Fot. swietyjozef.kalisz.pl

Nadzwyczajny Jubileuszowy Rok Świętego Józefa Kaliskiego

„Niech duch Twego pokoju, milczenia, sumiennej pracy i modlitwy w służbie świętego Kościoła zawsze nas ożywia…” Jan XXIII.

Jego Świątobliwość papież Franciszek ogłosił Nadzwyczajny Jubileuszowy Rok Świętego Józefa Kaliskiego. Zainaugurowany został 2 grudnia 2017 r. uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce, JE abp. Salvatore Pennacchio. Jego to Ojciec Święty Franciszek upoważnił, aby „…po złożonej ofierze Mszy św. w Bazylice Narodowego Sanktuarium Świętego Józefa uczestniczącym biskupom, kanonikom i innym kapłanom, diakonom, osobom konsekrowanym, mężczyznom i kobietom, i wszystkim pobożnym wiernym świeckim, którzy w szczerej pokucie i poruszeni miłością będą w tych obrzędach brać udział, udzielono PAPIESKIEGO BŁOGOSŁAWIEŃSTWA wraz z dołączonym odpustem zupełnym, który powinien być uzyskany pod zwykłymi warunkami (spowiedź św., Komunia św. i modlitwa w intencji Ojca Świętego)…”.

Jubileuszowy Rok będzie trwał do 6 stycznia 2019 r. Prośbę w tej sprawie do Ojca Świętego złożył biskup kaliski Edward Janiak po wcześniejszym wysłuchaniu Kolegium Konsultorów, Rady Kapłańskiej, Kapituły Katedralnej i Kapituły Bazyliki Kolegiackiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli narodowego sanktuarium św. Józefa.

Rok Jubileuszowy ma być okazją do przystąpienia do sakramentów, ma nakłonić „do dzieł braterskiej nadprzyrodzonej miłości”, by „dzięki temu czy to u poszczególnych wiernych, czy to w różnych grupach wspólnoty diecezjalnej odnowa duchowa spowodowana przez Rok Miłosierdzia, za łaską Bożą wzmacniała się i poszerzała…”.

Jubileuszowy Rok będzie ściśle związany z bazyliką św. Józefa w Kaliszu, gdzie odbywać się będą uroczystości i będzie można uzyskać łaskę odpustu zupełnego. Do św. Józefa od ponad dwudziestu lat wśród wielu innych grup przybywają też pielgrzymi z naszego Stowarzyszenia, z najodleglejszych nawet zakątków kraju.

Józef, wielki, „milczący” święty, był nie tylko opiekunem Jezusa i Maryi, ale także aktywnym uczestnikiem misji Jezusa. Jako małżonek Maryi był dla Jezusa rzeczywistym ojcem. Dlatego nie możemy przyjścia na świat Jezusa wiązać tylko z Maryją. Gdy Anioł zwiastował Maryi, że zostanie Matką, „była poślubiona mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida”. Dla planów Bożych Józef był niezbędny. Jezus miał przyjść na świat w rodzinie Józefa i Maryi, którzy byli dla Niego rodzicami, a dla siebie mężem i żoną. Trzeba o tym pamiętać i to powtarzać. Inaczej Święta Rodzina byłaby dla nas niezrozumiałym wzorem do naśladowania.

