Home / Serwis specjalny Chrzest 1050 / Polacy i Czesi wokół 1050. rocznicy Chrztu Polski we Wrocławiu
(fot. Adam Maksymowicz)

Polacy i Czesi wokół 1050. rocznicy Chrztu Polski we Wrocławiu

Kilka wydarzeń wpisujących się w jubileusz 1050-lecia chrześcijaństwa na ziemiach polskich, które z inicjatywy Komitetu Organizacyjnego Polsko – Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej miały miejsce w ostatnim czasie we Wrocławiu, streszcza Adam Maksymowicz.

Podniosłe czeskie uroczystości z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski rozpoczęły się w dniu 23 kwietnia 2016 w uroczystość patronalną Świętego Wojciecha. Ich kulminacyjnym punktem  była odprawiona tego dnia wieczorna Msza św. w praskiej katedrze na Hradczanach, sprawowana w intencji obu narodów.

Koncelebrze  przewodniczył  Prymas Czech – kardynał Dominik Duka. Katedrę wypełnili licznie przybyli wierni oraz pielgrzymi z Polski, uczestnicy Komitetu organizacyjnego Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej na czele z jego przewodniczącym Julianem Golakiem, a także grupa pątników z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” we Wrocławiu. Podczas końcowego błogosławieństwa kardynał powiedział: „Boże, błogosław Polskę!” Potem w nawie bocznej ołtarza głównego odsłonił i poświęcił przywieziony z Kudowy Zdroju obraz  „Chrzest Polski”. Został on po raz pierwszy w tym miejscu przedstawiony publicznie. Symboliczne znaczenie ma fakt, że obraz ten został najpierw poświęcony w Pradze czeskiej i stąd powtórnie powrócił do kraju. Nie było to dziełem ani przypadku, ani też wyreżyserowanej scenerii. Stało się tak, gdyż symbolicznie jeszcze raz potwierdzono, że Polska przyjęła chrzest  od swoich czeskich sąsiadów, za sprawą małżeństwa Mieszka i Dąbrówki.

Kolejnym wydarzeniem dla uczczenia tej rocznicy było „Polsko – Czeskie Forum w „1050 Rocznicę Chrztu Polski”, które odbyło się 26 września br. we Wrocławiu i poprzedzało święto narodowe Czech związane z patronem tego kraju św. Wacławem. Obie te uroczystości zorganizowane zostały przez Komitet Organizacyjny Polsko – Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej „Bądźmy Rodziną”, któremu dzielnie sekundował Oddział Okręgowy Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” we Wrocławiu. Kwietniowe obchody rocznicy Chrztu Polski były już wielokrotnie relacjonowane. Okazuje się, że podjęta debata i refleksja nad najważniejszym wydarzeniem w dziejach historii Polski,  przyniosła również wiele interesujących historycznych ustaleń i współczesnych  propozycji rozwoju polsko – czeskich stosunków gospodarczych i kulturalnych. Poprzedziła ją tego dnia odprawiona Msza święta w kościele Ojców Dominikanów pod wezwaniem św. Wojciecha, gdzie znajduje się grób błogosławionego Czesława patrona miasta Wrocławia. Słowo Boże wygłosił  ks. Edward Walczyk – proboszcz parafii św. Bartłomieja w Pradze czeskiej, który jest też opiekunem duchowym „Szlaku św. Wojciecha”, mającego początek w Pradze czeskiej, a jego pierwszy etap kończy się we Wrocławiu.  „Polsko Czeskie Forum” odbyło się pod patronatem Konsula Honorowego Republiki Czeskiej – Arkadiusza Ignasiaka. Zwrócił on uwagę na znaczenie obchodzonych każdego roku Polsko – Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej, które pozwalają nam określić naszą tożsamość. Przypomniał on, że przyjęta od Czechów wiara zbudowała w Europie kulturę i cywilizację chrześcijańską. Henryk Koch – przewodniczący Zarządu Oddziału Okręgowego „Civitas Christiana” we Wrocławiu, w swoim słowie wstępnym przypomniał, że Czesi i Słowacy aktualnie obchodzą 1185 rocznicę swego chrztu, a cytując ważne zdanie z encykliki św. Jana Pawła II  Slavorum apostoli, że „Chrzest Polski dokonał się za pośrednictwem Kościoła czeskiego i tą drogą chrześcijaństwo dotarło do Polski z Rzymu”- podkreślił wagę tego wydarzenia.

