Tematem szóstej odsłony "Klubu Społeczeństwo" w rzeszowskim "Civitas Christiana" była "Rola Kościoła katolickiego w odzyskaniu i utrwaleniu niepodległości Polski". / Fot. Stanisław Drozd

O roli Kościoła katolickiego w odzyskaniu i utrwaleniu niepodległości Polski (Klub Społeczeństwo, Rzeszów)

Spotkanie „Klubu Społeczeństwo” odbyło się 10 XII 2018 r. w rzeszowskiej siedzibie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Tematem szóstej odsłony cyklu była „Rola Kościoła katolickiego w odzyskaniu i utrwaleniu niepodległości Polski”. Zagadnienie omówił ks. dr Andrzej Motyka, wykładowca historii Kościoła WSD i dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Rzeszowie.

W tematykę kolejnego spotkania „Klubu Społeczeństwo” wprowadził uczestników Krzysztof Dziduch (Civitas Christiana). Następnym punktem spotkania była prelekcja Ks. dr. Andrzeja Motyki (wykładowcy historii Kościoła – WSD w Rzeszowie oraz dyrektora – Archiwum Diecezjalnego w Rzeszowie) pt.: „Rola Kościoła katolickiego w odzyskaniu i utrwaleniu niepodległości Polski”.

W wygłoszonym referacie zostały ukazane treści związane z rocznicą stulecia odzyskania niepodległości Polski. Data 11 listopada 1918 r.,  dzień w którym członkowie Rady Regencyjnej, organu ustanowionego przez niemieckich i austriackich okupantów sprawujących władzę państwową w Królestwie Polskim, przekazali najwyższą władzę wojskową Józefowi Piłsudskiemu, jest traktowana jako moment założycielski odradzającego się Państwa Polskiego. Na pamiątkę tego niezwykle ważnego i bardzo symbolicznego wydarzenia od 1937 r. dzień 11 listopada jest świętem narodowym, upamiętniającym odzyskanie przez Polskę niepodległości; po długich 123 latach niewoli państwowej. Warto tu nadmienić, że Polacy z dzielnic, które „odpadły” od Polski w 1773 r., podczas pierwszego rozbioru, pozostawali w niewoli znacznie dłużej, bo aż 145 lat (blisko pięć pokoleń od upadku Rzeczpospolitej). Niepodległość Polsce nie została darowana. Ona była owocem wysiłku oraz walki wielu pokoleń polskich. Wielkie zasługi w tym dziele miał Kościół katolicki, co więcej w wielu dziedzinach odgrywał on pierwszoplanową rolę.

Kościół stał się instytucją integrującą polskie społeczeństwo rozbite pomiędzy trzy państwa. Jego działalność była wielostronna. Przy czym najważniejszą w jego aktywności była oczywiście sfera religijno-moralna…

Kościół rzymsko – katolicki na straży polskości i jedności narodowej w okresie zaborów. Po początkowym szoku wywołanym dramatem rozbiorów Kościół dość szybko włączył się w podtrzymywanie ducha narodowego. Jego rola była tym większa, że oprócz języka i polskich tradycji, był nośnikiem wiary katolickiej, czyli czynnika jednoczącego wszystkich Polaków. Ponadto niemal przez cały wiek XIX, w niektórych miejscowościach, parafia była jedyną instytucją o charakterze publicznym, a ksiądz – ze swoją posługą docierał do każdego wiernego. Kościół zatem stał się instytucją integrującą polskie społeczeństwo rozbite pomiędzy trzy państwa. Jego działalność była wielostronna. Przy czym najważniejszą w jego aktywności była oczywiście sfera religijno-moralna, ale włączał się również w prace charytatywne, społeczne, wychowawcze, naukowe, a nawet polityczne.

