Home / Historia / Polska droga do prawnej ochrony dziecka nienarodzonego

Polska droga do prawnej ochrony dziecka nienarodzonego

Przez długi czas, w latach 1956 1993, „prawo” w Polsce pozwalało na nieograniczone zabijanie poczętych dzieci. Po długiej walce działaczy na rzecz obrony życia sytuacja się zmieniła i uchwalono Ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Nowe prawo zakazuje aborcji z wyłączeniem tzw. przypadków wyjątkowych.

J est to precedens, który dowodzi, że legalność aborcji nie jest wymogiem cywilizacyjnym i może zapoczątkować nowy trend w ustawach o aborcji na całym świecie.

Odrzucenie legalności aborcji jest częścią dziedzictwa ruchu społecznego „Solidarność”, który rozpoczął procesy mające wpływ na całą Europę. „Solidarność” walczyła o podstawowe prawa obywatelskie, w tym to najważniejsze – prawo do życia.

Polska ustawa chroniąca życie człowieka jest częścią dziedzictwa papieża Jana Pawła II, którego pontyfkat w dużej mierze skupiał się na ochronie praw osób bezbronnych i cierpiących.

Polskie doświadczenia ostatniej dekady są źródłem pożytecznych argumentów dla działaczy na rzecz ochrony życia z całego świata, ponieważ wykazują one pozytywne oddziaływanie ustawy chroniącej życie w szerokiej sferze społecznej.

Historia ustawy

Należy podkreślić, że aborcja w Polsce została po raz pierwszy zalegalizowana przez nazistów w 1942 roku. Nazistowskie przepisy (Verordnung vom 09.03.1942) pozwalały polskim kobietom dokonywać aborcji na żądanie, podczas gdy było to ściśle zabronione dla kobiet niemieckich, nawet pod groźbą kary śmierci. Po II wojnie światowej aborcja została zdelegalizowana zgodnie z polskim prawem przedwojennym.

Po raz drugi aborcja na żądanie została zalegalizowana 27 kwietnia 1956 roku przez członków parlamentu wprowadzonych do Sejmu na polecenie sowieckiego dyktatora Józefa Stalina. Ustawa ta obowiązywała do 7 stycznia 1993 roku. Po długiej walce działaczy na rzecz ochrony życia została ona zmieniona i uchwalono Ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Nowa ustawa zakazuje aborcji za wyłączeniem tzw. przypadków wyjątkowych. Jednak nie był to koniec walki na rzecz ochrony życia człowieka w Polsce.

W 1996 roku postkomunistyczny parlament zmienił ustawę i dopuścił przerywanie ciąży „ze względów społecznych”. Taka wersja ustawy została podpisana przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 20 listopada 1996 roku. Jednakże polski Trybunał Konstytucyjny ogłosił, że nowa ustawa jest niezgodna z Konstytucją i w grudniu 1997 roku – roku zawieszenia – Ustawa chroniąca życie z 7 stycznia 1993 roku ponownie zaczęła obowiązywać.

Argumenty Trybunału Konstytucyjnego brzmiały następująco:

1. Zgodnie z polską Konstytucją, Polska jest krajem demokratycznym i praworządnym.

2. Oznacza to, że każda osoba ma w Polsce takie same prawa, a w szczególności każdy ma fundamentalne prawo do życia.

3. Nie ma wystarczających powodów, aby utrzymywać, że nienarodzone dziecko nie jest osobą.

4. Jako osoba nienarodzone dziecko ma prawo do życia od momentu poczęcia.

5. Aborcja ze względów społecznych (lub na żądanie) narusza prawo do życia dziecka nienarodzonego.

6. Ustawa, która dopuszcza przerywanie ciąży ze względów społecznych lub na żądanie, jest sprzeczna z polską Konstytucją.

Ustawa uznaje aborcję za nielegalną z wyjątkiem trzech sytuacji (gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki, gdy płód jest ciężko uszkodzony i kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego). Ustawa nakłada kary na lekarzy, którzy wykonują aborcje, a nie na kobiety, które się na nią decydują.

