Home / Historia / Ćwierć wieku prymasowskiej posługi

Ćwierć wieku prymasowskiej posługi

50 lat temu został kapłanem. 25 lat temu Prymasem Polski i metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim. Przez 23 lata kierował pracami Episkopatu. Przeprowadził Kościół Polski przez bardzo trudny, przełomowy w historii Polski okres.

7 lipca 1981 r. Polska pogrążona jest w żałobie po niedawnej śmierci Prymasa Tysiąclecia. Ludziom żyje się coraz ciężej. Właśnie wprowadzono kartki na masło, mąkę, kaszę i ryż. Trwają strajki. Niepokój o przyszłość narasta.

Z Watykanu nadchodzi wiadomość, że biskup Józef Glemp, ordynariusz warmiński, został mianowany przez Jana Pawła II arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. Tytuł Prymasa jest czysto honorowy, związany z funkcją kustosza relikwii św. Wojciecha w Gnieźnie. Nowy arcybiskup jest osiemdziesiątym arcybiskupem gnieźnieńskim, pięćdziesiątym szóstym Prymasem Polski oraz czternastym rządcą archidiecezji warszawskiej.

Ta nominacja nie jest zaskoczeniem. Nowy Prymas Polski to postać dobrze znana i ceniona. Był przecież jednym z najbliższych współpracowników swojego wielkiego poprzednika – kard. Stefana Wyszyńskiego. Jako kapelan i sekretarz Prymasa Tysiąclecia towarzyszył mu podczas wielu uroczystości kościelnych na terenie Polski, a także w licznych podróżach do Rzymu. Uczestniczył w audiencjach u Pawła VI oraz brał udział w wielu ważnych rozmowach z przedstawicielami rządu PRL.

Ordynariusz w Gnieźnie i Warszawie

Nowy Prymas Polski już dwa dni po nominacji w Gnieźnie spotkał się z Prymasowską Kapitułą Gnieźnińską i kanonicznie objął posługę arcybiskupią w archidiecezji gnieźnieńskiej. Podobnie uczynił w Warszawie. Odtąd, aż do reformy administracyjnej struktur Kościoła w Polsce w 1992 r., kard. Józef Glemp będzie łączył urzędy ordynariusza w Gnieźnie i Warszawie.

24 września 1981 r. odbył się ingres nowego metropolity do archikatedry św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. Niedługo potem, 13 grudnia, w Polsce ogłoszono stan wojenny. W położonym tuż obok katedry kościele-sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Prymas Polski podkreślił, że Kościół boleśnie przyjął przerwanie z trudem rodzącego się dialogu i wejście na drogę przemocy, jaką jest stan wojenny. Zaznaczył, że sprawą najważniejszą pozostaje ratowanie życia ludzi i obrona przed rozlewem krwi. – W tej obronie Kościół będzie bezwzględny. To nic, że ktoś może Kościół oskarżać o tchórzostwo, o kunktatorstwo, o rozładowywanie radykalnych nastrojów. Kościół broni każdego życia ludzkiego, a więc w stanie wojennym będzie wołał, gdzie tylko może, o spokój, o zaniechanie gwałtów, o zażegnanie bratobójczych walk. Nie ma większej wartości nad życie ludzkie. Dlatego sam będę wzywał o rozsądek nawet za cenę narażenia się na zniewagi, i będę prosił, nawet gdybym miał boso iść i na kolanach błagać: nie podejmujcie walki Polak przeciwko Polakowi – mówił Prymas.


Kard. Józef Glemp Prymas Polski na tronie w katedrze warszawskiej
Fot. Artur Stelmasiak

I rzeczywiście w Polsce nie doszło do poważniejszego rozlewu krwi. W dużej mierze, dzięki postawie Prymasa Polski. Zarazem Prymas osobiście zaangażował się w pomoc uwięzionym i represjonowanym ofiarom reżimu. 17 grudnia 1981 r.w Warszawie powołano Prymasowski Komitet Pomocy osobom Pozbawionym Wolności i ich rodzinom. Komitet niósł konkretną pomoc ludziom pozbawionym wolności, zdrowia, pracy i środków do życia.

W 1983 r. Prymas Polski jest już kardynałem. Biret kardynalski nałożył mu 2 lutego Jan Paweł II. Dalsze miesiące to oczywiście przygotowania do drugiej pielgrzymki Papieża do Polski, która odbyła się w dniach 16–23 czerwca. Kard. Glemp towarzyszył Ojcu Świętemu w podróży po Polsce.

