Home / Opinie | Felietony / „Le Roi Louis” – hymn francuskich rycerzy krzyżowych
Ludwik IX w czasie krucjaty/Wikipedia

„Le Roi Louis” – hymn francuskich rycerzy krzyżowych

Chociaż współczesna Francja coraz mniej kojarzy nam się z chrześcijaństwem, to w epoce wypraw krzyżowych, pełniła rolę głównego inspiratora i organizatora krucjat przeciw Saracenom. To właśnie król Francji Ludwik IX poprowadził ostatnią, siódmą wyprawę krzyżową.

Ludwik IX Święty to postać bez mała legendarna. W XIII wieku był uznawany za jednego z najbardziej wpływowych władców chrześcijańskiej Europy. Swoimi reformami znacząco umocnił królestwo francuskie, dbał o gospodarkę i kulturę, a także przyczynił się do załagodzenia sporów między możnowładca-mi. Był zarazem niezwykle pobożny, głosił ideały ubóstwa i ascezy. Gdy w 1244 r. Jerozolima znowu znalazła się w rękach muzułmanów, zorganizował VI wyprawę krzyżową, która zakończyła się jednak klęską i niewolą króla. Po opłaceniu olbrzymiego okupu wyszedł na wolność w aureoli obrońcy chrześcijaństwa. Nie porzucał myśli o odzyskaniu Jeruzalem. W 1270 r. rzucił hasło nowej wyprawy, tym razem celem miał być Tunis. Baro-nowie nie byli jednak tym pomysłem za-chwyceni. Król musiał więc przekonać opornych, gdyż bez ich zgody krucjata nie mogła się odbyć. I to właśnie zdarzenie opiewa wspaniała pieśń „Le Roi Louis” („Król Ludwik”).

Już w pierwszych słowach utworu monarcha pyta swoich baronów: „Kto chce pójść ze mną, dokądkolwiek pójdę?”. Gdy książę de Baume deklaruje, że będzie walczył za królestwo, król odpowiada mu: „To za mało. Będziemy bronić chrześcijaństwa”. Pan d’Estienne popiera swojego przedmów-cę i powiada, że chce bronić ziemi chrześcijańskiej, mając jednak na myśli Europę. Dlatego nie chce ginąć gdzieś za morzem. Władca nie poddaje się, wskazując, że jego domena sięga najdalszych pustyń. „To nasze lenno i cena krwi!” – nawołuje. Ludwik IX i najwierniejsi rycerze idą więc na daleką wyprawę „aby podbić boskie lenno”.

Pieśń jest krótka, trwa niespełna dwie minuty. To jednak wystarcza, by słuchacz pojął płynącą z niej siłę i dumę chrześcijańskiej Francji.

Niestety, baronowie, którzy tak moc-no sprzeciwiali się wyprawie króla, mieli jakby złe przeczucia. Krzyżowcy padli pod Tunisem ofiarą zarazy. Armia została zdziesiątkowana, a król zmarł na skutek nieznanej choroby. Jego śmierć zakończyła epokę wypraw krzyżowych. On sam zaś, jako człowiek wielkiej pobożności i poświęcenia dla sprawy, został wyniesiony na ołtarze.

Zachowała się jeszcze inna pieśń odnosząca się do postaci Ludwika IX Świętego. Jest nią „Chevalier, Mult Estes Guariz” („Rycerze, zbawienie jest bardziej prawdo-podobne”). Nieznany autor w dość ostrych słowach wzywa szlachetnie urodzonych do uczestnictwa w szóstej krucjacie (organizowanej – jak wcześniej wspomniano – przez francuskiego władcę). Stwierdza, że Bóg został obrażony przez niewiernych, którzy zajęli Ziemię Świętą i zniszczyli chrześcijańskie miejsca kultu. „Rycerzu, rozważ to uważnie – wzywa bard – ty, który jesteś biegły w posługiwaniu się bronią, ofiaruj swoje serce temu, który został dla ciebie ukrzyżowany!” Pieśń kilkukrotnie przeplata znamienny refren: „Ktokolwiek idzie te-raz z królem Ludwikiem, niech nie obawia się morza piekielnego, bo jego dusza pójdzie do raju z aniołami i naszym Panem”. Obie pieśni można odnaleźć w Internecie, w różnych aranżacjach.

Postać króla Ludwika IX Świętego pojawia się w wielu pieśniach krucjatowych. Nie ulega wątpliwości, że bez jego wiary, pasji i zaangażowania, żadna z dwóch wy-praw nie doszłaby do skutku. Choć obie zakończyły się klęską, są dowodem na całkowite poświęcenie się władcy dla idei krucjat, nawet za cenę utraty życia i królestwa na ziemi.

Marcin Boratyn

/md