Strona główna / Historia / Najważniejsza posługa Prymasa Wyszyńskiego

Najważniejsza posługa Prymasa Wyszyńskiego

Najbardziej znaczącym wydarzeniem w długoletniej posłudze prymasowskiej księdza kard. Stefana Wyszyńskiego była tzw. Wielka Nowenna. Jej celem było całościowe przygotowanie wiernych do przeżycia millenium chrztu Polski

             

Genezę Wielkiej Nowenny należy wiązać przede wszystkim z wielkim wydarzeniem, jakie czekało Polskę, mianowicie 1000-leciem chrztu. Już w więzieniu Prymas podjął decyzję i wypracował jej program rozłożony na dziewięć lat. Było to bez wątpienia przedsięwzięcie głęboko religijne o charakterze pastoralnym. Celem tego programu było podjęcie konkretnych działań w poszczególnych parafiach całej Ojczyzny, by przygotować się i jak najlepiej przeżyć 1000-lecie chrztu Polski. Ksiądz Prymas zdawał sobie sprawę z tego, że po wojnie Polska znalazła się w orbicie wpływów ideologii marksistowskiej, w której kwestionowało się to wszystko, co kojarzy się z religią, a zatem odrzucano Boga i Jego istnienie, sprzeciwiano się życiu pozagrobowemu i nieśmiertelności duszy. Swoistym obrazem takich właśnie poglądów mogą być słowa Lenina, który mówił, że „religia – to opium dla ludu. Religia – to rodzaj duchowej gorzałki, w której niewolnicy kapitału topią swe ludzkie oblicze, swoją potrzebę życia, które by choć trochę było godne człowieka”.

Ale należy uczciwie też powiedzieć, że Prymasowi Wyszyńskiemu chodziło o coś więcej niż tylko o uczczenie 1000-lecia chrztu Polski. W swoich programach był dalekosiężny i wybiegał daleko naprzód. W Polsce rozgrywała się walka o dusze, o moralność chrześcijańskiego narodu. Postępująca laicyzacja i ateizacja polskiego społeczeństwa domagała się od Kościoła konkretnych działań. Polski katolicyzm był tradycyjny, oparty na praktykach i obyczajach, bez większego pogłębienia teologicznego. Dlatego trzy podstawowe obszary życia religijnego Polaków wymagały systematycznej pracy duszpasterskiej.

Pogłębienia domagała się bez wątpienia wiara, której nie tyle brak, co raczej siła i zakorzenienie w życiu osobistym wymagało zwrócenia większej uwagi. Brakowało tego, co nazywamy świadectwem wiary. Dochodziło bowiem do swoistego dualizmu, w którym następowało rozdwojenie życia chrześcijańskiego między wiarą i jej brakiem w życiu codziennym. Dlatego też zaczęto głosić świeckość państwa i prywatny charakter religii chrześcijańskiej. Doprowadziło to do sytuacji zepchnięcia wiary do budynku kościelnego i przysłowiowej zakrystii, ale także do zakazu praktykowania religii przez niektóre grupy społeczne bądź też do praktykowania jej w ukryciu. Laikat pozbawiony został możliwości działania, chociażby poprzez zlikwidowanie organizacji i stowarzyszeń kościelnych.

Drugi ważny obszar życia religijnego, który domagał się głębokiej troski ze strony Kościoła, to była przede wszystkim polska rodzina i małżeństwo, zarówno w wymiarze przekazywania życia, jak i trwałości związku małżeńskiego. Wyrażało się to zwłaszcza w braku odpowiedniej pomocy udzielanej rodzinom, by mogły wychować i wykształcić dzieci, stąd też brakowało ze strony rodziców motywacji czysto chrześcijańskiej, a pojawiał się egoizm i bezradność. Początkowo, zwłaszcza po wojnie, doceniano rodziny wielodzietne, by złagodzić problem demograficzny, od 1956 roku polityka w tym względzie całkowicie się zmieniła. Propagowano bowiem antykoncepcję i zalegalizowano aborcję. Próbowano też wypracować model małżonków świeckich, dlatego uznawano wyłącznie śluby cywilne, duchownym zaś zakazywano udzielania ślubu kościelnego przed dopełnieniem aktu małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego. Przeniesiono też wyraźnie akcenty z rodziny na życie pozamałżeńskie, mianowicie nie mówiono o roli dobrego ojca i matki, ale raczej faworyzowano i ceniono dobrego fachowca: murarza czy też traktorzystkę. Lansowano model rodziny, w którym oboje rodzice pracują poza domem, dzieci przebywają w tym czasie w żłobkach i przedszkolach, posiłki, zwłaszcza obiady, spożywane są w szkolnych i przyzakładowych stołówkach.

