poniedziałek , 23 Lipiec 2018
Fot. flickr.com

O miłości nieprzyjaciół powiedział podczas Eucharystii papież Franciszek

Słowa z Ewangelii: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują (Mt 5,43-48) zabrzmiały wczoraj w Domu Świętej Marty, podczas porannej Eucharystii.

Papież mówił o tym jak istotne są te słowa, przypominając o znaczeniu przebaczenia, modlitwy i miłości do naszych wrogów. Są to bardzo trudne zadania, ale zbliżają nas do naśladowania miłości boskiej, obejmującej wszystkich ludzi. Jako chrześcijanie powinniśmy prosić Ojca o łaskę miłowania naszych wrogów. Dzieje się to codziennie w modlitwie Ojcze nasz, kiedy mówimy: odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.

Franciszek przywołał tragiczne wydarzenia z historii świata, podczas których chrześcijanie doświadczając zła, modlili się za swoich oprawców. Ojciec Święty mówił o Rosjanach zesłanych na Syberię oraz więźniach obozów koncentracyjnych. Odniósł te przykłady do słów, które padły z ust Jezusa umierającego na krzyżu: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Także św. Szczepan podczas męczeńskiej śmierci usprawiedliwił taki sposób swoich ciemiężycieli.

Papież zauważył, że często nie potrafimy przebaczyć osobom, które są nam bliskie członkom naszej rodziny. Jak trudne musi być w takim razie przebaczenie i modlitwa za osoby, które chcą odebrać nam życie? Potrzebujemy zatem łaski, abyśmy upodobniali się w miłości doskonałej do Boga Ojca, który obdarza nią wszystkich.

Podsumowując homilię Ojciec Święty zachęcił byśmy pomyśleli o naszych nieprzyjaciołach i prosili Najwyższego o łaskę ich miłowania.

/wj

Zobacz także w e-civitas:

„Wracamy po jednego z nas” – wznowiono poszukiwania księdza Grzywocza

Duszpasterz zaginął rok temu w Alpach. W tym czasie ratownicy organizowali szkolenia i zbierali fundusze, …