Józef zapisał się w sposób szczególny i wyjątkowy w dziejach zbawienia i choć Ewangelie nie przytaczają żadnego jego słowa, był w kręgu zainteresowań teologów od najdawniejszych czasów. Rozwijające się różne formy kultu św. Józefa wymusiły niejako od XIX w. oficjalne dokumenty i wypowiedzi papieży. Doniosłym wydarzeniem było ogłoszenie przez papieża Piusa XI 8 grudnia 1870 r. św. Józefa patronem Kościoła powszechnego. Leon XIII w wydanej 15 sierpnia 1889 r. encyklice Quamquam pluries tak pisał o św. Józefie: „W równy sposób przewyższa on wszystkich ludzi swoim wysokim stanowiskiem, gdy z rozporządzenia Bożego był on opiekunem Syna Bożego i domniemanym Jego ojcem. Naturalnym następstwem tego było, że Słowo odwieczne z pokorą było św. Józefowi poddane i okazywało mu cześć, jaką dzieci rodzicom okazywać winny. Z tą podwójną godnością były też jednak związane ściśle pewne obowiązki, które nakłada natura ojcu, tak że św. Józef był prawnym i naturalnym stróżem, opiekunem i obrońcą tej Świętej Rodziny, której przewodził. Te obowiązki spełniał też tak długo, dopóki żył na tej ziemi. Z największą miłością i niezmordowaną wytrwałością czuwał on nad swoją Oblubienicą i nad Jej Boskim Synem. Pracą rąk własnych dostarczał obojgu wszystkiego, co potrzebne do utrzymania życia; kiedy Dzieciątku Jezus wskutek zazdrości króla Heroda groziło niebezpieczeństwo życia, wynalazł Mu bezpieczne schronienie. (…) Przenajświętsza Rodzina, którą św. Józef kierował jakby władzą ojcowską, była początkiem powstającego Kościoła. Najświętsza Panna, jak jest Matką Jezusa Chrystusa, tak też jest i Matką wszystkich wiernych, gdyż powiła ich na górze Kalwarii wśród najstraszliwszych mąk Zbawiciela. Toteż Jezus Chrystus jest pierworodnym wszystkich chrześcijan, którzy są Mu braćmi wskutek przybrania i wskutek Odkupienia. To właśnie jest powód, który sprawia, iż św. Józef rozumie, że w szczególny sposób powierzono mu wszystkich wiernych, należących do Kościoła, członków owej wielkiej, aż po krańce ziemi rozprzestrzenionej rodziny, wobec której jako małżonek Maryi i ojciec Jezusa Chrystusa cieszy się niemal ojcowską władzą. Dlatego jest rzeczą słuszną i należy się św. Józefowi przed innymi, aby teraz swą niebieską potęgą strzegł i bronił Kościoła Chrystusowego tak, jak strzegł ongiś najsumienniej Rodzinę z Nazaretu, gdzie była tego potrzeba”.

Wielkim czcicielem św. Józefa był papież Jan XXIII, który w Liście apostolskim z 19 marca 1961 r. „Do Biskupów i Wiernych całego świata o odnowieniu nabożeństwa do Niebiańskiego Patrona Kościoła” zawierzył św. Józefowi prace oraz owoce Soboru Watykańskiego II.

„Niech duch Twego pokoju, milczenia, sumiennej pracy i modlitwy w służbie świętego Kościoła zawsze nas ożywia i napełnia radością w zjednoczeniu z Twoją błogosławioną Oblubienicą, najsłodszą i Niepokalaną Matką naszą, w najmocniejszej i słodkiej miłości Jezusa, Króla chwalebnego i nieśmiertelnego wieków i ludów. Amen”.

Wyjątkowym czcicielem św. Józefa był św. Jan Paweł II, wielki papież, który w stulecie ogłoszenia encykliki Leona XIII Quamquam pluries opublikował adhortację apostolską Redemptoris Custos. Ukazał w nim rolę i posłannictwo św. Józefa w życiu Jezusa, Maryi i Kościoła. Józef  jest nie tylko mocno osadzony w historii zbawienia, ale w sposób szczególny realizuje się w tajemnicy wcielenia, pełniąc rolę męża Maryi oraz ziemskiego opiekuna Jezusa. Wobec Jezusa był nie tylko opiekunem, ale rzeczywistym ojcem, bo spełniał wszystkie powinności ojca. Jak wtedy opiekował się Jezusem, tak i dziś opiekuje się Kościołem i wyprasza dla niego potrzebne łaski, aby mógł on pełnić swoją misję w świecie.

Wielu z nas ma w pamięci słowa, które Jan Paweł II wypowiedział do zebranych podczas wizyty w Kaliszu: „Umiłowani Bracia i Siostry, bądźcie solidarni z życiem. Wołanie to kieruję do wszystkich moich rodaków bez względu na przekonania religijne. Do wszystkich ludzi, nie wyłączając nikogo. Z tego miejsca jeszcze raz powtarzam (…): „naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości. (Wierzcie, że nie było mi łatwo to powiedzieć. Nie było mi łatwo powiedzieć to z myślą o moim narodzie, bo ja pragnę dla niego przyszłości, wspaniałej przyszłości). Potrzebna jest więc powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia”.

Pokłosiem tych słów, tego zobowiązania, są odbywające się od kilku lat spotkania modlitewne w intencji rodzin i obrony życia poczętego w każdy pierwszy czwartek miesiąca. Spotkania te są transmitowane przez Radio Maryja, TV Trwam i Radio Rodzina, radio diecezjalne, a ostatnio także przez TV internetową diecezji kaliskiej Dom Józefa. Z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekujemy owoców tego rozpoczynającego się Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa Kaliskiego.

Marian Rybicki

mak

Zobacz także w e-civitas:

Papież Franciszek: „nie kradnij” oznacza kochaj twoimi dobrami, wykorzystaj swoje środki, by kochać, tak jak potrafisz

„Nie kradnij oznacza: kochaj twoimi dobrami, wykorzystaj swoje środki, by kochać, tak jak potrafisz” – …