W działalności pasterzy polskiego Kościoła trosce o pogłębienie wiary katolików towarzyszyła również troska o poprawę ich warunków życia. Działalność społeczna, zwłaszcza pod koniec XIX i na początku XX w. będzie więc stanowić niezwykle ważny punkt programu duszpasterskiego Kościoła katolickiego. Ten aspekt pojawi się już w połowie XIX w., gdy duchowni podejmą walkę z pijaństwem wśród polskiego społeczeństwa, w tej dziedzinie zasłuży się biskup tarnowski Józef Wojtarowicz, ale jego rozwój nastąpi po ukazaniu się w 1891 r. encykliki papieża Leona XIII Rerum novarum. Encyklika poświęcona sprawom społecznym stanie się dla ludzi Kościoła bodźcem do podjęcia szerokiej pracy społecznej. Dla przykładu w Galicji, czyli na ziemiach zaboru austriackiego, pod jej wpływem prowadziło swą działalność dwóch wielkich biskupów społeczników: w Przemyślu – bp Józef Sebastian Pelczar, a we Lwowie – abp Józef Bilczewski (obaj dziś są świętymi Kościoła katolickiego). Pod wpływem ich działalności w parafiach zakładano wiele organizacji o charakterze społecznym, których zadaniem było polepszenie warunków życia mieszkańców, np. kółka rolnicze, straże pożarne, kasy Stefczyka…itp. W miastach przemysłowych pod wpływem encykliki Rerum novarum powstało szereg chrześcijańskich organizacji o charakterze związków zawodowych.

Bez wątpienia prym w działalności społecznej wiedli Polacy w zaborze pruskim, zwłaszcza Wielkopolanie, którzy gospodarnością, zaradnością, spółdzielczością, starali się przeciwstawić ekspansji pruskiej. Wśród najbardziej zasłużonych znalazło się tam wielu duchownych, m. in. ks. Augustyn Szamarzewski, ks. Piotr Wawrzyniak, ks. Jan Koźmian, ks. Stanisław Adamski.

Z działalnością społeczną związana jest praca charytatywna, czyli opieka nad słabymi, chorymi i ubogimi przykładem był tu brat Albert (Adam) Chmielowski (+1916), powstaniec styczniowy, artysta – malarz, założyciel zgromadzenia albertynów, wielki działacz charytatywny. Podobną działalność prowadziły też liczne zgromadzenia żeńskie. Zajmowały się opieką nad osieroconymi dziećmi oraz ubogimi kobietami.

Aktywność polskiego Kościoła katolickiego podczas pierwszej wojny światowej.
Sytuacja geopolityczna ukształtowana jeszcze w 1815 r. na Kongresie Wiedeńskim, porządkująca strefy wpływów wielkich mocarstw, zwłaszcza Rosji, Prus i Austrii, z czasem zaczęła tracić na znaczeniu. Coraz częściej pomiędzy tymi państwami, zwanymi Państwami Świętego Przymierza, zaczęło dochodzić do nieporozumień. Na początku XX w. ukształtowały się dwa wielkie bloki polityczno-militarne: państwa centralne (Niemcy i Austro – Węgry, w czasie wojny doszły Turcja i Bułgaria; przejściowo w tym obozie były Włochy – do 1915 r.) i państwa entanty (Rosja, Francja i Anglia). W następstwie tego doszło do wielkiego konfliktu zbrojnego, który z czasem nabrał charakteru ponadeuropejskiego, gdyż włączyły się weń państwa z innych kontynentów. Trwał on od 28 lipca 1914 do 11 listopada 1918 r. W jego wyniku doszło do wielkich zmian geopolitycznych i powstania nowych, niepodległych państw

Gdy przeciwko sobie stanęły państwa zaborcze, dla Polaków nastała szansa na odzyskanie niepodległości państwowej. Jaka była rola Kościoła katolickiego w tym momencie dziejowym? Oczywiście Kościół nie mógł czynnie włączać się w walki zbrojne. Co więcej papież Pius X usiłował zapobiec wybuchowi wojny, a jego następca Benedykt XV – podejmował wiele akcji pokojowych i charytatywnych. Na ziemiach polskich biskupi i kapłani prowadzili swoją zwyczajną działalność, choć niekiedy w zmienionej sytuacji. Realizowali więc zwyczajny program duszpasterski, w który często włączali nauczanie w duchu patriotycznym. Niezwykle ważną, zwłaszcza na terenach kraju dotkniętych działaniami zbrojnymi, była pomoc charytatywna. Piękną rolę odegrał w tym dziele, powołany w 1915 r. w Krakowie przez bp Adama Stefana Sapiehę Książęco – Biskupi Komitet Pomocy dla Dotkniętych Klęską Wojny, z diecezjalnymi oddziałami we Lwowie, Przemyślu i Tarnowie, którego zadaniem była pomoc charytatywna dla ofiar wojny. Podobną rolę co ten Komitet na terenie Królestwa Polskiego odgrywały, utworzone w 1915 r. tzw. Opieki Parafialne. W ramach tej akcji zakładano w tamtejszych parafiach tanie kuchnie, ośrodki pomocy dla starców i kalek, ośrodki opiekuńcze dla dzieci, jak żłobki, ochronki, oraz tworzono czytelnie.