Początek drogi

         Ks. Józef Pater dyrektor Muzeum Diecezjalnego wygłosił referat wprowadzający do dalszych obrad na temat:  „1050 rocznica Chrztu Polski – małżeństwo Dąbrówki i Mieszka I  – początek drogi ku przyszłości narodu polskiego”. Na wstępie prelekcji przypomniał o misyjnym charakterze chrześcijańskiej wiary zgodnie z wezwaniem Chrystusa „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody udzielając im chrztu w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego” (Mt. 28,19). Za czasów Cesarstwa Rzymskiego życie za wiarę oddało około 8 milionów ludzi. Pomimo tego, następował wzrost ilości wiernych. Chrzest Polski, który zmienił oblicze naszego kraju miał miejsce w czasach wielkiego zamętu, również w Kościele  Powstawały liczne sekty, herezje i odstępstwa. Mieszko I zarządzał państwem, które się miało nie najlepiej. Napadali na niego pogańscy Wileci, którzy łupili kraj i odnosili zwycięstwa w walce z Mieszkiem I. Margrabia Gero odebrał Łużyce. Pogański książę chcąc wzmocnić swoją pozycje poślubił czeską księżniczkę Dobrawę. Jest to jej historyczne imię pochodzące od jej dobrego charakteru (Dobra). Była ona córką czeskiego króla Bolesława I Okrutnego. To za jej namową i żądaniami Mieszko I postanowił przyjąć chrzest wraz z całym krajem. Nie była to decyzja polityczna, ale później jej skutki były wszechstronne, również polityczne, gdyż dotychczasowi najeźdźcy nie mieli już argumentu nawracania pogańskiego kraju przy pomocy miecza. Świadectwo tego zapisane zostało w kronice biskupa Dietmara z Merseburga (rok 1118). Jest domniemanie, że ślubu Mieszkowi I i Dobrawie udzielił biskup Ratyzbony Michał, nadając mu swoje imię w brzmieniu słowiańskim (Mieszko, Misza, Michał). O czeskiej tradycji w polskim Kościele świadczy fakt, że ponad ¾ nazw i sprzętów liturgicznych pochodzi z języka czeskiego, jak np. biskup, opat, apostoł itd. W ten sposób Mieszko I włączył państwo polskie do chrześcijańskiej Europy.

