Strona główna / Z życia "Civitas Christiana" / Ideał Małgorzaty Hutek

Ideał Małgorzaty Hutek

Dba o jej finanse, obdarowuje kwiatami, podsuwa łakocie, pomaga zachować spokój w sytuacjach bez wyjścia… Mowa o niezwykłej relacji wokalistki Małgorzaty Hutek i św. Antoniego z Padwy. Artystka gościła 3 listopada w łódzkim „Civitas Christiana”, by podzielić się swoim doświadczeniem wiary, niezwykłym talentem muzycznym i nabożeństwem do Antoniego Padewskiego.

Młoda, obdarzona bezdyskusyjnym talentem, uznana w środowisku muzycznym artystka jazzowa Małgorzata Hutek sama zabiegała o spotkanie wokół postaci św. Antoniego w łódzkim oddziale „Civitas Christiana”, bo jak wyznaje, czuje niezwykłą więź z tym świętym i powinność, by szerzyć jego kult. – Mam relację ze św. Antonim i jest to relacja prawdziwa. Uważam go za patrona wszech czasów, dlatego pragnę spotykać się z ludźmi i mówić im, jak wspaniałego orędownika mają w niebie – powiedziała Małgorzata Hutek.

Święty Antoni z Padwdsc05532y jest przede wszystkim patronem osób i rzeczy zaginionych, ale również dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich i podróżnych. Niezliczone są łaski udzielane ludziom za jego wstawiennictwem. Małgorzata Hutek osobiście wspomina uzdrowienie z trudnego schorzenia aparatu głosowego, które przez 2 lata uniemożliwiało jej śpiewanie. Artystka wierzy, że powrót na scenę zawdzięcza modlitwie do św. Antoniego, a zrozumiała to najlepiej podczas swojej pielgrzymki do Padwy, miejsca spoczynku świętego. Mało kto wie, że choć ciało Antoniego uległo całkowitemu rozkładowi, to ocalały język i struny głosowe, co jest niebywałe. – Minęło prawie 800 lat, a jego aparat głosowy jest nadal zachowany. Widziałam to na własne oczy i zrozumiałam, że Pan Bóg nie mógł dać mi jako opiekuna innego świętego jak właśnie Antoniego – wyznaje wokalistka.

Relikwiarz św. Antoniego z klasztoru oo. franciszkanów w łódzkich Łagiewnikach / fot. M. Kluczyński
Relikwiarz św. Antoniego z klasztoru oo. franciszkanów w łódzkich Łagiewnikach / fot. M. Kluczyński

Małgorzata Hutek nakreśliła życiorys św. Antoniego i opowiedziała o własnej relacji z nim, podkreślając, że jest to relacja autentyczna. – Ja się z nim przyjaźnię, czasem się spieram, nieraz nawet targuję o coś. On nie tylko pomaga mi odnaleźć zagubione rzeczy, ale czuję jego wstawiennictwo także w sytuacjach naprawdę trudnych, nawet gdy nie mam już siły, by prosić Boga – wyznaje Hutek. Piosenkarka wylicza wiele sytuacji życiowych, w których nie zawiodła się na św. Antonim, także zdarzeń żartobliwych. – Z moim artystycznym roztargnieniem łatwo o zagubienie kluczy czy portfela, nie wspominając o szafie, w której tylko dzięki św. Antoniemu jestem w stanie cokolwiek odszukać. Kiedyś dostałam od niego nawet kwiaty, przepiękne białe lilie (jeden z atrybutów św. Antoniego), innym razem będąc w Weronie kosztowałam dzięki niemu najwspanialszych lodów, jakie dotychczas jadłam – wspomina z rozbawieniem Małgorzata Hutek.

Dzięki uprzejmości ojców franciszkanów z łódzkich Łagiewnik uczestnicy spotkania mogli obcować i oddać cześć świętemu Antoniemu obecnemu w relikwiach pierwszego stopnia. Małgorzata Hutek wykonała tego wieczoru kilka własnych utworów, w tym poświęcone św. Antoniemu. Dla artystki święty Antoni Padewski jest patronem, przyjacielem i przewodnikiem, który realnie wspiera ją w codziennej drodze do Chrystusa.

Marcin Kluczyński

fot. marklucz

mk

Check Also

Bochnia: dwa wykłady ks. dr. Marka Mierzyńskiego

W dniu 11.04.2019 r. w siedzibie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Bochni ks. dr Marek …