Wielu polskich duchownych zaciągnięto do armii zaborczych w charakterze kapelanów. W takiej roli kilku było też zaangażowanych w polskich formacjach wojskowych, zwanych Legionami Polskimi…

Wśród wielu form aktywności kapłanów znajdowała się też posługa duszpasterska wśród żołnierzy na froncie. Wielu polskich duchownych zaciągnięto do armii zaborczych w charakterze kapelanów. W takiej roli kilku było też zaangażowanych w polskich formacjach wojskowych, zwanych Legionami Polskimi, walczących w początkowej fazie po stronie Austro-Węgier. Wśród nich byli kapłani, wywodzący się z diecezji przemyskiej, ks. Stanisław Żytkiewicz i ks. Józef Panaś. Ten drugi był nawet superiorem duszpasterstwa legionowego, czyli zwierzchnikiem wszystkich kapelanów legionowych.

Wspomniane Legiony Polskie, choć ich znaczenie wojskowe było niewielkie, miały jednak znaczenie symboliczne – były bowiem ucieleśnieniem marzeń wielu pokoleń Polaków o własnym wojsku. Wśród wielkich orędowników tworzenia polskich sił zbrojnych byli niektórzy hierarchowie katoliccy. Prym w tych staraniach wiódł lwowski biskup pomocniczy Władysław Bandurski, często określany biskupem legionowym. Swoimi działaniami, kazaniami, wystąpieniami publicznymi i publikacjami wspierał polskich żołnierzy walczących w Legionach.

Niektórzy duchowni, z uwagi na swoją pozycję społeczną, włączyli się także w działania na arenie politycznej uczestnicząc w pracach na rzecz tworzenia struktur polskiego państwa. W tych staraniach uczestniczył arcybiskup warszawski Aleksander Kakowski. Sam wszedł, jako jeden z trzech członków, do Rady Regencyjnej, organu powołanego na mocy aktu z 5 listopada 1916 r., wydanego przez cesarzy Niemiec i Austro-Węgier, powołującego do istnienia Królestwo Polskie. Abp Kakowski był inspiratorem wydanego przez Radę Regencyjną manifestu zapowiadającego zjednoczenie ziem polskich, utworzenie rządu i powołanie sejmu. W maju 1917 r. z okazji jubileuszu 100-lecia istnienia metropolii warszawskiej zorganizował on w Warszawie zjazd biskupów z wszystkich dzielnic polskich. Znakiem zachodzących zmian był przyjazd do Polski w maju 1918 r. ks. Achille Rattiego, przedstawiciela Stolicy Apostolskiej.

Wpływ Kościoła katolickiego na umocnienie niepodległego bytu państwa polskiego.
Wraz z odzyskaniem niepodległości kraju Kościół w Polsce stanął wobec wielu wyzwań. Z jednej strony była to praca nad stworzeniem podstaw prawnych dla działalności, nad reorganizacją struktur kościelnych oraz ujednoliceniem programu duszpasterskiego. Dużą rolę w tym odegrały zwoływane od 1918 r. Konferencje Episkopatu Polski, przyjęcie zapisu w polskich konstytucjach, marcowej z 1921 i kwietniowej z 1935, o naczelnej roli wyznania rzymskokatolickiego wśród równoprawnych wyznań oraz konkordat ze Stolicą Apostolską z 1925 r.

Troska o dobro Ojczyzny i jej pomyślny rozwój stanowiła ważny punkt nauczania kościelnego. Duchowni wśród wiernych budzili ducha patriotyzmu i przewodzili nabożeństwom patriotycznym.

