Piotr Sutowicz: Kobiety na traktory

2020/10/27
pp1

Nie chcę nikogo obrażać, tytuł niniejszego felietonu jest hasłem z plakatu propagandowego z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Czy kobiety tamtych czasów odpowiadały za kształt propagandy jaką narodowi wówczas serwowano? Czy miały wpływ na przyznaną sobie funkcję społeczną jaką miały sprawować w systemie państwa komunistycznego? Nie za bardzo. Zmuszano je do manifestowania w pochodach pierwszomajowych. Wtłaczano w organizacje polityczne, w tym Ligę Kobiet Polskich, do której w pewnym momencie zapisano ich ponad pół miliona, głównie po to, by organizacja ta jak i jej pokrewne agendy mogły się w imieniu kobiet wypowiadać co do ich bezgranicznego poparcia dla nowego sowieckiego, choć stopniowo coraz luźniejszego systemu. Liga w imieniu kobiet popierała wszystko co władza miała do zaproponowania. Wsparła np. stan wojenny a następnie zdążyła w imieniu kobiet, a jakże, uczestniczyć w Patriotycznym Ruchu Ocalenia Narodowego. W nowej rzeczywistości organizacja przetrwała. Oczywiście w innej formie a o jej obliczu światopoglądowym może świadczyć fakt, że jedną z jej szefowych była śp. Izabela Jaruga – Nowacka.

Po co to przypominam? Otóż działania komunistów, nie tylko w Polsce, są świetnym przykładem na to jak sprowadzić kobiety do roli instrumentu ideologii, podobnie zresztą robili w Niemczech naziści. Spece od manipulacji wypowiadają się w imieniu kobiet, z których robi się narzędzie klasy robotniczej. Niestety ostatnie dni pokazały, że w tym względzie nie zmieniło się nic. Większość środków masowego przekazu zapełniło się twierdzeniami jakoby to rząd, czy też Kościół – to akurat jest zamienne, walczył z kobietami. Tak jak kiedyś Kościół był przeciwnikiem klasy pracującej i postępowych mas społeczeństwa polskiego, tak teraz jest uzewnętrznieniem zła, które nie marzy o niczym innym jak ich upodleniu i uciemiężeniu. Prawo do wolności w kwestii zabicia własnego dziecka jest tylko ilustracją mającą na celu wzbudzić ich odrazę do tej instytucji i społeczności ludzi wierzących.

Oczywiście moja słabość polega na tym, że sam nie jestem kobietą i do bycia nią nie aspiruję jak np. niejaki Margot, ale wiele kobiet znam, o wielu słyszałem, wiele z nich jest godnymi podziwu i naśladowania. Oczywiście, tak jak mężczyźni, kobiety są różne: jedne heroiczne i bohaterskie, drugie wcale nie. Bywają kobiety rewolucjonistki i te tradycyjne. Niewątpliwie, w niechlubnych wypadkach dziejących się na naszych oczach, biorą udział i one, w różnym wieku i statusie, niemniej są tam również i mężczyźni. Tak jak za każdą aborcją stoi jakiś mężczyzna, tak za wszystkimi kobietami rzekomo czy prawdziwie stojącymi murem za wspomnianymi przeze mnie totalitaryzmami, też tak naprawdę stali tworzący je oni a właściwie ludzie z obu płci, którzy chcieli zniszczenia dotychczasowej cywilizacji. Tu również odgrywają rolę wiodącą, ukryci za propagandą, kapitałem, ośrodkami politycznymi, wcielający się w rolę bezstronnych ekspertów. Ich celem, tak jak kiedyś, jest rewolucja, kobietom zaś wmawiają, że to one nią są. Oni wiedzą lepiej co mają myśleć, po stronie jakich poglądów politycznych mają się opowiedzieć, i jak bardzo wulgarnie je eksponować.

Swoją drogą jest to swoista ciekawostka, że w dobie, w której wydawało się, że w życiu społecznym doszliśmy do uznania równoprawności kobiet i mężczyzn, o co walczyły pokolenia aktywistek i aktywistów przez około stulecie, doszło do kolejnego zwrotu akcji, kobieta okazała się być potrzebna nie tyle jako płeć, ale zastępczy proletariat. Na ten temat powiem krótko: brzydko się panowie bawią.

Podsumowując, przypomnę starą prawdę: rewolucja musi mieć swoje dzieci, które są jej siłą napędową, po spełnieniu określonej jej roli ulega ona zniszczeniu. Taki jest porządek rzeczy a właściwie tego systemu, na końcu którego znajduje się cywilizacja śmierci.

/mwż

CCH 4989 2 kwadrat

Piotr Sutowicz

Historyk, zastępca redaktora naczelnego, członek Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

© Civitas Christiana 2024. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej