„JESIENNA CHRYZANTEMA” KWITNIE POEZJĄ

Maciej Woźniak

 

 

24 listopada w Płocku odbyło się uroczyste zakończenie konkursu poetyckiego „Jesienna Chryzantema”. Wydarzeniu towarzyszył recital Joanny Jabłońskiej, której akompaniowała Helena Christienko. Konkurs odbył się po raz trzydziesty ósmy, ale finał pokazał, że poezją kwitnie coraz młodszą.

Uświęcone mocą tradycji są dzień tygodnia i godzina rozpoczęcia uroczystości (zawsze w sobotę, o 11.00 przed południem), a także jej porządek. Wszystko zaczęło się od krótkiego wprowadzenia i powitania gości, którym płocki konkurs zawdzięcza swoją długowieczność. Znaleźli się wśród nich m.in. pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. organizacji pozarządowych pani Ewa Pietrzak (której serdeczne słowa od razu nastroiły atmosferę całej imprezy), przedstawiciel wydziału kultury Urzędu Miasta pani Renata Nowakowska, przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana Ziemowit Gawski oraz przewodniczący Okręgu Warszawskiego tegoż stowarzyszenia Marian Ćwik.

Obok przewodzącego Tomasza Opalińskiego, wytrawnego radiowca i poety, w składzie tegorocznym jury byli także: Zdzisław Koryś – redaktor naczelny „Naszego Głosu” i koneser poezji, Maciej Woźniak – poeta i krytyk, Anna Antoszewska – doświadczona polonistka, a prace koordynowała niestrudzona Helena Kowalska. Po odczytaniu werdyktu ks. Opaliński podsumował wrażenia jurorów z obrad oraz pokrótce omówił meandry poetyk. Jurorzy dostrzegli zarówno to, co w konkursie stałe (tegoroczne laureatki I i II miejsca w zeszłym roku dostały wyróżnienia), jak i to, co zmienne, więc nakazujące wchodzić za każdym razem do innej rzeki napływających na konkurs poetyckich zestawów. Chwilę później laureaci zaprezentowali nagrodzone utwory, aby o trafności werdyktu mogła się przekonać cała publiczność zebrana w to sobotnie przedpołudnie w sali koncertowej Domu Darmstadt.


Laureaci, sponsorzy i jurorzy 38. edycji „Jesiennej Chryzantemy”
Fot. Jacek Trafalski

Zwycięski zestaw wierszy lublinianki Iwony Jędrzejewskiej robił wrażenie erudycją i brawurą przemieszczania się po literackiej tradycji (od Cervantesa do Leśmiana), ustępujący im o włos zestaw warszawianki Mai Baczewskiej uwodził poetycką zmysłowością (najmocniej w ładnie wywróconym na lewą stronę klasycznym wątku „Kotki na gorącym blaszanym dachu”), zaś zestaw Katarzyny Wiśniewskiej z podradomskiego Jastrzębia, który stanął na najniższym stopniu podium, był hołdem dla poetyckiej wyobraźni, kpiącej sobie z rzeczywistości (np. kiedy Louis i Neil stają się raptem tym samym Armstrongiem). Trójce zwycięzców niewiele ustępowali pozostali nagrodzeni: Natalia Jucha (nagrodzona podwójnie, za wiersz – przez naczelnego „Naszego Głosu”, i za to, że była najmłodszą uczestniczką – przez naczelnego pisma literackiego „Znaj”), Katarzyna Jastrzębska (nagrodzona jako debiutantka) oraz Joanna Nowak (jako najlepsza autorka z Płocka, choć przecież równolegle doceniona na prestiżowych konkursach im. H. Poświatowskiej w Częstochowie oraz im. Jana Śpiewaka i Anny Kamieńskiej w Świdwinie). Listę laureatów dopełnia czwórka wyróżnionych: Anna Dwojnych, Ewelina Kępczyk, Radosław Jaworowicz i Kamil Królewicz. Jak łatwo dostrzec, dwóch ostatnich uratowało XXXVIII edycję „Jesiennej Chryzantemy” przed poetycką feminizacją.

Potem nastąpiła tradycyjna wymiana ról, za stolikiem jurorskim usiadły laureatki nagród głównych (na uroczystość dotarły dwie, więc jako trzeci wsparł je Krzysztof Barański, przewodniczący płockiego koła Związku Literatów Polskich), by ocenić utwory w konkursie jednego wiersza. Wystąpić mógł każdy, kto tylko zechciał, a nagrody jak zwykle były przeznane według dwóch porządków: laur od jury, w postaci książek, dostała Anna Dwojnych, zaś laur publiczności, uzbierany z datków do kapelusza, trafił w ręce Doroty Suwały. Na tym zakończyła się część literacka Chryzantemowego finału, a nadeszła pora na część muzyczną, w której dysponująca ze swobodą sopranem koloraturowym Joanna Jabłońska, wspierana przez znakomitą pianistkę Helenę Christienko, zaśpiewała pieśni klasycznych kompozytorów, m.in. Stanisława Moniuszki, Karola Szymanowskiego, Antonina Dworzaka i Gioachino Rossiniego.

I tak niespokojny nurt młodej poezji spotkał się ze statecznym nurtem muzycznej klasyki. Po czym laureaci, jurorzy, organizatorzy i goście konkursowej uroczystości mogli spotkać się już mniej formalnie. Pijąc herbatę w przytulnej płockiej siedzibie Civitas Christiana i rozmawiając o tym, jak to było z Jesienną Chryzantemą przez minionych 38 lat, i jak to będzie za trzydziestym dziewiątym razem.

Zobacz także w e-civitas:

Wiadomo, kto otrzyma 45. Śląską Nagrodę im. Juliusza Ligonia

Kapituła Śląskiej Nagrody im. Juliusza Ligonia wyłoniła tegorocznych laureatów wyróżnienia przyznawanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas …

Dodaj komentarz