Home / Z życia "Civitas Christiana" / Drugi dzień III Festiwalu za nami!
Fot. Aneta Żylińska

Drugi dzień III Festiwalu za nami!

Dwa dni przepełnione Katolicką Nauką Społeczną już się zakończyły. III Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej odbył się w dniach 18-19 października i był odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne, aby nauka społeczna Kościoła była żywa w otaczającym nas świecie.

Drugi dzień III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej rozpoczął się od Mszy świętej pod przewodnictwem ks. Dariusza Wojteckiego. Kapelan przypomniał zebranym postać bł. Jerzego Popiełuszki. Dziś obchodzona jest 35. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego.

– Ksiądz Popiełuszko był wiernym kapłanem, który bronił wartości. Nie uległ on pokusie, by żyć w obozie śmierci. Za pomocą duchowych środków, a jednocześnie zasad życia społecznego, Katolickiej Nauki Społecznej, zasad i wartości takich jak prawda, sprawiedliwość, miłość domagał się wolności sumienia – wyznał ks. Dariusz w homilii.

Podczas drugiego dnia Festiwalu odbyły się warsztaty „Młodzi w cyberświecie –  katechezy profilaktyczne” oraz II Debata ekspercka „Made in Poland. Metka czy łatka?”. W dyskusji wzięli udział ks. prof. Krzysztof Kietliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Tomasz Janik – Prezes Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, Marek Wróbel – Prezes Zarządu Fundacji Republikańskiej oraz dr Andrzej Pawluk – Wiceprezes Zarządu Grupa INCO S.A. Moderatorem debaty był red. Michał Szułdrzyński  z Rzeczpospolitej.

Jak funkcjonować w tym świecie gospodarczym poprzez społeczne nauczanie Kościoła? Czy na straży tych wartości stoi dzisiaj państwo? Czy przedsiębiorcy mogą tak powiedzieć, że państwo pomaga im urzeczywistniać wartości, które są bliskie? – rozpoczął debatę red. Michał Szułdrzyński.

Ks. prof. Krzysztof Kietliński w trakcie debaty stwierdził, że:

  • Wartości, które były prezentowane w religiach, dziś zostały mocno porzucone. JP II wskazywał na kwestie moralne.
  • Sytuacja jest skomplikowana, bo toczy się wojna ekonomiczna. Gdzieś tam w niej uczestniczymy. To dzieje się pod płaszczykiem patriotyzmu. Toczy się bezwzględna walka.
  • Proponuje taka wizję: świat biznesu przypomina ocean. Mamy tu różne ryby, również duże. Leje się krew, toczy się wojna. Wielu traci. Ocean jest jednak tak obszerną przestrzenią, że każdy może działać w tym, w czym jest najlepszy. Musimy wzmacniać swoje mocne strony.
  • Chciałem zwrócić uwagę na przesłanie Prymasa Wyszyńskiego (…). Całą gospodarkę oparł na ekonomii narodowej, która ma służyć rodzinie! Praca ludzka powinna mieć charakter służebny w oparciu o ład moralny.
  • Dzisiaj dominuje kultura krótkowzroczna. Czy to wzrost czy rozwój, dominuje polityka wzrostu niezależnie od państwa.
  • Dzisiaj mamy diametralną zmianę, mówi się, że gospodarka budowana jest na podstawie wiedzy. Gospodarka oparta na wiedzy to jest próba budowania gospodarki na człowieku. Dzisiaj chodzi o to, żeby zarządzać mózgiem, a nie człowiekiem. Jednak nie da zarządzać się tylko mózgiem. Ważne jest co człowiek myśli, jakie ma przekonania.
  • My w Katolicyzmie powinniśmy być ludźmi przedsiębiorczymi.
  • Pan Bóg stworzył nas do dobrobytu, zachęca nas, abyśmy czynili sobie ziemię poddaną, oczywiście w ramach zasad moralnych, uczciwości.

Tomasz Janik powiedział, że:

  • Człowiek powinien pamiętać o swoim sumieniu i to jest kluczowe.
  • W mojej firmie nigdy nie spóźniliśmy się z wynagrodzeniem dla pracowników. Mam świadomość, że mieliśmy wsparcie Opatrzności Bożej, bo nie zawsze było to łatwe.
  • Nie zgadzam się z teorią, że dzisiaj w Polsce panuje folwarczny styl w pracy. Ludzie w wielu przypadkach wynieśli z domu szacunek do ludzi. Świat zaczyna mówić o wartościach w biznesie. Nawet, jeśli przedsiębiorcy o tym nie mówią, to tym żyją.
  • Największe wyzwanie: uniknąć niepokojów społecznych.
  • Dzisiaj bycie pracodawcą nie jest łatwym zadaniem. Wynagrodzenie pracodawca zawsze bierze ostatni. Jeżeli popatrzymy na wiele firm, właściciele małych i średnich firm żyją bardzo skromnie.
  • Warto doceniać pracodawców, dotyczy to Kościoła, państwa. Warto wspomnieć, że również pracodawca powinien doceniać swoją pracę.
  • W dobrych środowiskach łatwiej znaleźć bardzo dobrych pracowników, takich, którzy żyją wartościami.

