Home / Z życia "Civitas Christiana" / Pielgrzymka do miejsca narodzin Św. Wojciecha.

Pielgrzymka do miejsca narodzin Św. Wojciecha.

25 kwietnia br. pielgrzymi z Dolnośląskiej „Civitas Christiana” przybyli na Uroczystości Świętowojciechowego Odpustu do Libic n. Cidlinuo w Republice Czeskiej – miejsca, gdzie narodził się Święty Wojciech, patron narodów: Polski i Czech.

Uroczystość rozpoczęła się Pontyfikalną koncelebrowaną Mszą świętą w kościółku katolickim p.w. św. Wojciecha w czeskich Libicach, którą  sprawowali licznie przybyli kapłani, pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji Hradec Kralove, J. Ex. Mons. Josefa Kajnka. Do tej koncelebry dołączył także opiekun duchowy naszej Pielgrzymki, Ks. Kan. Stanisław Draguła. Nasi południowi sąsiedzi w bieżącym roku trwają w swoim Narodowym  Kongresie  Eucharystycznym, oraz rozpoczynają 19 rok nowenny o powołania duchowne, toteż i ta uroczystość nie była pozbawiona tych akcentów. Szczególnie w dalszej części,  bezpośrednio po Eucharystii, w procesji liturgicznej od kościoła drogą modlitewną na Slavnikovske Hradiste, nasi pielgrzymi z Wrocławia dzielnie towarzyszyli tej procesji i pątniczym śpiewom. Na miejscu, przy pomniku dwóch braci – św. Wojciecha i Radzyma Gaudentego, uroczystość została zwieńczona modlitwą do św. Wojciecha, urodzonego na czeskiej ziemi męczennika i litanią do Wszystkich Świętych, w której wymieniano wielu czeskich świętych. Nasza grupa została także dostrzeżona przez biskupa Józefa, a Ks. Kanonik mógł w kilku słowach wyrazić wdzięczność za wspólną modlitwę i radość ze spotkania we wspólnocie braterskiej pobratymczych narodów,  której dopełnieniem była agapa po zakończonej uroczystości  modlitewnej.

Zewnętrznym wyrazem przeżywanego odpustu świętowojciechowego, przeżywanego na modłę czeską, były bogato rozstawione liczne kramy, karuzele i inne atrakcje rozrywkowe, gdzie wielu naszych przyjaciół z Czeskiej Republiki znakomicie się bawiło. Dalszym etapem Pielgrzymki „Civitas Christiana”, to w powrotnej drodze stolica diecezji Hradec Kralove, gdzie nawiedziliśmy katedrę pw. Św. Ducha, tam też była modlitwa przy epitafium zmarłego przed laty wybitnego, acz bardzo skromnego człowieka, Kardynała Karola Otcenaska, wielce zasłużonego dla Kościoła Czeskiego, prześladowanego przez system komunistyczny biskupa, przyjaciela Kardynała Seniora Henryka Gulbinowica z Wrocławia. Również tam, na dziedzińcu Kurii Diecezjalnej, uczciliśmy św. Jana Pawła II, gdzie znajduje się bodaj jedyny w Czechach, piękny Jego pomnik. Na dalszej trasie naszego szlaku pielgrzymiego, pozostało jeszcze tylko słynne w Czeskiej Republice, Opactwo benedyktyńskie w Broumovie. Tutaj zobaczyliśmy stary klasztor benedyktyński, który odzyskał swoją świetność po remoncie i 22 kwietnia br. został na nowo poświęcony przez samego Prymasa Czech, J. Em. Kardynała Mons. Dominika Dukę, odzyskując swoją dawną świetność. Jest także znany z tego, iż ma w swoim posiadaniu wyjątkową  średniowieczną kopię Całunu Turyńskiego, uważaną za drugą na świecie. Tam też, dzięki spotkaniu z przedstawicielem Opactwa Norbertanów, (Kanoników Regularnych Zakonu Promenstratersów) –  założonego w 1120 roku we Francji,  przez św. Norberta z Xanten, mogliśmy zobaczyć kościół klasztorny św. Wojciecha, perłę europejskiego baroku w Broumovie. Krótkie wzruszające spotkanie i modlitwa, dopełniły radości pielgrzymowania. Bowiem bohater naszego pielgrzymowania, Święty Wojciech – „pożyczony Święty, wygnańcem był z własnej ziemi, a męczennikiem na cudzej” – jak o nim napisano, będzie zawsze przypominał nam pielgrzymom prawdę, że doskonałość chrześcijańska realizowana w człowieku, nie zamyka się w nim, lecz promieniuje na cały świat i służy całej ludzkości. To także owoc wyprawy pątników z „Civitas Christiana” we Wrocławiu, do tego szczególnego genus  loci  patrona Polski i Czech, potwierdzającego męczeństwem wiarę Chrystusową. I na koniec konstatacja – aby nasze Stowarzyszenie pielgrzymując do Gniezna, miejsca ważnego dla początków naszej państwowości, pamiętało o naszych pobratymcach z południa, o „kościele milczenia” dzisiaj, za dług zaciągnięty w osobie św. Wojciecha, aby jego męczeńska śmierć za wiarę, jego misyjna praca przyniosły owoce, które trwają do dziś.

Henryk  Koch

pgw