środa , 20 Wrzesień 2017
Fot. sfinticatholici.ro

Kult Maryjny w optyce św. Józefa S. Pelczara

„Chwal i ty Najświętszą Pannę, jako Bogarodzicę, a twoją Matkę i Królowę…”

Maj jest dedykowany kultowi i czci Maryi. Bogurodzica w dziejach Polski ma fundamentalne znaczenie jako ostoja katolickiej tradycji narodu. Rys Maryjny religijności polskiej należy do specyfiki naszej tożsamości. Święty Józef Sebastian Pelczar miał świadomość potrzeby rozwoju i kontynuacji czci Najświętszej Matki w Ojczyźnie, ponieważ bez Niej w wielu sytuacjach zawieruch historycznych kraj nasz by się nie ostał. Biskup widział potrzebę formacji mariologicznej dla duchownych oraz świeckich jako prosty wyznacznik osobistego uświęcenia w ziemskiej pielgrzymce do nieba. Święty wyrażał zachętę: „Chwal i ty Najśw. Pannę, jako Bogarodzicę, a twoją Matkę i Królowę; ale pamiętaj, że i ty będziesz błogosławionym, jeżeli będziesz pokornie wierzyć, silnie ufać, gorąco miłować” (J. S. Pelczar, Jezus Chrystus Wzorem i Mistrzem Kapłana, cz. I, Przemyśl 1909).

Od początku istnienia Rzeczypospolitej jej jednym z zasadniczych filarów była szczególna cześć Maryjna. Bez niej nie można zrozumieć w pełni polskości. Świadomy tego był bp Pelczar, czego dowodził: „Życie polityczne narodu polskiego przedstawiało nieraz smutny obraz rozprzężenia i niemocy, bo mu brakło mocnego rządu, sprawiedliwości dla wszystkich stanów, zgody wewnętrznej i ofiarności dla sprawy publicznej. Zato życie religijne odznaczało się zawsze, pominąwszy chwilową burzę reformacyi, niezwykłą siłą. Wspaniała to niejako arfa, brzmiąca rozgłośnym a nieustannym hymnem na chwałę Bożą; jedną zaś z najmilszych i najdźwięczniejszych jej strun było nabożeństwo do Najświętszej Panny. Rzec można, że naród polski od kolebki powziął wielką miłość ku swej Matce, i że ta Matka umiłowała bardzo, jak niegdyś Rachel Józefa, to świeże dla Boga narodzone dziecię. Pieśń Bogarodzica Dziewica była pierwszym niejako katechizmem ludu polskiego, a zarazem pobudką wojenną rycerstwa, od czasów może Chrobrego; toż śpiewano ją po kościołach, domach i obozach, a nawet uczono jej po szkołach. W wieku XIII przychodzą na ziemię polską dwaj mili goście z południa – Różaniec i Szkaplerz, i znajdują zarówno w pałacach jak w lepiankach nader chętne przyjęcie; w ślad za nimi zjawiają się też tak ulubione Roraty i tak drogie wszystkim Godzinki” (J. Pelczar, Kazania na niektóre Święta Najświętszej Panny Maryi, cz. II, Kraków 1891). Ten cytat odzwierciedla znaczenie Najświętszej Bogurodzicy dla bytu narodu polskiego w historii.

Święty zdiagnozował obszary składające się na całość kultu Maryjnego, które zostaną tu omówione. Maryja jest dla każdego Matką duchową, dlatego należy pamiętać, iż: „Najświętsza Maryja Panna jest cudem łaski; jest wzorem i Mistrzynią doskonałości; jest Matką Bożą i naszą pośredniczką u Syna; jest naszą Matką; jest naszą Królową” (J. S. Pelczar, Życie duchowe, t. II, Kraków 2012).

Po pierwsze – Najświętsza Maryja Panna jest cudem łaski, ponieważ została wybrana przez Boga na żywą świątynię i mieszkanie Słowa Przedwiecznego, została zachowana od wszelkiej zmazy grzechowej, czyli jest niepokalanie poczęta. W Niej uwidacznia się pełnia łaski wyśpiewywana w hymnie Magnificat. Któż jest w stanie oddać niewypowiedziane piękno Bogurodzicy, tylko sam Bóg, Duch Święty. Musimy uczyć się od Matki Bożej ciągłego czuwania nad sobą oraz stałej żarliwej modlitwy łączącej nas z Panem Bogiem, aby nie utracić łaski uświęcającej. Aby móc to osiągnąć, należy pamiętać, że: „Chrzest […], gładząc grzech, nie niszczy w nas skłonności do grzechu ani nie wykorzenia złej pożądliwości, lecz wszystko to zostaje, byśmy mieli możliwość walki, a tym samym i do zwycięstwa. Owszem, trzeba ciągle stać na straży i ciągle czuwać, i ciągle się modlić, i ciągle unikać okazji, i ciągle uciekać od zasadzek. Trzeba w jednej ręce trzymać miecz, a drugą wyciągać w niebo po pomoc lub objąć nią krzyż Chrystusa; trzeba nam ciągle trwać u stóp Opiekunki walczących – a wszystko w tym celu, aby nie utracić łaski Bożej, ale owszem, pomnożyć ją modlitwą, dobrymi uczynkami i przyjmowaniem świętych sakramentów”. Te wymagania dotyczą każdego, kto chce naśladować Najświętszą Matkę.

