Na zdjęciu (od lewej): ks. dr Piotr Sadowski, prof. S. Stadniczeńko, Urszula i Piotr Dziamarscy, ks. dr Leonard Makiola / fot. Agnieszka Kaźmierczak

Opole: Współczesna wizja rodziny

9 listopada 2016 r. na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego, z inicjatywy opolskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, odbyło się III spotkanie w ramach Klubu „Społeczeństwo”, mające na celu upowszechniać naukę społeczną Kościoła.

Tym razem tematem wiodącym była współczesna wizja rodziny. Obszerny i bardzo inspirujący wykład wygłosił prof. dr hab. Stanisław Stadniczeńko. Temat wykładu brzmiał: Alternatywna wizja rodziny we współczesnej Europie.

Mnogość wątków i problemów, które poruszył prelegent w swoim wystąpieniu, była imponująca. Swój wykład rozpoczął od podkreślenia, że obecne czasy są wielkim wyzwaniem dla ludzkości, że właśnie teraz, w XXI w. człowiek każdego dnia jest szczególnie często wystawiany na próbę i narażany na pokusy. Następuje bowiem wyrazista redefinicja pojęć, które kiedyś były jednoznaczne – wstyd, odpowiedzialność, solidaryzm. W tym miejscu prof. wskazał na wielkie zadanie katolików, którzy – kierując się nauczaniem Kościoła oraz własnym sumieniem – powinni dawać przykład w tych trudnych czasach.

Obecnie wzmaga się hedonistyczne podejście do życia, przejawiające się w konsumpcjonizmie czy kulcie cielesności. To bardzo niebezpieczna tendencja, bowiem sprowadza życie człowieka do stanu przyjemnościowego z pominięciem jego sfery duchowej i psychicznej.

Zdaniem prof. Stanisława Stadniczeńko, mamy obecnie do czynienia z wyrazistą redefinicją pojęć, które kiedyś były jednoznaczne, jak: wstyd, odpowiedzialność, solidaryzm. / Fot. Agnieszka Kaźmierczak

Prelegent wskazał, że dziś ludzie są mniej wspierani przez struktury państwa w swym życiu rodzinnym, co może budzić w nich agresję i stres, zagrażające spójności rodziny. Obecne tendencje kulturowe są dobrym podglebiem dla tworzenia postaw egocentrycznych i narcystycznych. Ludzie chcą żyć wygodnie, bez zobowiązań, kierując się hedonizmem. Często traktują związek jako etap przejściowy – w razie problemów po prostu odchodzą, nie biorąc za nic odpowiedzialności. W efekcie wzrasta liczba rozwodów i nieszczęśliwych dzieci.

Z uwagi na miejsce spotkania prelegent podjął także problem obecny na Opolszczyźnie, a mianowicie emigrację zarobkową, wyludnianie regionu oraz rosnącą liczbę tzw. eurosierot. Te zjawiska są znakiem naszych czasów i także destabilizują funkcjonowanie rodzin. A na kryzys szczególnie narażone są dzieci i młodzież, często wychowywane tylko przez jedno z rodziców (drugie np. pracuje za granicą). Czują się zagubieni, a w życie dorosłe często pomagają im wejść rówieśnicy. Także od nich (albo z internetu) nierzadko czerpią wiedzę na temat seksu i małżeństwa, co wypacza ich wyobrażenie na temat tych ważnych dla człowieka dziedzin życia. Dlatego szczególnej troski wymaga właśnie młodzież, bo ona jest przyszłością narodu i to ona będzie budować kolejne pokolenie.

Młodzieży zagraża także destrukcyjny wpływ nowoczesnych technologii oraz zbyt duża doza wolności – przyzwolenie na zachowania jeszcze niedawno uznawane za niemoralne, a nawet piętnowane (wspólne życie bez ślubu, seks przedmałżeński). Jak powiedział kiedyś bł. Edmund Bojanowski, to od dzieci trzeba zacząć odnowę ludzkości. A naszym punktem orientacyjnym zawsze powinna być nauka Chrystusa – wtedy będziemy odporni na wszelkie niszczące rodzinę ideologie.

Ks. dr Leonard Makiola, asystent diecezji opolskiej Stowarzyszenia, podjął kwestię sensowności zawierania ślubu kościelnego. Po rozlicznych rozmowach z narzeczonymi stwierdził, że jednak większość młodych pragnie rozpocząć nową drogę życia z Bogiem, bo poza Nim szczęścia nie ma.

Bardzo piękne świadectwo dali Urszula i Piotr Dziamarscy z Byczyny, twórcy Domowego Kościoła, rodzice 5 dzieci. Formowanie w wierze powinno zaczynać się od najmłodszych lat, jak w przypadku ich potomstwa. Wychowanie z Bogiem daje młodym ludziom na przyszłość ochronę przed wieloma pokusami, których nie brakuje we współczesnym świecie.

Na sali obecni byli także członkowie Stowarzyszenia z oddziałów w Opolu, Tychach, Gliwicach, Katowicach i Kluczborku, a także przedstawiciele instytucji zajmujących się na co dzień problemami rodzin czy dziećmi (np. Dom Matki i Dziecka w Opolu). Ks. dr Jerzy Dzierżanowski z Diecezjalnej Fundacji Ochrony Życia, na co dzień przygotowujący narzeczonych do sakramentu małżeństwa, podkreślił, że nie wszyscy młodzi są gotowi emocjonalnie do podjęcie tego wyzwania, bowiem małżeństwo wymaga dojrzałości i odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale i dzieci. Dodał, że mimo tych zadań rzadko zdarza się, by para odstąpiła od postanowienia o ślubie. Z kolei Krzysztof Kazanowski ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich podkreślił, że wzorem dla dzieci są dorośli i to oni powinni dawać świadectwo młodemu pokoleniu.

Warto podkreślić, że frekwencja na Klubie „Społeczeństwo” była wysoka, co pokazuje, że z każdym spotkaniem wzrasta liczba osób zainteresowanych nauką społeczną Kościoła. Cieszymy się, że nasza inicjatywa znalazła podatny grunt i obiecujemy kolejne spotkania w przyszłości.

Alicja Berger-Zięba

mk

Zobacz także w e-civitas:

Zmiany w polskim szkolnictwie okiem dolnośląskiego kuratora

10 września gościem wrocławskiego oddziału Stowarzyszenia przy ul. Kuźniczej, był Dolnośląski Kurator Oświaty, Roman Kowalczyk, …