Należy też wspomnieć o trzecim obszarze życia chrześcijańskiego, który domagał się szczególnej uwagi. W polskim społeczeństwie dominował model życia, który przyznawał pierwszeństwo młodemu pokoleniu, jako najbardziej postępowemu i wartościowemu. Pokolenie starsze uchodziło natomiast za zacofane, mało uświadomione, stąd też wychowanie było dla rodziców procesem niezmiernie trudnym. Do tego dochodziła cała propaganda laicka i światopoglądowa w szkołach, na uniwersytetach, pomagały w tym wydatnie związki młodzieżowe i środki społecznego przekazu całkowicie opanowane przez rządzących.

W tak zarysowanej sytuacji, chociażby ogólnie, musiała zrodzić się w głowie Księdza Prymasa myśl, by przeciwdziałać temu wszystkiemu, co próbowano czynić z narodem. Dlatego Wielka Nowenna ujęta w dziewięciu hasłach, które nawiązywały do jasnogórskich ślubów narodu z 1956 roku, była fenomenem i logicznym planem przeciwdziałania zaplanowanej i realizowanej ateizacji oraz sekularyzacji Polaków. Prymas Tysiąclecia pragnął przez nauczanie, wychowywanie, rachunek sumienia i modlitwę doprowadzić do odwrócenia podjętych działań przez komunistyczny rząd, a przede wszystkim podnieść religijną świadomość narodu, co można śmiało nazwać pobudzeniem i pogłębieniem wiary w narodzie. Pewnym uzasadnieniem tego są z pewnością słowa Prymasa wypowiedziane do duchowieństwa Archidiecezji gnieźnieńskiej w 1962 roku: „Stoimy w przededniu Tysiąclecia Chrztu Polski. Jako przygotowanie do tej dziejowej chwili podjęliśmy wielką pracę religijno-moralną nad duchowym i religijnym odrodzeniem Narodu. Istotą Wielkiej Nowenny jest praca nad wewnętrzną przemianą w oparciu o łaskę Bożą. Chodzi o to, abyśmy na Millenium mieli Lud Boży, żyjący na co dzień łaską uświęcającą, zjednoczony z Chrystusem, wszczepiony w Mistyczne Ciało Kościoła Św., odrodzony w swym życiu rodzinnym i społecznym”.

 

Sama idea Wielkiej Nowenny powstała ostatecznie między 15 a 29 sierpnia 1956 roku w Komańczy. Naród miał się odnowić duchowo, uprosić za przyczyną Matki Bożej łaskę zwycięstwa wiary oraz wolność Kościoła. Każdy rok Nowenny rozpoczynał się w niedzielę po 3 maja ponowieniem Jasnogórskich Ślubów Narodu, one też znalazły się w poszczególnych tematach Wielkiej Nowenny. Program duszpasterski wyrósł z oddania się Matce Bożej i dzielił się na trzy etapy:

a)     Śluby Jasnogórskie złożone 26 VIII 1956 roku i przygotowanie do ich powtórzenia we wszystkich polskich parafiach.

b)    Powtórzenie Ślubów w parafiach polskich w pierwszą niedzielę po 3 maja, czyli 5 V 1957 roku.

c)     Wielka Nowenna połączona z peregrynacją kopii obrazu Matki Bożej jako praca nad realizacją przyrzeczeń i przygotowanie do Millenium.

