Home / Patronat Civitas Christiana / Bogdan Chazan: Moralność jest ważniejsza od prawa stanowionego

Bogdan Chazan: Moralność jest ważniejsza od prawa stanowionego

W piątkowy wieczór 12 września w budynku parafii katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika przy ul. Floriańskiej w Warszawie odbyło się spotkanie z prof. Bogdanem Chazanem, ginekologiem i obrońcą życia, zwolnionym z pracy za odmowę wykonania aborcji. Organizatorem wydarzenia był warszawski oddział Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Prowadzący spotkanie dyrektor Oddziału Okręgowego „Civitas Christiana” w Warszawie Tomasz Rzymkowski zaintonował Pod Twoją obronę i wręczył gościowi treść oświadczenia Rady Głównej Stowarzyszenia, broniącego lekarzy, którzy złożyli deklarację wiary. Jej autorką jest Wanda Półtawska, która przygotowując ją, spełniła w ten sposób prośbę Jana Pawła II, aby lekarze jasno opowiadali się po stronie zasad wiary katolickiej. Następnie Tomasz Rzymkowski oddał głos prof. Bogdanowi Chazanowi, który rozpoczął wystąpienie od smutnych refleksji na temat ofensywy postmodernistycznej filozofii, która dekonstruuje tradycyjne wartości. Nadchodząca rewolucja oszukuje nas hasłami tolerancji, próbując w rzeczywistości zmienić nasz sposób myślenia. To dlatego deklaracja wiary części polskich lekarzy wzbudziła tak alergiczną reakcję, ale jak się potem okazało, był to dopiero początek medialnej nagonki.

– Moi bezpośredni przełożeni nie mieli nic przeciwko deklaracji wiary – mówił prof. Chazan – ale gdy odmówiłem aborcji, rozpętała się burza, w której nie zostawiono na mnie suchej nitki. Posługiwano się kłamstwami i nieprawdziwymi zarzutami.

Gość dziękował za poparcie wyrażone w listach. Nazwał te gesty „obudzeniem serc”, gdyż pokazały one, że mimo trwającej rewolucji kulturowej drzemie w wielu z nas chęć obrony życia. Profesor uważa, że zwolnienie z pracy miało powstrzymać innych ginekologów przed naśladowaniem jego decyzji o odmowie wykonania aborcji.

– Moje poglądy nie zawsze takie były, ale dziękuję Duchowi Świętemu, że mnie oświecił – odważnie przypomniał swoją niechlubną przeszłość Bogdan Chazan.

W spotkaniu wziął udział również prezes Fundacji “Pro – Prawo do Życia” Mariusz Dzierżawski, który użył ostrego języka do opisu rzeczywistości. Przypomniał wrzawę wokół spektaklu „Golgota Picnic” i zestawiając ją z medialnym atakiem na klauzulę sumienia, określił bieżącą sytuację jako wojnę.

– Rząd to władze okupacyjne, chociaż demokratycznie wybrane – grzmiał. – Ich nie obchodzi, co tubylcza ludność sądzi na temat tak zasadniczych spraw, jak prawo do życia. Dzisiaj byłem w sejmie jako sprawozdawca projektu ustawy „Stop pedofilii” i sejm zdecydowaną większością odrzucił ten projekt, nie zważając na to, że 90% społeczeństwa go popiera.

Pytania profesorowi zadawali najpierw przygotowujący to spotkanie członkowie „Civitas Christiana”: Tomasz Rzymkowski i Iwona Dziedzicz. Pytali o m.in. o klauzulę sumienia, przysięgę Hipokratesa, stosunek gościa do in vitro i naprotechnologii oraz o argumenty, jakich używa, aby odwieźć kobiety od wykonania aborcji. Bogdan Chazan nie rozstrzygał, które rozwiązania należy wdrożyć, aby zlikwidować problem konfliktu sumienia ginekologów zmuszanych ustawą do przerywania ciąży lub wskazywania osób, które mają to uczynić, ale zdecydowanie podkreślił, że moralność jest ważniejsza od prawa stanowionego. Być może należałoby stworzyć oddzielną profesję – tanatologów, którzy wykonywaliby aborcje i w ten sposób zdjęli ciężar zabijania nienarodzonych dzieci z barków lekarzy. To nie jedyne brzemię, które medycy muszą dźwigać. Lekarze są naciskani z jednej strony przez NFZ, który chce z nich zrobić urzędników, a z drugiej strony przez pacjentów, którzy oczekują, że lekarz powinien być wykonawcą ich życzeń.

Gość przypomniał, że in vitro niczego nie leczy, jest tylko obejściem problemu bezpłodności, a nie jego usunięciem. Skrytykował nierówne traktowanie przez władze in vitro i naprotechnologii: to drugie nie ma szans na refundację, a dodatkowo nie ma możliwości współpłacenia za naprotechnologię w publicznym szpitalu.

Obecni na spotkaniu mieszkańcy stolicy nie mieli wielu pytań, skupiając się bardziej na słowach wsparcia i otuchy dla gościa. Podczas spotkania można było nabyć książkę profesora pt. „Prawo do życia. Bez kompromisu” i stanąć w kolejce po autograf.

 Marcin Motylewski

mm