnie, przecież Msza święta jest pamiątką ostatniej wieczerzy, a nie pierwszego śniadania”.

Autor: Zahradnikova Marketa

Źródło: Dowody na Istnienie

„Ksiądz Czendlik u nas nie mógłby się zachowywać jak w Czechach. Mam wrażenie, że jest on trochę polskim uchodźcą. Drodzy Czesi, dlaczego nam go nie zwrócicie? Może i ja, który uważam się za niewierzącego, wróciłbym pod jego skrzydłami do Kościoła. Zbigniew Czendlik wywołuje we mnie chęć poszukiwania w Kościele czegoś nowego” – z tekstu Mariusza Szczygła do czeskiego wydania książki “Bóg nie jest automatem do kawy”.

Jego celem jako proboszcza nie jest pełny kościół. – „Nie jestem menagerem gwiazdy rocka, żebym napełniał stadiony”. Stawia na jakość relacji z tą nieliczną garstką, która z przekonaniem wierzy. W niszczejącej części plebani wybudował dom dla rodzin adopcyjnych, które nie miały szans na mieszkanie.

W przeciwieństwie do innych proboszczów ma dodatkowe źródło zarobków w telewizji, prowadzi talk-show. Uważa, że jego popularność służy temu, żeby ludzie go słuchali jako księdza. To, co zarabia, rozdaje potrzebującym. A jeśli coś mu zostanie, kupuje francuską wodę kolońską i sery.

mak