Zanim przejdziemy do próby teologicznego spojrzenia na cały program Wielkiej Nowenny, warto najpierw przypomnieć poszczególne jej hasła:

  • I Rok Wielkiej Nowenny, lata 1957/1958: Wierność Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościoło­wi i jego Pasterzom
  • II Rok Wielkiej Nowenny, lata 1958/1959: Naród wierny łasce
  • III Rok Wielkiej Nowenny, lata 1959/1960: Życie jest światłością ludzi
  • IV Rok Wielkiej Nowenny, lata 1960/1961: Małżeństwo – sakrament wielki w Kościele
  • V Rok Wielkiej Nowenny, lata 1961/1962: Rodzina Bogiem silna
  • VI Rok Wielkiej Nowenny, lata 1962/1963: Młodzież wierna Chrystusowi
  • VII Rok Wielkiej Nowenny, lata 1963/1964: Abyście się społecznie miłowali
  • VIII Rok Wielkiej Nowenny, lata 1964/1965: Nowy człowiek w Chrystusie
  • IX Rok Wielkiej Nowenny, rok 1965 (do 31 grudnia): Weź w opiekę Naród cały

 

Pobieżne nawet spojrzenie na tytuły poszczególnych haseł nowenny prowadzi do wniosku, że wychodzą one naprzeciw wspomnianym problemom życia moralnego i religijnego Polaków, które były bardzo mocno zagrożone: wiara, małżeństwo, rodzina, młodzież.

Prymas często w Gnieźnie uzasadniał ideę Wielkiej Nowenny. W roku jej rozpoczęcia, w wygłoszonym kazaniu w gnieźnieńskiej katedrze z okazji uroczystości ku czci św. Wojciecha, mówił m.in.: „Największe zadanie jest przed nami. (…) Będziemy się pytali siebie, czy jesteśmy wierni łasce? Na ile rodziny chrześcijańskie są prawdziwie chrześcijańskimi? Czy wierne są Bogu? Czy wypełniają zadania im zlecone, aby dzieci swoje prowadzić do Chrystusa? To wszystko musi ulec jakiejś wielkiej rewizji i przemianie. Musimy się wczuć dobrze i wmyśleć w nasze sumienie, aby się przekonać, czy istotnie duch Ewangelii jest duchem Narodu? Czy przypadkiem nie odmieniliśmy najmniejszej chociażby literki w prawie Bożym? Przecież nic nam nie wolno odmienić z Zakonu Bożego! W ten sposób pragniemy przygotować Polskę na Tysiąclecie chrześcijaństwa. Jest to wielkie zadanie!”.

Ogromnej pracy wymagały trzy podstawowe obszary życia Polaków: religijny, moralny i społeczny. One też znalazły swoje miejsce w poszczególnych latach Wielkiej Nowenny.

 

  1. 1.     Obszar religijny – pogłębienie wiary

Ksiądz Prymas zdawał sobie sprawę z tego, że odnowiona musi zostać w narodzie wiara. Dlatego też dwa pierwsze lata nowenny poświęcone były realizowaniem tego tematu. Koncentrowano się najpierw na zachowaniu wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościoło­wi i jego Pasterzom.

W wezwaniu skierowanym na początek Wielkiego Postu 1958 roku ksiądz prymas Stefan Wyszyński podsumowywał pierwszy rok nowenny m.in. w taki sposób: „Za fundament odnowienia duchowego przyjęliśmy wierność Bogu, krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego pasterzom. Kościół nawoływał nas wytrwale do tej wierności. Zachęcaliśmy Was do wierności Bogu, bo patrząc na zmienność świata i znikomość czasów i wieków widzimy, że tylko Bóg się nie starzeje i nie odchodzi. (…) Zachęcaliśmy Was do wierności krzyżowi, gdyż wiemy, że wszelkie znaki i symbole ustaną i poginą, ale przy końcu świata ukaże się znak Syna Człowieczego na niebie (Mt 24,30). (…) Dlatego prosiliśmy Was, aby krzyż święty zajął poczesne miejsce w rodzinach katolickich. A w ciągu Wielkiego Postu mamy poświęcić krzyżowi szczególną uwagę. Zwłaszcza w niedzielę Męki Pańskiej i w Wielki Piątek złożymy hołd krzyżowi w świątyniach i w domach naszych. Zachęcaliśmy Was do czytania Ewangelii świętej. Prosiliśmy, aby w każdej rodzinie Ewangelia Chrystusowa znalazła poczesne miejsce, aby powrócił do rodzin katolickich zwyczaj czytania Pisma świętego, zwłaszcza w niedziele i święta. Pragniemy, aby Ewangelia święta znalazła się w wyprawie ślubnej nowożeńców, w torbie podróżnej, na warsztacie pracy czy na stoliku nocnym – zawsze pod ręką. Bo w Ewangelii macie szukać Waszej drogi, prawdy i życia. Wszak to jest najstarsza w Polsce księga, która dotychczas jest najdłużej i najwierniej czytana przez Naród katolicki. Zachęcaliśmy Was do wierności Kościołowi świętemu i jego pasterzom. I tutaj pragniemy wejść w samo serce tej wierności, by pogłębić nasz związek z Kościołem. Będzie to przedmiot szczególnej pracy w drugim roku Wielkiej Nowenny, który się do nas zbliża”.

