Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii

– Mamy iść i głosić, mamy świadczyć o Jezusie Chrystusie. I niech każdy z nas przejmie się tą rolą – wskazuje abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. W odniesieniu do programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce 2016/2017 Idźcie i głoście, metropolita katowicki podkreśla, że na każdym etapie naszego życia i naszej aktywności zawodowej czy rodzinnej mamy być „Chrystusowi, mamy o Nim dać świadectwo”.

Obecny rok duszpasterski jest dopełnieniem realizowanego od 2013 r. cyklu programowego Kościoła w Polsce pod hasłem Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa. Podejmowane kolejno tematy miały za zadanie wzmocnić naszą chrześcijańską tożsamość i zachęcić wiernych do związanej z nią nierozerwalnie działalności apostolskiej. Dwa pierwsze lata, Wierzę w Syna Bożego (2013/2014) oraz Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię (2014/2015) poświęcono zagadnieniu wiary. Temat Nowe życie w Chrystusie (2015/2016) miał zaś pomóc w zrozumieniu, przygotowaniu i odpowiednim przeżyciu 1050. rocznicy Chrztu Polski, którą celebrowaliśmy w 2016 r.

Dziedzictwo tożsamości chrzcielnej

Zdaniem abp Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP, chrzest Polski był takim momentem dziejowym, który zdeterminował przynajmniej na 1050 lat całą bieżącą historię naszego narodu. – Gdyby w tamtym czasie Mieszko zdecydował się pozostawać w świecie pogańskim, mogłoby Polski nie być – mówił abp Gądecki w 2014 r. do dziennikarzy w Gnieźnie, przed rozpoczęciem 372. zebrania plenarnego KEP. Poza tym stwierdzeniem abp Gądecki postawił wówczas pytanie, na które w wielu kręgach Kościoła szukano odpowiedzi w Roku Jubileuszowym, mianowicie: co z chrztu Polski wynika dzisiaj? Na pewno nie tylko wspominki, ale przyjrzenie się, co zrobiliśmy z tożsamością chrzcielną i co da się zrobić, by uniknąć nihilizmu, czy odejścia od świata wartości, który tworzy komunię między ludźmi przestrzegał przewodniczący KEP. Jubileusz chrześcijaństwa narodu polskiego przeżywaliśmy w świetle Nadzwyczajnego Roku Miłosierdzia ogłoszonego przez papieża Franciszka. Przedziwna korelacja tych dwóch przestrzeni – chrztu i odpuszczenia grzechów zbiegła się w 2016 r. na polskim niebie. Dodatkowo polskie diecezje, parafie i ruchy kościelne czyniły przez ostatnie 3 lata wysiłki, by jak najlepiej przygotować i właściwie przeżyć Światowe Dni Młodzieży, które pod koniec lipca odbyły się w Krakowie. Dla wielu młodych z całego świata czas spędzony w Polsce był prawdziwym świętem wiary w Chrystusa.

Konsekwencja chrztu

Program duszpasterski Idźcie i głoście można odczytać jako zachętę biskupów, by wierni Kościoła w Polsce nie chowali pod korcem swojego wielowiekowego depozytu wiary, odnowionego w 1050. rocznicę chrztu narodu i ożywionego darem, jakim niewątpliwie były Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Chodzi o to, by z entuzjazmem uczniów Chrystusa pójść do świata i opowiedzieć dzisiejszemu człowiekowi o Tym, którego osobiście spotkaliśmy na swej drodze. Biskup Andrzej Czaja, ordynariusz opolski, członek Rady Stałej KEP, w homilii wygłoszonej 19 listopada w Krakowie podczas uroczystości Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, przypomniał w kontekście programu Idźcie i głoście wezwanie papieża Franciszka, by porzucić wygodę życia na kanapie i podjąć konkretny trud, wysiłek apostolski, ewangelizacyjny. Papież Franciszek dał nam jasno do zrozumienia, że trzeba zostawić kanapę, ubrać wyczynowe buty i ruszyć w drogę, na peryferie i bezdroża ludzkiego życia – mówił bp Czaja. Również abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP wzywa, by „wszyscy, którzy uświadamiają sobie, że są ochrzczeni, że przyjęli dar Ducha Świętego, poczuli się misjonarzami”. Według abp. Skworca bycie chrześcijaninem jest tożsame z powinnością głoszenia Dobrej Nowiny. – Mamy iść i głosić, mamy świadczyć o Jezusie Chrystusie. I niech każdy z nas przejmie się tą rolą – mówi abp Skworc. Metropolita katowicki podkreśla, że na każdym etapie naszego życia i naszej aktywności zawodowej czy rodzinnej mamy być „Chrystusowi, mamy o Nim dać świadectwo”.

Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii

Ta przestroga św. Pawła z I Listu do Koryntian (1 Kor 9,16) powinna być dla nas drogowskazem, do czego jesteśmy wezwani jako chrześcijanie. „Wierzący to zasadniczo człowiek «upamiętniający»” – napisze papież Franciszek w Evangelii gaudium. Pytanie, na które poszukuje odpowiedzi wielu duszpasterzy, animatorów grup i zaangażowanych w Kościele brzmi, jak dziś głosić Dobrą Nowinę i jak skutecznie dotrzeć z przekazem do dzisiejszego człowieka, gdzie go szukać? Inspirująca może tu być podpowiedź abp. Stanisława Gądeckiego: „Pragniemy odnawiać misyjny zapał wewnątrz wspólnoty wierzących, ale także chcemy wychodzić na obrzeża do tych sióstr i braci, którzy są poza Kościołem albo zatracili kontakt ze wspólnotą wierzących, mimo że zostali ochrzczeni. Mamy świadomość, że przestrzenią głoszenia Dobrej Nowiny są nie tylko parafia, rodzina, szkoła i ruchy religijne, lecz także media oraz przestrzeń publiczna”. Mamy więc ewangelizować całą przestrzeń wokół nas, nie możemy przeżywać naszej wiary w oderwaniu od rzeczywistości, w której żyjemy. Każdy na miarę swoich możliwości, ale z ewangelicznym radykalizmem: Zostawili wszystko i poszli za Nim (Łk 5,11).

Duch Święty wszystkiego was nauczy

On [Duch Święty] przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem – mówi Jezus do Apostołów (J 14,27). To Chrystusowe zapewnienie jest dla nas gwarancją, że podejmując z wiarą wyzwanie roku duszpasterskiego Idźcie i głoście, nie zabraknie nam mocy w głoszeniu, a Duch Święty pomoże nam za każdym razem dobrać najodpowiedniejsze środki ewangelizacji. Trzeba tylko kroczyć w Jego świetle, inaczej pojawia się zagrożenie aktywizmu w oderwaniu od Łaski. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni (J 15,5-7). Dlatego Kościół zachęca do nieustannego pogłębiana relacji z Chrystusem poprzez modlitwę, kontemplację, rozważanie Słowa Bożego i sakramenty, a w śród nich Eucharystię. Święty Jan Paweł II w Orędziu na XIII Światowy Dzień Młodzieży wskazywał, jak ważna jest ta sfera w życiu chrześcijanina: „Ważne jest, abyśmy udali się w duchu do Wieczernika i tam przeżyli na nowo tajemnicę Pięćdziesiątnicy (por. Dz 2,1-11), «pozwolili się nauczać» Duchowi Bożemu, poddając się ulegle i pokornie Jego przewodnictwu”. Niezwykle wymowne jest też w tym kontekście całe nauczanie papieża Franciszka, który w Evangelii gaudium stwierdza, że „za każdym razem, gdy staramy się powrócić do źródeł i odzyskać pierwotną świeżość Ewangelii, pojawiają się nowe drogi, twórcze metody, inne formy wyrazu, bardziej wymowne znaki, słowa zawierające nowy sens dla dzisiejszego świata. W rzeczywistości każda autentyczna działalność ewangelizacyjna jest zawsze «nowa»” – pisze Franciszek.

Wystarczy ci mojej łaski (2 Kor 9)

Właśnie owa świeżość w głoszeniu Ewangelii, poparta świadectwem i czynami miłosierdzia, stanowią kierunek programu Idźcie i głoście. Nie chodzi tu więc o sam wymiar instytucjonalny, ale o żywe zaangażowanie wiernych w głoszenie Chrystusa, którego spotkali osobiście w swoim życiu. Nie pomogą najlepsze, kompleksowe programy duszpasterskie, konspekty katechez, dyskusje, happeningi czy koncerty ewangelizacyjne, jeśli nie będą za nimi stali prawdziwi świadkowie Chrystusa. Jak nauczał papież Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est, „U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie”. Papież Franciszek dopowie, że „tylko wierni świadkowie Ewangelii mogą pomóc innym znaleźć Chrystusa i Nim zachwycić świat”. Arcybiskup Stanisław Gądecki zwraca uwagę na ustanowiony przez KEP Rok Brata Alberta Chmielowskiego, ogłoszony w 100. rocznicę urodzenia świętego. – W kontekście tematu roku Idźcie i głoście przykład św. Brata Alberta stanie się okazją do uwiarygodnienia czynami miłosierdzia tego, co będziemy głosić – pisze abp Gądecki. W roku 2017 czeka nas również 100. rocznica objawień fatimskich, w których Matka Boża wzywała do nawrócenia, pokuty i modlitwy różańcowej oraz nabożeństw wynagradzających w pierwsze soboty miesiąca. To także 300-lecie słynącego łaskami Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej i 140. rocznica objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W tym roku przypada też 100-lecie urodzin abp. Bronisława Dąbrowskiego FDP, który był sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski. Abp Dąbrowski pełnił tę funkcję prawie ćwierć wieku (1969-1993). Rok 100-lecia urodzin daje sposobność do przypomnienia tej ważnej dla Kościoła w Polsce postaci.

Widzimy zatem, że rozpoczynający się rok przynosi inspiracje i okazje do pogłębienia wiary. Byłoby to dla nas wielce niewykorzystane, gdybyśmy odłożyli tę zachętę – Idźcie i głoście – Pasterzy polskiego Kościoła na półkę. Wciąż mam w głowie słowa św. Jana Pawła II, które w 2004 r. wypowiedział w Szwajcarii: „Ruszajcie w drogę! Nie poprzestawajcie na dyskusjach, nie czekajcie z czynieniem dobra na okazję, która być może nigdy nie nadejdzie. Nastał czas działania!”.

Marcin Kluczyński

mk

Zobacz także w e-civitas:

Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej – fotogaleria

Za nami pierwszy dzień Festiwalu propagującego nauczanie społeczne Kościoła wśród osób aktywnie uczestniczących w życiu …