Nie zdołałem ocalić mu życia

Rok później bestialsko zamordowano kapłana archidiecezji warszawskiej ks. Jerzego Popiełuszkę. Ta śmierć wstrząsnęła Prymasem Polski. W przejmującym rachunku sumienia wygłoszonym 20 maja 2000 r. w Warszawie, na zakończenie obchodów Wielkiego Jubileuszu, kard. Glemp powiedział: – Pozostaje na moim sumieniu jako ciężar to, że nie zdołałem ocalić życia księdza Jerzego Popiełuszki, mimo podejmowanych w tym kierunku wysiłków. Niech mi Bóg przebaczy, może taka była Jego święta wola.

Prymas Polski przewodniczył obrzędom pogrzebowym ks. Popiełuszki 3 listopada 1984 r. – Stojąc nad trumną Kapłana – ofiary zamachu, pragniemy nasz ból żałobny odnieść do Boga i całą naszą postawę wyrazić w modlitwie – mówił wtedy.

Następne lata upływają na zwyczajnej, ciężkiej pracy duszpasterskiej i administracyjnej, licznych podróżach krajowych i zagranicznych, wizytacjach, uroczystych celebrach itd. W 1987 r. odbyła się trzecia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. W Warszawie Papież zainaugurował II Krajowy Kongres Eucharystyczny. Wydarzeniem była procesja eucharystyczna ulicami stolicy z pl. Defilad do kolumny Zygmunta. Żegnając Papieża 14 czerwca kard. Glemp mówił: – Powitała Cię Polska, o której wiemy, że nie zginęła i nie zginie, ale że będzie się rozwijać w pokoju i godności wszystkich obywateli.

W końcu lat osiemdziesiątych Prymas Polski poparł ideę rozmów przy „okrągłym stole”, czego wyrazem było mianowanie tam dwóch przedstawicieli Kościoła: ks. Alojzego Orszulika ( dziś biskupa seniora diecezji łowickiej ) i ks. Bronisława Dembowskiego ( dziś biskupa seniora diecezji włocławskiej ). Ale w 1989 r., jeszcze przed czerwcowymi, przełomowymi wyborami parlamentarnymi, miało miejsce bardzo ważne wydarzenie. 17 maja Sejm PRL przyjął ustawę o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Kościół otrzymał osobowość prawną, władze państwowe zobowiązały się zwrócić skonfiskowane dobra i udzielać zezwoleń na budowę kościołów, rodzicom zagwarantowano prawo do religijnego wychowania dzieci. Zagwarantowano również Kościołowi dostęp do środków społecznego przekazu, zniesiono Urząd do Spraw Wyznań. W kilka miesięcy później doszło do ustanowienia pełnych stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską w formie wymiany przedstawicieli w osobach nuncjusza i ambasadora.


Kard. Glemp przeprowadził polski Kościół przez stan wojenny./font>
Fot. Artur Stelmasiak

Nuncjuszem apostolskim został abp Józef Kowalczyk. Prymas Polski powitał go uroczyście 26 listopada w katedrze. Kilkanaście dni wcześniej w kościołach odczytywano List pasterski Prymasa Polski do wiernych archidiecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej na Święto Niepodległości. „Po pięćdziesięciu latach przerwy dzień 11 listopada wraca znów jako narodowe święto. Jest to święto cywilne, ale jego narodowe treści są głęboko związane z wiarą. Taka jest nasza tradycja, że wydarzenia dokonujące się w Ojczyźnie otaczamy modlitwą. Ojczyznę pojmujemy bowiem nie tylko jako organizację państwową, ale także i przede wszystkim jako dobro wspólne, którego ostatecznym poręczycielem jest sam Bóg” – pisał kard. Glemp.

Doświadczony sternik Kościoła

W okresie po 1989 r. kard. Glemp umiejętnie pełnił rolę doświadczonego sternika Kościoła, któremu przyszło pełnić misję w trudnym okresie kształtowania się struktur demokratycznych w Polsce. Dominacja opcji liberalno – lewicowej, charakterystyczna dla Polski początku lat dziewięćdziesiątych, owocowała ostrą krytyką Kościoła i samego Prymasa. Tymczasem kard. Glemp w licznych, kontestowanych przez dużą część mediów wypowiedziach, z uporem przypominał fundamenty katolickiej nauki społecznej, broniąc jednocześnie zasady, że podstawowe wartości chrześcijańskie muszą obowiązywać także na płaszczyźnie życia publicznego.

Rok 1992 przyniósł zmiany w strukturze administracyjnej Kościoła w Polsce. Jan Paweł II bullą „Totus Tuus Poloniae Populus” utworzył trzynaście nowych diecezji, a także rozwiązał unię ad personam archidiecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej. Jednocześnie Ojciec Święty potwierdził kard. Glempa, Prymasa Polski, arcybiskupem metropolitą warszawskim, postanawiając, że będzie on nadal nosił – związany z historycznym dziedzictwem i relikwiami św. Wojciecha w archidiecezji gnieźnieńskiej – tytuł Prymasa Polski.

