niedziela , 21 Styczeń 2018
Mikołaj Trąba/Fot. wikipedia.pl

Mikołaj Trąba – pierwszy prymas Polski

Obrady soboru w Konstancji były przełomowe nie tylko dla Kościoła powszechnego. W trakcie czteroletnich prób zażegnania schizmy zachodniej, dokładnie 600 lat temu, jedną z najważniejszych godności, tytuł prymasa Polski otrzymał arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Trąba, jeden z najbliższych doradców króla Władysława Jagiełły.

Mikołaj Trąba urodził się ok. 1358 r. w Sandomierzu. O początkach kariery duchownego wiemy niewiele, ponieważ po raz pierwszy pojawia się w źródłach ok. 1387 r. W tym czasie jest już kanonikiem katedry krakowskiej i piastuje wysokie stanowisko w kancelarii królewskiej. Świadczy o tym fakt uczestnictwa wraz z królem Jagiełłą w misji chrystianizacyjnej na Litwie. Z kronik Długosza dowiadujemy się, że w latach 1387–1388 odbywał ważne poselstwa do Wiednia, gdzie miał załagodzić spór pomiędzy Jagiełłą a Habsburgami wynikający z umowy zawartej jeszcze pomiędzy Ludwikiem Węgierskim a księciem austriackim Leopoldem. Wedle postanowień syn Leopolda – Wilhelm Habsburg po osiągnięciu dojrzałości miał poślubić córkę Ludwika – Jadwigę Andegaweńską, przyszłego króla Polski. Wobec sprzeciwu polskich możnych, chcących sojuszu z Litwą, Jadwiga została żoną Jagiełły. Zadaniem Mikołaja było uregulowanie kwestii spłaty olbrzymiego odszkodowania, 200 000 talarów, które przysługiwało Habsburgom w  wyniku zerwania zaręczyn. Do spłaty długu jednak nie doszło z powodu wewnętrznych problemów dynastii austriackiej oraz przedwczesnej śmierci Jadwigi. Następnie Mikołaj został zaangażowany w wykonanie testamentu królowej, będąc jednym z  autorów aktu erekcyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego z 1400 r., aktu, który zreformował funkcjonowanie uczelni oraz podniósł jej prestiż. Ważną rolę w dotychczasowej Akademii Krakowskiej pełnił nowo powstały wydział teologiczny, którego absolwenci znacząco wsparli chrystianizację Litwy.

W czasie Wielkiej Wojny z zakonem krzyżackim w latach 1409–1411 Mikołaj opowiadał się za militarnym rozstrzygnięciem konfliktu. Piastując od 1403 r. funkcję podkanclerza królestwa, aktywnie włączył się w przygotowania wojenne, będąc członkiem ośmioosobowej głównej rady wojennej oraz uczestnicząc w zjeździe brzeskim (1409 r.), gdzie Jagiełło z  Witoldem stworzyli plan wojny z  Zakonem. Wreszcie na własny koszt wystawił chorągiew rycerską, walczącą pod rodowym herbem: trzy czarne trąby w białym polu. Przed bitwą pod Grunwaldem przebywał w najbliższym otoczeniu króla i przyjął symboliczne dwa miecze od krzyżackich posłów. Podczas starcia dwukrotnie skutecznie zawrócił uchodzące z pola bitwy oddziały czeskich najemników.

W toku kampanii wojennej Mikołaj był orędownikiem oblężenia Malborka oraz sprzeciwiał się koncepcji, by przedwcześnie je zakończyć. Według Długosza „z większą gorliwością i zapałem nikt nie obstawał za popieraniem oblężenia, jak Mikołaj, podkanclerzy królestwa, który ciągle nalegał, aby póty go oblegać i zdobywać, póki by do poddania nie był zmuszony. Przedkładał, że po zniesieniu oblężenia wiele dla króla i jego królestwa wyniknie klęsk i przeciwności”. Był sygnatariuszem kończącego wojnę I  pokoju toruńskiego (1411 r.), chociaż uważał, że grunwaldzkie zwycięstwo powinno przynieść większe korzyści Koronie, niż uznanie dożywotnich praw Jagiełły i Witolda do Żmudzi.

Kariera Mikołaja jako wyższego hierarchy duchownego rozpoczęła się w 1411 r. Wtedy też otrzymał sakrę biskupią i objął arcybiskupstwo halickie, zostając następcą bł. Jakuba Strzemię. Druga metropolia na ziemiach polskich powstała w 1367 r., obejmując biskupstwa w Przemyślu, Chełmie, Kamieńcu Podolskim i Włodzimierzu. Jednak funkcjonowanie Kościoła katolickiego na Rusi trafiało na wiele trudności. Do głównych problemów należała słabo rozwinięta sieć parafii, utrudniająca skuteczną pracę duszpasterską. Inną ważną kwestią było przeniesienie siedziby arcybiskupa do dynamicznie rozwijającego się Lwowa, który dodatkowo zapewniał większe bezpieczeństwo w przypadku najazdu Tatarów. Ponieważ Mikołaj już w grudniu 1411 r. został wybrany przez kapitułę gnieźnieńską na nowego pasterza, zadanie to wykonał dopiero abp Jan Rzeszowski, likwidując w 1414 r. arcybiskupstwo halickie i tworząc w jego miejsce arcybiskupstwo lwowskie. Nowy urząd abp Trąba objął dopiero w 1412 r. Przyczyną opóźnienia był ostatecznie załagodzony spór pomiędzy Jagiełłą a kapitułą gnieźnieńską, która korzystając ze swoich uprawnień, wybrała na metropolitę dotychczasowego biskupa poznańskiego Wojciecha Jastrzębca, wbrew wcześniejszym sugestiom króla.

