Home / Z życia "Civitas Christiana" / Czy Irak przetrwa kolejny rok?

Czy Irak przetrwa kolejny rok?

DSCF6896Takie pytanie znalazło się w temacie referatu wygłoszonego przez Karola Kaźmierczaka. Publicysta i znawca tematyki bliskowschodniej nakreślił aktualny stan państwa irackiego w ramach Klubu Dyskusyjnego Kwadrat we wrocławskim oddziale “Civitas Christiana”.

Spotkanie klubu odbyło się 23 czerwca, a prelekcja dotyczyła bardzo aktualnej kwestii: kolejnych potyczek zbrojnych w Iraku, gdzie coraz większe wpływy zdobywa rebeliancka organizacja – Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie.

Prelegent rozpoczął od przybliżenia sytuacji geopolitycznej Iraku, bo jak sam przyznał: bez spojrzenia na położenie geograficzne, podziały etniczne i wgłębienia się w historię polityczną nigdy nie uda dokonać się kompleksowej analizy. Nie obyło się bez krótkiego rysu historycznego, w którym Karol Kaźmierczak zwrócił uwagę na sztuczność państwa irackiego, które zostało stworzone, niejako na siłę, przez Brytyjczyków w 1932 r. Przez wiele lat burzliwej historii w Iraku dochodziło do przewrotów wojskowych, walk klanowych, konfliktów z sąsiadami, a przede wszystkim rebelii kurdyjskich. Referent zwrócił uwagę na podziały społeczeństwa irackiego, gdzie oprócz różnic etnicznych dochodzą także religijne, czyli konflikt między sunnitami a szyitami.

DSCF6897Po tym rozbudowanym wstępie Karol Kaźmierczak wyjaśnił, w jakich rejonach toczą się walki pomiędzy siłami państwowymi, a rebeliantami z Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie. Szczególnie dużo czasu poświęcone zostało ostatniemu triumfowi IPIL w Mosulu, gdzie 4 tys. bojowników zmusiło do ucieczki stacjonującą w mieście 30-tysięczną dywizję regularnego wojska. Dezercja armii spowodowała, że porzucony sprzęt wojskowy, w tym 3 helikoptery, znalazł się w rękach rebeliantów. Podczas zdobycia Mosulu udało im się również przejąć znajdujące się w tamtejszym oddziale banku centralnego rezerwy, których wartość szacuje się na 425 milionów dolarów. Taki zastrzyk gotówki spowodował, że IPIL stał się najbogatszą na świecie organizacją terrorystyczną.

Po wykładzie publiczność miała okazję do zadawania prelegentowi pytań. Poruszone zostały kwestie m.in. słuszności amerykańskich interwencji w tym bliskowschodnim kraju, irackich monarchistów i cen ropy.

Na koniec prelegent przytoczył możliwą receptę na irackie problemy – albo dojdzie do ogólnonarodowego zjednoczenia, albo w stabilizację sytuacji w Iraku zaangażuje się Iran.

JS

mm