W pracy duszpasterskiej zwracano zatem uwagę na zachowanie wierności Bogu i tysiącletniej tradycji. Kładziono nacisk na wierność łasce uświęcającej, na dążenie do świętości, zwłaszcza zaś na powiązanie wiary z życiem chrześcijańskim. Był to najlepszy sprawdzian wierności Chrystusowi, Ewangelii i krzyżowi.

Drugi rok Nowenny poświęcony był problematyce łaski, chodziło zwłaszcza o sakrament pokuty, o usprawiedliwienie człowieka, dlatego też jako hasło przewodnie tego roku wybrano: Naród wierny łasce.

Na początku 1959 roku w „Zaproszeniu do walki o życie w łasce Bożej” Prymas pisał m.in.: „Chociaż wiara duchowego trzonu Narodu jest zdrowa, to jednak wielu z nas ulega pokusom i schodzi na bezdroża bezbożnictwa i niewiary, która z dziwną zawziętością chce wyniszczyć wiarę w Boga żywego, odebrać nam chrześcijańską nadzieję i pozostawić na dnie smutnej rozpaczy, nic nie dając w zamian za zrabowany skarb wiary. Cóż nam daje ateizm i niewiara? Czyż nie wyrywa nam kośćca duchowego z organizmu naszego życia chrześcijańskiego i narodowego, dzięki któremu dotąd byliśmy silni w wierze i chodziliśmy prosto? Któż mógłby zastąpić Chrystusa, gdyby On został uśmiercony w naszym życiu? Przecież przez tysiąc lat był On jedyną mocą i jednością naszą. Dotąd nie widzimy nikogo, kto by mógł zastąpić Chrystusa w życiu Narodu”.

Pogłębianie wiary szło wyraźnie w kierunku podejmowania walki z rozwiązłością i pijaństwem, które ją osłabiały. Chodziło o odważne przyznanie się do swoich grzechów i zrobienie wielkiego narodowego rachunku sumienia. Piętnowano też obojętność religijną i wskazywano na potrzebę pogłębienia polskiej religijności. Słowa programu: Naród wierny łasce, rozumiano jako troskę o dochowanie wierności tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej w Polsce.

 

  1. 2.     Obszar moralny – małżeństwo i rodzina

 

Drugi wielki obszar, jaki wymagał pracy pastoralnej, obejmował moralność Polaków i odnosił się przede wszystkim do małżeństwa i rodziny. Ksiądz Prymas poświęcił temu aż cztery lata Wielkiej Nowenny. Rozpoczął od obrony życia łaski w duszy ludzkiej i obrony życia ciała. Dlatego w liście pasterskim pisał: „Dziś chcemy pójść wielkim krokiem w głąb naszego życia osobistego i społecznego, powiązać nasze życie w łasce uświęcającej z czujną opieką nad każdym życiem, własnym i bliźnich, zwłaszcza nad życiem nienarodzonych, niemowląt i maluczkich, bezbronnych”.

Nie mogło oczywiście zabraknąć troski o małżeństwo i rodzinę, która na różny sposób była w Polsce laicyzowana. Ksiądz Prymas świadom tego, podkreślał ich związek nie tylko z Ojczyzną, ale też z Bogiem i Kościołem:  „Po Bogu najwięcej zawdzięczamy rodzicom. (…) Obok więzi z Bogiem najsilniejsza jest więź z rodzicami i rodziną. (…) Wszak rodzina jest kolebką Narodu. Słusznie Ojczyznę nazywamy rodziną rodzin (…) Jak wygląda małżeństwo chrześcijańskie dziś, na progu Tysiąclecia? Właśnie to chcemy ocenić, chcemy przeprowadzić – my, biskupi i kapłani, wraz z Wami, Rodzice katoliccy – dokładny rachunek sumienia, by dowiedzieć się, czy małżeństwa polskie odpowiadają wymaganiom Chrystusa i Kościoła”.

