Home / Wiara Wspólnota Kościół / “Hymn Inki” wybrzmi na symbolicznym pogrzebie Danuty Siedzikówny
"Hymn Inki" - wykona Alicja Węgorzewska z orkiestrą podczas uroczystości pogrzebowych Danuty Siedzikówny 28 sierpnia w Gdańsku. / fot. screen youtube.com

“Hymn Inki” wybrzmi na symbolicznym pogrzebie Danuty Siedzikówny

Bohaterowie niepodległościowego podziemia – Danuta Siedzikówna ps. “Inka” i Feliks Selmanowicz ps. “Zagończyk” doczekali się pogrzebu o charakterze państwowym. W tym roku mija 70 lat od wykonania na nich wyroku śmierci przez władze komunistyczne. Ceremonia odbędzie się 28 sierpnia 2016 r. w Gdańsku. Powstał także “Hymn Inki”, który podczas uroczystości wykona Alicja Węgorzewska.

(grafika: ipn.gov.pl)
(grafika: ipn.gov.pl)

Szczątki Inki spoczną 28 sierpnia w kwaterze na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, gdzie w 2014 r. je odnaleziono. Mszę św. pogrzebową będzie sprawował w Bazylice Mariackiej Metropolita Gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W uroczystości pogrzebowej o charakterze państwowym mają wziąć udział prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. – Naszym obowiązkiem jest odnaleźć naszych bohaterów, obowiązkiem jest ich pogrzebać. Pogrzeb wydaje się dla nas czymś smutnym, bo kogoś żegnamy, ale ten pogrzeb, który będzie 28 sierpnia, to przecież wielkie zwycięstwo. To jest pogrzeb Żołnierzy Wyklętych – powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. Na cześć Bohaterki niepodległościowego podziemia powstał także “Hymn Inki” autorstwa Alicji Węgorzewskiej, który artystka wykona z towarzyszeniem orkiestry podczas ceremonii pogrzebowej. – Ten hymn powstał już rok temu. (…) Cała moja rodzina pochodzi z Wilna, stąd jestem powiązana z „Inką” – powiedziała na antenie TVP INFO Alicja Węgorzewska. Singiel ukazał się jako dodatek do Gazety Polskiej, na której łamach artystka zdradziła, że do napisania tego utworu zainspirował ją abp Sławoj Leszek Głódź, który w 2015 r. doprowadził do powstania i odsłonięcia pomnika Danuty Siedzikówny na gdańskiej Oruni.

Sylwetkę Danuty Siedzikówny przybliżał na łamach Miesięcznika “Civitas Christiana” Erazm Stefanowski:

Jej ojciec, żołnierz armii Andersa, zmarł w Teheranie, a matkę zamordowało Gestapo. W wieku piętnastu lat wstąpiła do Armii Krajowej i służyła jako sanitariuszka. Po wojnie była sanitariuszką w jednym ze szwadronów Łupaszki. Mimo że nosiła przy sobie pistolet, nigdy go nie użyła. Podczas potyczek z  oddziałami Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej opatrywała rannych milicjantów, ratując im życie. Została aresztowana przez UB o trzeciej w nocy, w lipcu 1946 r., i umieszczona w więzieniu w Gdańsku jako więzień specjalny. Była tam bita, poniżana oraz przetrzymywana nago.

Smutno mi, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.

Do jej celi wpuszczano wdowy po milicjantach i ubowcach poległych w potyczkach z partyzantami, aby mściły się i znęcały nad Inką. Mimo tortur odmówiła składania zeznań obciążających żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wszystkie oskarżenia prokuratorskie wobec nastolatki były absurdalne i nieprawdziwe i chociaż sąd sam przyznał, że Inka bezpośredniego udziału w walkach nie brała, to jednak skazał ją na karę śmierci. Danuta Siedzik nie prosiła o prawo łaski prezydenta Bieruta, bo jak stwierdziła: „Ja do pana Bieruta, agenta NKWD i Gestapo nic pisać nie będę”. Przed egzekucją przesłała z więzienia gryps: „Smutno mi, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Z egzekucją wiąże się jeszcze jedno, mrożące krew w żyłach, zdarzenie: dziesięciu strzelców KBW, uzbrojonych w karabiny maszynowe, z ok. trzech metrów nie trafiło w nastolatkę. Jedna z wersji mówi, że nikt z katów nie był w stanie strzelić do niewinnej, 18-letniej dziewczyny, w dodatku gdy ta nie pozwoliła przed egzekucją zawiązać sobie oczu. O drugiej wersji wie zapewne tylko Pan Bóg i Inka… Danutę Siedzikównę zabił dopiero 102. strzał – w głowę, z najbliższej już odległości, który oddał do niej jeden z prokuratorów.

 

PROGRAM UROCZYSTOŚCI
27 sierpnia 2016 (sobota)

17.00–22.00. Wystawienie trumien z doczesnymi szczątkami bohaterów w Kaplicy Królewskiej w Gdańsku (ul. Św. Ducha 42)

28 sierpnia 2016 (niedziela)

13.00–14.30. Msza św. w Bazylice konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku (ul. Podkramarska 5), której przewodniczył będzie metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź (transmisja mszy św. na telebimie ustawionym na ścianie Bazyliki od ul. Św. Ducha).

ok. 14.30. Formowanie konduktu pogrzebowego i przemarsz z Bazyliki na Cmentarz Garnizonowy w Gdańsku trasą: ul. Piwna (Bazylika konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku) – Węglarska – Szeroka – Targ Drzewny – Hucisko – 3 Maja – gen. Antoniego Giełguda (Cmentarz Garnizonowy). Przemarsz ok. 40 min.

ok. 15.30–17.00. Uroczystości pogrzebowe na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, którym przewodniczył będzie metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

– Przemówienia: zaproszonych gości, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy, zastępcy prezesa IPN dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka, rodzin bohaterów

– Salwa honorowa Kompanii Honorowej

HYMN INKI

Słowa: Alicja Węgorzewska

1. Z woli własnej, z woli Nieba
Zachowałam się jak trzeba
Z polskiej drogi, z polskiej ziemi
Jednak zginę, między swemi.

My Polacy podzieleni
W bliznach naród trwoni życie
My Wyklęci, My Żołnierze
Dziś walczymy o przymierze.

Ref.Dałam siłę, dałam wiarę
Obalone będą mury
Znak epoki, etos chwały
Kończy wreszcie czas ponury

Mamy wiarę, mamy Polskę
INKA – nam oddałaś życie!!!!
Płomień, przyszłość dziś rozpali
Już się iskrzy w młodym bycie !!!

2. I nie myślcie, że jest pustka
Iskra Boga przeszłość spali
Pełna szczęścia jest ma dusza
Mury piekła już rozkrusza

Jeszcze walczę, chcecie? zginę
Wy będziecie nosić winę
Myśli wierne, Ja – niezłomna
Ból, że to jest POLSKA WOJNA

Ref.Dałam siłę, dałam wiarę
Obalone będą mury
Znak epoki, etos chwały
Kończy wreszcie czas ponury

Mamy wiarę, mamy Polskę
INKA – nam oddałaś życie!!!!
Płomień, przyszłość dziś rozpali
Już się iskrzy w młodym bycie !!!

mk