Wielkim sukcesem Mikołaja Trąby jako arcybiskupa gnieźnieńskiego była pierwsza kodyfikacja prawa partykularnego Kościoła w Polsce, uwieńczona wydaniem w 1420 r. tzw. Statutów Trąby. Z jego inicjatywy powstały jeszcze przynajmniej dwa dzieła: zaginiona obecnie Agenda Mikołaja Trąby – kancjonał zawierający zbiór najstarszych polskich pieśni religijnych oraz ważne źródło dotyczące zmagań polsko-krzyżackich: Kronika konfliktu Władysława króla polskiego z Krzyżakami w roku pańskim 1410.

Nominacja na metropolitę gnieźnieńskiego nie zwalniała Mikołaja z obowiązków dyplomatycznych. Z jego talentów Jagiełło korzystał bardzo często. Był obecny przy podpisywaniu unii polsko-litewskiej w  Horodle z 1413 r., która stanowiła podstawę do dalszej współpracy obu państw. W  treści dokumentu m.in.: potwierdzono urząd odrębnego Wielkiego Księcia Litewskiego, wybieranego przez władcę Królestwa Polskiego za radą bojarów litewskich oraz panów polskich; wprowadzono wspólne sejmy i zjazdy polsko-litewskie, natomiast litewską szlachtę katolicką zrównano w prawach z polskimi rodami.

Trwałe porozumienie wzmacniało sytuację państwa na arenie międzynarodowej oraz w negocjacjach z Krzyżakami, którzy żądni odwetu za niedawne klęski rozpoczęli tzw. wojnę głodową (1414 r.). Jako bliski doradca króla abp Trąba uczestniczył w nieudanych rokowaniach z wielkim mistrzem Zakonu Michałem Küchmeistrem w Kaliszu i Płońsku. Nadzieje na korzystne rozwiązanie sprawy krzyżackiej strona polska upatrywała w zwołanym w 1414 r. soborze w Konstancji. Mikołaj Trąba jako przewodniczący delegacji stanął przed koniecznością zajęcia stanowiska w głównych kwestiach soboru: zażegnania schizmy zachodniej Kościoła (jednoczesnego urzędowania trzech papieży), obrony wiary katolickiej przeciwko naukom heretyckim (np. Jana Husa i Johna Wycliffe’a) i duchowej odnowy Kościoła. Starał się również przedstawić polską rację stanu w konflikcie z Krzyżakami i doprowadzić do odzyskania zagrabionych ziem (m.in. Pomorza, Ziemi Chełmińskiej i Żmudzi). Wspierali go inni wybitni członkowie polskiej delegacji: rektor Paweł Włodkowic i biskup Andrzej Łaskarz. Ostatecznie nowo wybrany papież Marcin V przyznał polskim biskupom prawo do prowadzenia misji chrystianizacyjnej na Żmudzi, co było równoznaczne z uznaniem prawa Królestwa Polskiego do tych terenów.

Mikołaj Trąba, fot. wikipedia.pl

Na soborze rozwiązano również kwestię pierwszeństwa hierarchicznego w polskim Kościele. Prawdopodobnie już na synodzie prowincjonalnym w Wieluniu w 1414 r. ustalono zasadę pierwszeństwa metropolity gnieźnieńskiego przed lwowskim ze względu na starszeństwo Gniezna. Jednak samo zatwierdzenie godności prymasowskiej nastąpiło dopiero w Konstancji. Znaczenie miało tu również zdecydowane poparcie abp. Trąby dla kandydatury papieskiej Marcina V. Ponieważ żaden dokument soborowy potwierdzający nadanie godności nie zachował się do naszych czasów, pierwsze pewne informacje otrzymujemy z bulli Leona X Pro excellenti z 1515 r. Dokument ten jasno wskazuje, że zakres uprawnień prymasów Polski powinien nawiązywać do uprawnień angielskich prymasów z Canterbury „na mocy prawa, przywileju i zwyczaju”. Stąd m.in. prawo prymasa do koronacji króla i królowej Polski, przewodniczenia królewskim ślubom i pogrzebom, zwoływania i przewodniczenia synodom, obowiązek troszczenia się o właściwą administrację i sądownictwo kościelne, reprezentowanie Kościoła polskiego na zewnątrz oraz posiadanie przywileju noszenia purpurowych szat na wzór kardynałów Kościoła rzymskiego.

Lata po zakończeniu soboru wypełniło abp. Trąbie uczestnictwo w pracach synodu prowincjonalnego wieluńsko-kaliskiego, którego owocem były wspomniane Statuty Trąby oraz kolejne misje dyplomatyczne. Wśród nich kolejne rokowania mające: zakończyć konflikt z Zakonem Krzyżackim, unormować stosunki z cesarzem Zygmuntem Luksemburskim (który będąc wcześniej sojusznikiem, zaczął wspierać roszczenia Zakonu) oraz określić stanowisko Korony wobec konfliktu cesarsko-husyckiego w Czechach. Sytuacja panująca u południowego sąsiada, kwestia korony czeskiej dla Jagiełły oraz sojusz antyhusycki z cesarstwem były powodem ostatniej podróży Mikołaja Trąby na zjazd w Lubicy na Spiszu. Tamtejsze obrady przerwała śmierć ciężko chorego prymasa 2 grudnia 1422 r. Jego pogrzeb odbył się 22 grudnia w Gnieźnie, gdzie został pochowany w nawie głównej katedry przed grobem św. Wojciecha, o czym przypomina odsłonięte w tym roku epitafium.

Szymon Szczęsny

mak

Zobacz także w e-civitas:

Siergiej Kurdakow – droga nawrócenia prześladowcy z KGB

Ludzie, o których mówię, są na pozór niegroźni. Ale niech to was nie zwodzi. Propagując …