Decyzja ta oznaczała, że odtąd archidiecezja gnieźnieńska i warszawska będą miały osobnych ordynariuszy. Warszawska – nadal kard. Glempa, na stolicę gnieźnieńską Papież mianował natomiast abp Henryka Muszyńskiego. Funkcja Prymasa została natomiast oddzielona od stolicy metropolitalnej w Gnieźnie, jednak Prymas pozostał kustoszem relikwii św. Wojciecha znajdujących się w gnieźnieńskiej katedrze.

16 października 1992 r. Prymas Polski przewodniczył w kościele Wszystkich Świętych w Warszawie pierwszej ogólnopolskiej sesji II Synodu Plenarnego, który został zwołany w celu ożywienia duszpasterstwa i sposobu działania Kościoła w nowej, demokratycznej rzeczywistości. Synod zamknął w 1999 r. w Warszawie Jan Paweł II.

Na początku 1994 r. Prymas Polski zabrał głos w sprawie ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzeczypospolitą Polską, który podpisany został 28 lipca 1993 r. „Wyrażam głębokie przekonanie, że Polskę jako naród stać, aby nie tracąc energii na partykularne i emocjonalne spory, podejść z całą powagą i kompetencją do tak ważnej sprawy, jaką jest Konkordat i jego ratyfikacja. Otwiera on bowiem cały szereg nowych możliwości harmonijnej współpracy państwa i Kościoła dla dobra wspólnego, jakim jest nasza ojczyzna w tym szczególnym momencie dziejów” – czytamy w oświadczeniu Prymasa Polski z 6 stycznia 1994 r.

Ostatecznie dokumenty ratyfikacyjne Konkordat podpisał prezydent Aleksander Kwaśniewski 23 lutego 1998 r.

9 marca 1994 r. odbyła się w Warszawie Konferencja Episkopatu Polski. O tyle ważna, że dokonano na niej, zgodnie z przyjętym statutem, wyboru władz Konferencji. Kard. Józef Glemp został przewodniczącym, a na jego zastępcę wybrano abp Henryka Muszyńskiego. W 1999 r. wybrano kard. Glempa na kolejną, drugą kadencję. W 2004 r. nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski został abp Józef Michalik, metropolita przemyski.

Ale wróćmy do 1994 r. Pod koniec sierpnia Prymas Polski wziął udział w inauguracji XXIV Wrocławskich Dni Duszpasterskich. Będąc wielkim orędownikiem odtworzenia Akcji Katolickiej w Polsce, wygłosił tam referat na temat: „Akcja Katolicka – jak ją rozumiem.” Kard. Glemp mówił: „Akcję Katolicką pojmuję jako zorganizowany zespół świeckich, który w jedności z duchowieństwem(…) włącza się w apostolskie dzieło Kościoła”.

Druga połowa lat dziewięćdziesiątych upływa na wielu ważnych wydarzeniach, rocznicach i przygotowaniach do obchodów Wielkiego Jubileuszu 2000 r. W kwietniu 1996 r. obchodzono uroczyście 400 – lecie stołeczności Warszawy. Z tej okazji nadano Janowi Pawłowi II tytuł Honorowego Obywatela Warszawy. Kard. Glemp osobiście wręczył w Rzymie ten tytuł Janowi Pawłowi II. Inną ważną rocznicę – 200. lecia powołania diecezji warszawskiej – Kościół obchodził w 1998 r.

Wotum narodu

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Sejm podjął uchwałę w sprawie budowy w Warszawie Świątyni Opatrzności Bożej. Idea wzniesienia tej świątyni zrodziła się przed 200 laty. Miała być ona wotum wdzięczności Sejmu czteroletniego za przyjęcie Konstytucji 3 Maja. Budowie przeszkodziły rozbiory. Po odzyskaniu niepodległości Sejm w 1921 r. podjął ponownie uchwałę o budowie świątyni. Ale wojna, a potem rządy komunistyczne udaremniły realizację tych planów. I dopiero Prymas Polski kard. Józef Glemp podjął ideę budowy świątyni, która ma stanowić wotum narodu za Konstytucję 3 Maja 1791 r., za odzyskanie wolności w 1989 r. oraz za pontyfikat Jana Pawła II.