Kościół odegrał też ważną rolę w utrwalaniu niepodległości Polski. Troska o dobro Ojczyzny i jej pomyślny rozwój stanowiła ważny punkt nauczania kościelnego. Duchowni wśród wiernych budzili ducha patriotyzmu i przewodzili nabożeństwom patriotycznym. Wielu z nich czynnie włączyło się też w walkę o polskie granice, jak chociażby ks. Józef Panaś, który w listopadzie 1918 r. zaangażował się w walkę z Ukraińcami w Przemyślu; jak abp. Edmund Dalbor, witający w Poznaniu Ignacego Paderewskiego, którego przyjazd stał się sygnałem do wybuchu powstania wielkopolskiego; jak abp A. Kakowski i nuncjusz abp. A. Ratti, którzy w czasie bitwy warszawskiej w 1920 r. pozostali w mieście, swoją obecnością wspierając duchowo mieszkańców i obrońców miasta; jak ks. Ignacy Skorupka, kapelan żołnierzy, którego postawa nie tylko zapobiegła załamaniu polskiej obrony, ale dała sygnał do ataku na bolszewików.

Kościół w okresie międzywojennym kontynuował swe prace nad uświadomieniem religijno-społecznym Polaków. W tym celu powołał do istnienia szereg organizacji kościelnych. Ich zadaniem była formacja katolickich elit, zdolnych dawać świadectwo wiary, bronić jej oraz prowadzić apostolstwo w środowiskach niedostępnych dla duchowieństwa. Jedną z popularniejszych była Akcja Katolicka, zrzeszająca dorosłych i młodzież, aktywizująca swych członków na niwie kościelnej, państwowej i społecznej. Sporą popularnością cieszyła się Sodalicja Mariańska, organizacja religijna formująca polską inteligencję. Wiele inicjatyw dobroczynnych, zajmujących się opieką nad potrzebującymi, prowadzonych przez polski Kościół, jak chociażby Stowarzyszenia i Konferencje św. Wincentego a Paulo, zyskało ważne wsparcie w postaci organizacji dobroczynnej znanej pod nazwą Caritas, której związki diecezjalne ukształtowały się w okresie międzywojennym.

Niezwykle ważnym zadaniem Kościoła była edukacja dzieci i młodzieży. Kościół prowadził wiele instytucji edukacyjnych i opiekuńczych. Warto wspomnieć o Gimnazjum jezuitów w Chyrowie, uważanym za najlepsze w Europie, oraz zakładach edukacyjno-wychowawczych, prowadzonych przez salezjanów i michalitów, Zakładzie dla niewidomych, powstałym w Laskach pod Warszawą, czy wreszcie powstałym w 1918 r. Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, który szybko stanie się wiodącym ośrodkiem nauki chrześcijańskiej. Formacji katolików i patriotów służyły też środki masowego przekazu. Do wielkiego znaczenia doszedł zwłaszcza medialny ośrodek w Niepokalanowie k. Warszawy, założony przez o. Maksymiliana M. Kolbe. Wydawane tam pisma: Rycerz Niepokalanej (rekordowy nakład ok. 800 tys. w 1938-39r.) i Mały Dziennik (nakład ok. 137 tys.).

Kościół zatroszczył się o polskich katolików żyjących na emigracji. Dla opieki duszpasterskiej nad nimi prymas Polski kard. August Hlond w 1932 r. powołał odrębne zgromadzenie zakonne pod nazwą Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej.

Po wykładzie wywiązała się interesująca dyskusja angażująca uczestników „Klubu Społeczeństwo”. Na koniec po podziękowaniu prelegentowi i obecnym za aktywne uczestnictwo, zaproszono wszystkich na kolejne spotkanie Klubu, planowane w styczniu 2019 r.

Krzysztof Dziduch
fot. Stanisław Drozd

mk

 

 

Zobacz także w e-civitas:

Legnica: „Wezwani przez Kościół by odżałować swoje grzechy”

Wspólna modlitwa oraz nauka rekolekcyjna zebrała członków z terenu Oddziału Okręgowego we Wrocławiu, by jeszcze …