Wspólne dziedzictwo i droga ku przyszłości

         Pod takim hasłem odbył się panel kilkunastu zaproszonych do niego osób z polski i z Czech, którego moderatorem był Julian Golak – przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Polsko – Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej „Bądźmy Rodziną”. Doktor Ryszard Gładkiewicz reprezentujący „Polsko – Czeskie Towarzystwo Naukowe” we Wrocławiu, zwrócił uwagę na potrzebę przełamywania wzajemnie szkodliwych stereotypów. Polskie chrześcijaństwo szybko się umocniło w swojej strukturze metropolitalnej. Czesi osiągnęli to dopiero 300 lat później. Istnieje potrzeba zrozumienia naszego sąsiada, poznania jego historii,  przyczyn dla których znajduje się on w obecnej sytuacji. Postulował, aby niwelować różnice i prowadzić współpracę z wzajemnym szacunkiem. Towarzystwo pracuje nad jednolitym wzajemnym postrzeganiem polsko – czeskiego sąsiedztwa, które źle jest przedstawiane po obu stronach granicy. Przede wszystkim istnieje potrzeba rzetelnego przedstawiania historii, literatury i informacji w mediach. W najbliższym czasie przygotowywane są odpowiednie wspólnie organizowane konferencje poświęcone tej tematyce. Kolejnym uczestnikiem panelu był ks. dr Edward Walczak – proboszcz Parafii św. Bartłomieja w Pradze czeskiej. Mówił on, że jako Polak postanowił być duszpasterzem w Czechach. Z uporem uczył się języka, zwyczajów, historii i kultury tego narodu. Zaowocowało to w jego parafii. Kiedy przybył do niej, było tam około 100 rodzin wiernych. Dziś jest ich 350. Spotyka się on regularnie z nimi, rozmawia, wysłuchuje i korzysta z ich pomocy. Jego dom parafialny tętni życiem i gościnnością, o której mogli przekonać się też pielgrzymi z Polski. Każdy kto był w niedzielę na Mszy św. w tym kościele, może podziwiać tłum wiernych, licznych ministrantów ze służby liturgicznej oraz piękno organów i śpiewu. Regionalne kontakty polsko – czeskie zaprezentowała Ewa Glura z Bielawy, miasta, które od samego początku uczestniczy w bogatym programie kulturalnym polsko-czeskim, organizując liczne imprezy o proweniencji chrześcijańskiej. Ewa Glura wystąpiła w zastępstwie Teresy Bazały, redaktor naczelnej Regionalnego Miesięcznika Transgranicznego „Ziemia Kłodzka”. Przedstawiła ona tradycje pielgrzymkowe do miejsca śmierci św. Wojciecha, gdzie w Świętym Gaju znajdują się jego relikwie. Miesięcznik gromadzi ludzi kultury po obu stronach granicy. Spotykają się tutaj poeci, malarze, muzycy i  artyści fotograficy. Między innymi miejscowość Bielawa, położona na pograniczu polsko-czeskim jest dla nich miejscem plenerów, koncertów i wystaw, które przybliżają kulturę obu naszych narodów. Na zakończenie debaty, głos zabrał gość z Czeskiej Republiki pan Janusz Cholewa. Jest on z pochodzenia Polakiem, urodził się w Gdańsku, ale potem całe swoje życie późniejsze związał z Czechami, gdzie mieszka po dziś dzień. Jego pasją jest numizmatyka, a szczególnie umiłowanie historii, zarówno Polski jak i dziejów narodu Czeskiego, co znakomicie prezentuje przez bardzo bogate zbiory medali. Jemu to właśnie przewodniczący Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Tomasz Nakielski przyznał srebrny  medal, za jego zasługi w prezentowaniu kultury polskiej na terenie Republiki Czeskiej, który mu uroczyście wręczono w czasie trwania Forum. Janusz Cholewa przygotował specjalną wystawę, która towarzyszyła uczestnikom Forum. Wystawa jego medali poświęcona została „Pocztowi królów polskich” według Jana Matejki. Jeden z medali poświęcony został numizmatykowi z Koszalina – Marianowi Okuliczowi, który był prezesem tamtejszego Oddziału „Civitas Christiana” oraz inicjatorem wielu wystaw i projektów numizmatycznych na terenie kraju i poza jego granicami.

Debata

Do późnych godzin wieczornych toczyła się debata, w której wzięli udział słuchacze i goście „Polsko – Czeskiego Forum”. Zabierając powtórnie głos Arkadiusz Ignasiak –Konsul Honorowy Republiki Czeskiej zwrócił uwagę na aktualne realia decydujące o stosunkach polsko czeskich. Te zaś od strony przeciętnego obywatela tego kraju nie są ciekawe. Być może nawet chętnie wybraliby się do Wrocławia, który kiedyś nawet należał do Czech, gdyby chociaż była autostrada lub szybkie połączenie kolejowe do tego miasta. Pod względem gospodarczym Polska nic nie może zaoferować Czechom, które pod tym względem całą swoją uwagę kierują na Niemcy. Brak wzajemnego głębszego porozumienia powoduje, że w Grupie Wyszehradzkiej główną rolę przejmują Węgrzy. Przy tej okazji padły też głosy o bardzo małym wpływie podobnych imprez na zmianę wzajemnego wizerunku. Odpowiadając na te głosy krytyczne ks. Józef Pater zacytował list św. Pawła do Tymoteusza „głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę” (Tm 4,2). Zachęcając wszystkich do wytrwałej pracy w dobrym kierunku. Za mało jednak mówi się w mediach o stosunkach polsko-czeskich. To trzeba zmienić. W polskiej tradycji religijnej warto też przypominać wielu świętych pochodzących z Czech. Poczynając od św. Wacława i św. Jana Nepomucena, wskazywano, ze nie jest tak całkiem źle. Dla przykładu podano polsko – czeskie sympozjum o zabytkach prawa karnego, w którym na 60 uczestników większość stanowili Czesi. Jednym z końcowych postulatów było zwrócenie się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o podjęcie patronatu nad polsko – czeskimi cyklicznymi imprezami kulturalnymi, gospodarczymi i inicjatywami przygranicznymi.

Adam Maksymowicz

mk