Na miejsce powstania świątyni wybrano warszawskie Pola Wilanowskie. 2 maja 1999 r. kard. Glemp poświęcił krzyż i plac pod budowę świątyni. „Zbliża się ku końcowi wiek XX, a więc nadchodzi czas, gdy – po przeżyciach Wielkiego Jubileuszu – wkroczymy w wiek XXI. Dzisiaj przez modlitwę, słuchanie słowa Bożego i widowisko artystyczne, wprowadzające nas w tajemnicę Bożej obecności, dajemy początek dziełu, które wejdzie w przyszłe stulecie. Gdybym nie podjął budowy Świątyni Opatrzności Bożej byłby to z mojej strony grzech zaniedbania” – mówił Prymas. Świątynia zaprojektowana została przez architektów Wojciecha i Lecha Szymborskich na planie krzyża greckiego, z czterema wejściami, zwieńczona kopułą z krzyżem. Będzie miała wysokość 67 metrów, rozeta umieszczona nad głównym wejściem symbolizuje Bożą Opatrzność. Kamień węgielny pod budowę świątyni Prymas Polski wmurował 2 maja 2002 r., a 23 listopada wbił pierwszą, symboliczną łopatę na rozpoczęcie budowy.

Wielkim wydarzeniem w 1999 r. była pielgrzymka do Polski Jana Pawła II. Wędrując po Polsce papież odwiedził Warszawę, gdzie m.in. poświęcił kamień węgielny pod budowę Świątyni Opatrzności Bożej.

W 2000 r. w Warszawie odbyły się Ogólnopolskie Obchody Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. na zakończenie celebrowano uroczystą Mszę św. na pl. Teatralnym z wspomnianym już, przejmującym rachunkiem sumienia Prymasa Polski. W ramach Narodowej Pielgrzymki do Rzymu Prymas Polski także przebywał w tym mieście i 6 lipca modlił się przy Drzwiach Świętych przed wejściem do bazyliki św. Piotra.

8 lutego 2001 r. zakończono na szczeblu diecezjalnym proces beatyfikacyjny sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki. Prymas Glemp przewodniczył Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu i modlił się przy grobie ks. Popiełuszki.

W marcu 2004 r. kard. Glemp zakończył drugą kadencję na stanowisku przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Nie mógł być wybrany na kolejną. Nowym przewodniczącym został abp Józef Michalik. Kard. Glemp przewodniczył Episkopatowi przez 23 trudne i przełomowe dla Polski lata.

W tym samym roku kard. Glemp, z racji osiągnięcia wieku emerytalnego, złożył na ręce Jana Pawła II rezygnację z pełnienia funkcji metropolity warszawskiego. Jednak Ojciec Święty przedłużył Prymasowi Polski posługę metropolity do końca lipca 2006 r. W dekrecie czytamy, że Jana Paweł II pragnął, by Prymas Polski kontynuował swoją posługę w Kościele warszawskim, by mógł celebrować 50 – lecie swoich święceń kapłańskich i 25 – lecie posługi arcybiskupa warszawskiego.

Prymas Polski przewodniczył 5 kwietnia narodowej Mszy św. żałobnej na pl. Piłsudskiego w Warszawie po śmierci Jana Pawła II. – Chcemy upamiętnić największego z Polaków praktyką naszego życia, życia zgodnego z Ewangelią i moralnością, ale także chcemy uczynić znakiem zewnętrznym. Obok innych inicjatyw moja myśl biegnie na Pola Wilanowskie, gdzie dolna część świątyni już może spełniać funkcje liturgiczne. Część tej dolnej świątyni będzie przeznaczona dla pochówku zmarłych wybitnych Polaków. Czyż nie czas pomyśleć, aby tam urządzić kryptę-mauzoleum wraz z symbolicznym epitafium czy sarkofagiem Honorowego Obywatela naszego miasta – Papieża Jana Pawła II? – pytał w homilii kard. Glemp.

Dwa tygodnie później Prymas Polski uczestniczył w Rzymie pierwszy raz w życiu w konklawe. Kadynałowie wybrali nowym Papieżem kard. Josepha Ratzingera, który przybrał imię Benedykta XVI.

Ważnym wydarzeniem 2005 r. był także III Krajowy Kongres Eucharystyczny. Prymas Polski – z mandatu Benedykta XVI – dokonał beatyfikacji trzech polskich kapłanów: Władysława Findysza, Ignacego Kłopotowskiego, i Bronisława Markiewicza.

Ważnym wydarzeniem 2005 r. był także III Krajowy Kongres Eucharystyczny. Prymas Polski – z mandatu Benedykta XVI – dokonał beatyfikacji trzech polskich kapłanów: Władysława Findysza, Ignacego Kłopotowskiego, i Bronisława Markiewicza.

Rok 2006 to wizyta Benedykta XVI, dla kard. Glempa czas pożegnań i świętowania jubileuszy. 50. lecia święceń kapłańskich, 25. lat posługi prymasowskiej i kierowania archidiecezją warszawską.

Piotr Chmieliński

Artykuł ukazał się w numerze 6-7/2006.

Dodaj komentarz