Po drugie – Maryja Panna jest wzorem i Mistrzynią doskonałości dla każdego Jej czciciela. W świecie duchowym wyróżniamy dwa źródła światła: Jezusa Chrystusa – Słońce świata i mniejsze – Bogarodzicę Maryję nazywaną Księżycem, który bierze swoje światło od słońca. Ta metafora wyraża, że: „Podobnie Jezus Chrystus jest sam przez się światłością, Maryja zaś swoje światło, to jest łaskę, świętość i chwałę bierze od Chrystusa. Słońce nie tylko świeci, ale i pali, księżyc tylko świeci. Podobnie Chrystus i zbawia, i sądzi, a Maryja tylko pomaga zbawiać”. Jednak w Niej mamy wzór doskonałej świętości wykraczający ponad wszelkie stworzenie oraz najpewniejszą Orędowniczkę u Zbawiciela.

Fot. catholikblog.blogspot.com

Po trzecie – Bogurodzica jest Matką Bożą i naszą Pośredniczką u Syna, który czeka aby przez Nią zwracać się do Niego w słabości ludzkiej kondycji, poranionej grzechem pierworodnym. Nikt inny prócz Najświętszej Matki nie ma takiego przystępu do Jezusa, jak Ona. Pan nigdy niczego Jej nie odmówi, więc uciekajmy się do Maryi w naszych troskach i sprawach: „Ojcowie Kościoła uczą, że jak Pan Jezus przyszedł do nas za pośrednictwem Maryi, tak przez Maryję przychodzi do nas pełna łaska”.
Po czwarte – Najświętsza Maryja Panna jest naszą Matką, która nigdy nie opuszcza swoich dzieci. Ten akt oddania Maryi za Matkę dla ludzkości dokonał się na Golgocie w testamencie Pana zawartym w słowach: Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka Twoja” (J  19,26-27).

Po piąte – Najświętsza Bogurodzica jest naszą Królową, co wynika z Jej udziału w poniżeniu i cierpieniu Syna Bożego, w którym uczestniczyła, jak również bierze udział w Jego wywyższeniu oraz chwale. Jest Ona Królową nieba i ziemi, a po czci Bożej należy się Jej cześć najwyższa. Biskup w dygresji wskazuje, iż: „Wszakże po chwale Ojca cześć Matki była Chrystusowi Panu najdroższa. Gardzić zatem Maryją znaczy tyle, co gardzić Chrystusem; a to się sprawdza dziś w sektach, które odrzuciwszy nabożeństwo do Bogarodzicy, tracą wiarę w Bóstwo Chrystusa. Ta cześć jest bardzo ważna w życiu Kościoła, bo między Maryją i Kościołem zachodzi ścisły i tajemniczy związek, stąd łatwo pojąć z jednej strony troskliwość Kościoła o cześć Bogarodzicy, z drugiej wysiłki szatana aby wiernych oderwać od tej czci. W naszych czasach, gdy niedowiarstwo i obojętność oddalają wiele dusz od Boga, jednym z najlepszych środków do nawrócenia zbłąkanych jest rozszerzanie czci Bogarodzicy; i tego też środka używa dzisiaj Pan Bóg. Komuż nie są znane cuda łaski Bożej w Lourdes i gdzie indziej”.

Biskup wskazuje, jak pielęgnować cześć i służbę Królowej Maryi w życiu chrześcijańskim. Należy zawsze mieć na uwadze, iż jest się dzieckiem Bogarodzicy, a to zobowiązuje do świętości. Potrzeba oddawać się Maryi codziennie, aby móc trwać z Nią przy Jej Bożym Synu. Często się modlić do Królowej Matki, praktykując różaniec i Anioł Pański, oraz godzinki. Gorliwie uczestniczyć we wszelkich nabożeństwach Maryjnych do najpotężniejszej i najmiłościwszej Królowej, do Niepokalanego Serca Maryi, polecać Jej szczególnej czci każdą sobotę miesiąca, brać udział w nowennach Maryjnych, godnie obchodzić maj – miesiąc Maryi, odmawiać litanie ku Jej czci, antyfonę Pod Twoją obronę oraz często odmawiać hymn Magnificat – Wielbi dusza moja Pana, pieśń Salve Regina – Witaj, Królowo i inne. Godnie uczestniczyć w świętach i uroczystościach liturgicznych na cześć Najświętszej Panny Maryi. Jak jeszcze uczcić Królową Niebieską? Należy otaczać czcią Jej obrazy oraz mieć ustawiczną pamięć o Niej. Należy Ją czcić noszeniem medalików z Jej wizerunkiem, na znak ciągłej wierności i pamięci. Pielgrzymowaniem do sanktuariów wsławionych Jej łaskami i aprobowanych przez Stolicę Świętą. Spełnianiem dobrych uczynków ku Jej czci, częstym ofiarowaniem się na Jej służbę oraz pilnym wzywaniem Jej macierzyńskiej opieki. Nasza Ojczyzna została oddana w pieczę Bogurodzicy przez króla Jana Kazimierza we Lwowie w 1656 r., gdzie Najświętsza Panna stała się Królową Korony Polskiej, czyniąc nas swą własnością. Jesteśmy zobowiązani szerzyć i propagować kult Maryjny w swoim środowisku. Bronić czci Królowej Nieba i Ziemi przeciw atakom zalewu bezbożności i niewiary. Istnieje potrzeba pogłębiania formacji mariologicznej w ramach przynależności do różnych bractw np.: Bractwa Różańca św., Szkaplerza św., Matki Bolesnej, Nieustającej Pomocy, Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, Niepokalanego Serca Maryi lub Sodalicji Mariańskiej. Według św. Pelczara te zadania zobowiązują każdego, kto się uważa za prawdziwego czciciela Bogarodzicy.

Krzysztof Dziduch

pgw

Zobacz także w e-civitas:

Gietrzwałd – 140. jubileusz objawień Matki Bożej

Polska pobożność Maryjna to nie naiwny, romantyczny, pozbawiony rozumu sentymentalizm. Polska pobożność Maryjna to ogromna …