Skutki obowiązywania ustawy

Ustawa obowiązuje 15 lat. W okresie tym zaszło wiele pozytywnych zmian. Najważniejszym skutkiem obowiązywania polskiej ustawy chroniącej życie jest radykalny spadek liczby aborcji wykonywanych w Polsce. Warto podkreślić, że spadek liczby jawnych aborcji rozpoczął się na początku lat 80., gdy zaczął się rozwój działalności ruchów obrony życia, a działalność Kościoła katolickiego wraz z nauczaniem papieża Jana Pawła II nabrały większej mocy

Co więcej, poprawiło się zdrowie reprodukcyjne kobiet: liczba zgonów kobiet wskutek ciąży, porodu i powikłań poporodowych zmniejsza się (w tym okresie zgłoszono tylko jeden zgon w wyniku nielegalnej aborcji); podniosła się świadomość w kwestiach reprodukcyjnych (zmniejszyła się liczba nieletnich matek); spadły zarówno liczby odnośnie do umieralności wśród noworodków, jak i odnośnie poronień.

Pozostałe aspekty funkcjonowania ustawy są równie ciekawe. Chcielibyśmy zestawić porównanie, które jasno wykazuje, że protesty kręgów proaborcyjnych, które były zgłaszane w trakcie procesu ustawodawczego i które są najczęstszą argumentacją zwolenników aborcji na całym świecie odnośnie rzekomych skutków ubocznych ustawy, są bezpodstawne. Wręcz przeciwnie – można dowieść, że następuje ciągła poprawa zdrowia reprodukcyjnego polskich kobiet, świadomości reprodukcyjnej i spadek śmiertelności prenatalnej.

Społeczna akceptacja ustawy

Zmniejsza się społeczna akceptacja aborcji. W 1992 roku 26% respondentów odpowiedziało, że aborcja powinna być dostępna bez żadnych ograniczeń. Obecnie tylko 16% Polaków wyraża aprobatę dla aborcji.

Liczba zarejestrowanych aborcji: 1988–2004


Źródło: Roczniki statystyczne, Raporty rządowe na temat wykonywania ustawy o planowa- niu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Niestety, w tym samym czasie akceptacja stwierdzenia, że aborcja powinna być dozwolona w niektórych przypadkach, nie zanotowała takiego spadku. Dowodzi to, że obecnie obowiązujące prawo ma wpływ na stosunek do aborcji.

Dane wskazują na szybki spadek, z wyjątkiem 1997 roku, kiedy ustawa była częściowo zawieszona.

Kolejnym pozytywnym skutkiem ustawy jest wprowadzenie programu Poprawy Opieki Prenatalnej w Polsce. Jednym z jego rezultatów jest obniżenie liczby zgonów wśród noworodków z 1,62% w 1993 roku do 0,64% w 2005 roku.

Liczba dzieci zostawionych w szpitalach z powodów innych niż troska o ich zdrowie to około 1000 na rok. Należy również dodać, że liczba dzieci pozostawionych w szpitalach, które często znajdują później rodziny zastępcze lub adopcyjne nie stanowi poważnego problemu społecznego. Zwolennicy aborcji argumentują, że gdyby nie Ustawa, te dzieci nigdy by się nie narodziły. Oznacza to tyle, że zostałyby zabite, zanim by się urodziły – a to uważane jest przez nich za lepszą opcję. Znacząco też spada ilość młodocianych ciąży.

Trzeba zaznaczyć, że Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży nie chroni wystarczająco dzieci, które są chore, których poczęcie było wynikiem przestępstwa i których rozwój w łonie matki stwarza zagrożenia dla jej zdrowia. Jest to przykład haniebnej dyskryminacji, zwłaszcza gdy wykluczenie dotyczy dzieci wymagających szczególnej troski.

Działacze na rzecz ochrony życia są świadomi tego, że aby osiągnąć pełną ochronę prawa wszystkich nienarodzonych dzieci, konieczny jest wielki wysiłek edukacyjny, gdyż ludzie akceptują obecną Ustawę jako wystarczającą. Dla Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia najwyższym priorytetem jest właśnie edukacja społeczna ukierunkowana na podniesienie szacunku do życia każdej istoty ludzkiej od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Przytoczone fakty wykazują, że Ustawa chroniąca życie przynosi korzyści poczętym dzieciom, kobietom, rodzinom i całemu społeczeństwu. Propaganda mająca na celu zdyskredytowanie Ustawy rozszerzenie dopuszczalności przerywania ciąży powinna zostać uznana za wysoce destruktywną dla społeczeństwa. Dyskusja na temat działania Ustawy powinna doprowadzić do znalezienia lepszych sposobów na ochronę życia poczętych dzieci, ich matek i rodzin. Nie należy jej wykorzystywać do podważania konstytucyjnego prawa do życia, które zostało potwierdzone przez polski Trybunał Konstytucyjny w 1997 roku.

Paweł Wosicki, Antoni Zięba

Artykuł ukazał się w numerze 03/2009.

Dodaj komentarz