 

Ksiądz prymas Wyszyński zwracał uwagę na fakt, że rodzina winna być Bogiem silna. Dlatego też kierował do wiernych pouczenia o rodzinie katolickiej, o jej naturze, przymiotach, o zadaniach rodziny. Dostrzegał też potrzebę właściwego wychowywania młodzieży, która bywała deprawowana przez szkodliwą propagandę komunistyczną. W jednym z listów poświęconych młodzieży, Ksiądz Prymas pisał: „pragniemy wartości życia Bożego przekazywać naszej dziatwie i młodzieży. Stąd powstał program szóstego roku pracy pod wezwaniem: Młodzież wierna Chrystusowi. Pragniemy podjąć wspólny wysiłek rodziców, kapłanów i młodzieży katolickiej, by zrozumieć i ukształtować w sobie te Boże moce, które są przeznaczone dla młodego pokolenia idącego w życie. Jak to wynika z programu nauczania kościelnego, chcemy zwrócić uwagę młodzieży na przyrodzone i nadprzyrodzone środki wychowania i samowychowania, które umiejętnie powiązane, wspierając się i uzupełniając wzajemnie, powoli czynią z ochrzczonych dzieci przyzwoitych ludzi, porządnych członków społeczności, użytecznych obywateli ojczyzny ziemskiej i świadomych członków nadprzyrodzonej wspólnoty miłości w Kościele Bożym”.

Ksiądz Prymas zdawał sobie sprawę z tego, że było to zadanie bardzo trudne i wymagało długofalowej pracy, tym bardziej że szkoła, począwszy od podstawowej a skończywszy na uniwersytetach, miała ogromny wpływ na wychowanie młodego pokolenia bez Boga i wartości chrześcijańskich. Dlatego podjęto w czasie Wielkiej Nowenny ogromny wysiłek, by wszczepić młodzieży poczucie wierności Chrystusowi.

 

  1. 3.     Obszar życia społecznego

 

Trzeci wreszcie obszar życia Polaków, który domagał się zmiany, nazwać można społecznym. W ciągu trzech ostatnich lat Wielkiej Nowenny skupiono się na walce z wadami narodowymi oraz na trosce o sprawiedliwość społeczną.

Realizując hasło siódmego roku nowenny: „Abyście się społecznie miłowali”, Prymas pytał: „czy wnosimy cnoty chrześcijańskie we współżycie z naszym otoczeniem, czy ludzie wokół nas żyjący odczuwają błogosławione owoce ducha miłości, sprawiedliwości i pokoju Chrystusowego?”. Księdzu Prymasowi chodziło zwłaszcza o uświadomienie wiernym, że wini rozwijać w sobie wymienione cnoty społeczne i wprowadzać je w życie.

Opracowując program Wielkiej Nowenny, Stefan Wyszyński zdawał sobie sprawę, że w życiu religijnym Polaków potrzeba podjęcia zdecydowanej walki z wadami narodowymi. Chodziło zwłaszcza o walkę z lenistwem, lekkomyślnością, marnotrawstwem, pijaństwem i rozwiązłością. Wierzono, że dzięki temu dojdzie do narodzenia się nowego człowieka, który będzie zakorzeniony w Chrystusie. Dlatego wzywano do zdobywania i pielęgnowania w życiu takich cnót, jak: wierność, sumienność, pracowitość, oszczędność, wyrzeczenie się siebie, wzajemne poszanowanie, miłość i sprawiedliwość społeczna. Prymas dostrzegał zagrożenia duchowe, moralne i społeczne, stąd też wzywał do podjęcia sumiennej pracy, by wyniszczyć wady i nałogi narodowe, bo one godzą w sprawiedliwość i miłość. Odrodzenie dostrzegał natomiast w umacnianiu cnót, które poszerzają miłość, pomagają zachować sprawiedliwość wobec Boga, bliźnich i samych siebie.

 

Tekst referatu wygłoszonego na spotkaniu regionalnym w Gnieźnie przygotowującym do przyjęcia przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” za patrona sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego. Autor jest wykładowcą Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Ks. Bogdan Czyżewski

Check Also

Czuwanie przy grobie. Homilia Jana Pawła II

Wigilia Paschalna to liturgia sprawowana w noc Zmartwychwstania Pańskiego. Stanowi integralną i najważniejszą część Triduum …

Dodaj komentarz