Home / Wiara Wspólnota Kościół / Oto cud Kościoła
(fot. Wikimedia Commons)

Oto cud Kościoła

Pięćdziesiątnica to dzień, w którym Kościół wychodzi na forum publiczne. Wylanie Ducha Świętego na apostołów zgromadzonych w Wieczerniku uświęca początek nowej ludzkości, zrodzonej z Paschy Chrystusa i ożywianej Bożą miłością. Oto cud Kościoła! Kościół jest młodością, którą Bóg obdarza świat: jest nowym ludem.

Jan Paweł II, modlitwa niedzielna, 26 maja 1996 roku

Dzień Pięćdziesiątnicy, czyli Uroczystość Zesłania Ducha Świętego to czas, w którym szczególną uwagę poświęca się początkom Kościoła. Kościół – Ekklesia, z greckiego ek-kalein, („wołać poza”) oznacza „zwołanie”. Jest to zwołanie Narodu Wybranego – ludu Bożego, początek tej wspólnoty. Narodziny Kościoła nastąpiły kilka tygodni wcześniej, na Golgocie. Jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego, „znakiem początku i wzrastania Kościoła jest krew i woda wypływające z  otwartego boku Jezusa ukrzyżowanego”. Można powiedzieć, że Kościół narodził się z przebitego serca Chrystusa. Zesłanie Ducha Świętego było niejako ogłoszeniem publicznej działalności Kościoła, ukazaniem jego właściwej misji. W Dziejach Apostolskich znajdujemy niezwykle bogaty plastycznie opis tego ważnego wydarzenia. Święty Łukasz pozwala nam się przenieść do Wieczernika i być niemalże naocznymi świadkami wydarzeń. Nie bez znaczenia był fakt, że w tym momencie w Jerozolimie przebywało wielu Żydów z różnych stron świata. Przybyli oni obchodzić Święto Tygodni lub Zielone Święto. Przypadało ono zawsze na koniec zbiorów jęczmienia i początek zbiorów pszenicy. Wdzięczni Bogu za obfitość plonów Żydzi przynosili do świątyni jerozolimskiej dwa bochenki chleba wypieczonego ze zboża z nowych zbiorów oraz pierwsze dojrzałe owoce. Święto Tygodni jest pamiątką podarowania Mojżeszowi tablic z Dziesięciorgiem Przykazań. Wydarzenie Nowego Testamentu zmieniło znaczenie tego dnia. Powołując się na słowa św. Jana Pawła II, odkrywamy, że był to dzień, który dał początek nowej ludzkości, odkupionej Krwią Chrystusa, zwołanej i zrodzonej do życia w Bożej Miłości.

Wróćmy do opisu biblijnego. Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z  nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić (Dz 2,1-4).

Wydarzenie Zesłania Ducha Świętego było wypełnieniem obietnicy Bożej. Jezus, znając ludzką słabość, wiedział, że Kościół potrzebuje żywego prowadzenia. Apostołowie napełnieni darami Ducha byli gotowi rozpocząć działalność misyjną. Miejscem ich przebywania przestał być Wieczernik, teraz idą tam, gdzie przez Boga zostali posłani, by nieść Dobrą Nowinę. Dzięki mądrości otrzymanej w darze są w stanie przyjąć prawdę Zbawienia i dzielić ją z każdym napotkanym człowiekiem. Kościół od tego dnia podejmuje realizację nakazu: Idźcie i nauczajcie… – idźcie i zdobywajcie serca ludzi dla Chrystusa, dla życia wiecznego w niebie, dla budowania Jego królestwa na ziemi.

Warto się zastanowić, jaki wymiar ma dla nas Dzień Pięćdziesiątnicy, wszak obietnica posłania Ducha Świętego dotyczy także i nas. Napełnienie Duchem Świętym to nie tylko wydarzenie historyczne i zarezerwowane dla Apostołów. Każdy z nas już w sakramencie chrztu, wchodząc w progi Kościoła, otrzymuje Ducha Świętego, w sakramencie bierzmowania w sposób dojrzały przyjmujemy dary Ducha (mądrości, rozumu, umiejętności, rady, męstwa, pobożności, bojaźni Bożej). Czy zastanawialiśmy się kiedyś, jak je wykorzystujemy? Czy potrafimy je w naszym życiu rozpoznawać i z nich korzystać, aby na wzór pierwszych Apostołów zdobywać ludzi dla królestwa Bożego? Duch Święty to nie „Bóg gorszej kategorii”, to Bóg żywo obecny w codzienności naszego życia, Bóg otwarty na nasze prośby, to TEN, który potrafi w  nas się modlić, który otwiera nasze serca na Miłość Boga. Czasem podchodzimy do Niego z pewną rezerwą, Bóg Ojciec stworzył świat, Jezus, Syn Boży nas zbawił… recytujemy od dziecka, a  kim właściwie jest Duch Święty?

Święty Augustyn pisał: „Czym jest nasz duch, to znaczy nasza dusza, dla członków ciała, tym jest Duch Święty dla członków Chrystusa, dla Ciała Chrystusa, którym jest Kościół”. Wielki papież Leon XIII w encyklice o Duchu tak ujął istotę Kościoła: „wystarczy powiedzieć, że gdy Chrystus jest Głową Kościoła, Duch Święty jest jego duszą”. Nie da się zatem w codzienności Kościoła pomijać Ducha Świętego. Niech Uroczystość Zesłania Ducha Świętego staje się okazją do pogłębienia tej wyjątkowej relacji duszy i ciała Kościoła.

Renata Czaja

pgw