Marek Wróbel w trakcie dyskusji powiedział, iż:

  • Tym najsłabszym w Polsce, wykluczonym, zaczęło się lepiej powodzić. Sytuacja gospodarcza jest dobra, ale przecież na to miała także wpływ polityka państwa. 500+, podniesienie płacy minimalnej, stawki godzinowej – one 20% wykluczonych „wkluczają”.
  • Posunięcia ostatnich lat mają duży wpływ na danie możliwości nieaktywnym, wykluczonym.
  • Posunięcia prospołeczne odbyły się bez zdławienia koniunktury. W sensie makroekonomicznym nic złego się nie stało.
  • Skuteczność walki z zatorami płatniczymi jest nadal bardzo nikła.
  • To, że mamy rekordowy poziom aktywności zawodowej – to nas bardzo chroni przed kryzysem.
  • Są dwa obszary, w którym państwo mogłoby dużo jeszcze zrobić: obszar systemowy – np. reforma podatkowa, wymiaru sprawiedliwości, co wpływa na biznes i na poczucie wspólnoty oraz sprawiedliwości; reforma centrum administracyjnego do sprawnego funkcjonowania państwa. Od lat 90-tych nie mieliśmy zasadniczych reform systemowych. I jeszcze obszar: pomóc przedsiębiorcom więcej zarobić. Np. sektor meblarski – z którego jesteśmy dumni – mamy olbrzymi eksport. Ale co z tego – nasi eksporterzy pracują na niskiej marzy. Ruch w interesie jest bardzo duży, ale co z tego, jak się mało zarabia. Mało możliwości ruchu, swobody. Przedsiębiorca jest trochę jak chłop przykuty do ziemi – tutaj do odbiorcy, przedsiębiorcy, importera. Państwo powinno zwiększyć możliwości budowania marżowości przedsiębiorstw!
  • Państwo powinno pomagać budować firmom polską markę w Polsce, ale i za granicą.

Dr Andrzej Pawluk zaznaczył, że:

  • W Polsce jest bardzo duże rozwarstwienie dochodowe.
  • Państwo nie przeszkadza, problemem jest stan koniunktury. Wychodzenie z szarej strefy – to na plus. Ale co będzie dalej? Wydaje mi się, że nadciąga potężny kryzys. Paniczne działania banków centralnych itd. – to może być bardzo duży kryzys. Opresyjność podatkowa państwa – stanie się tym, co spowoduje, że działania władzy wobec przedsiębiorców będziemy musieli odebrać negatywnie.
  • Problem jest taki, że nasza gospodarka ma niewiele lat i produkujemy rzeczy stosunkowo proste. Nie mamy historii, która jest potrzebna po to, żeby te marki zbudować.
  • Za nim podbijemy świat, mamy dużo do zrobienia w naszym wewnątrz rynkowym patriotyzmie.
  • Zwolnienia podatkowe związane z działalnością charytatywną, wsparciem materialnym osób potrzebujących, być może to jest ten kierunek zachęty.
  • My w Polsce pracujemy, nie mamy zbytnio kapitału, więc zyski czerpiemy z pracy. Na świecie jest trochę inaczej, modne są zyski z kapitału.

Na zakończenie Festiwalu słowo do uczestników wygłosił ks. prof. Stanisław Fel z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II oraz Tomasz Nakielski, Prezes Zarządu Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

– W obu debatach, zarówno wczoraj, jak i dzisiaj wybrzmiała jedna ważna rzecz, a mianowicie nowy trend – kapitał moralny. Zatem jaki jest ten pracownik?  – powiedział ks. prof. Stanisław Fel podczas podsumowania III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej i dodał – Dzięki tym dwóm debatom, organizatorzy podjęli ważne kwestie dotyczące dzisiejszych czasów. Ważne dlatego, że jak zostaną wykształcone młode pokolenia, tak będzie wyglądała nasza przyszłość.

Ks. prof. Stanisław Fel podziękował na koniec twórcom za organizację kolejnej edycji Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej. Dodał, iż cieszy się, że ta inicjatywa się rozwija. Zaznaczył również, że podejmowane tematy na tym Festiwalu są bardzo trafne.

– Serdecznie dziękujemy wszystkim za zaangażowanie, udział w naszym przedsięwzięciu. Do zobaczenia za rok! – tymi słowami Prezes Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Tomasz Nakielski pożegnał uczestników III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej.

Marlena Dziemińska i Marta Kowalczyk