Home / Historia / Polskim szlakiem przez Normandię

Polskim szlakiem przez Normandię

Lądowanie aliantów w Normandii w 1944 roku, w którym znaczący był udział Polaków, uważane jest przez wielu historyków za jedno z największych wydarzeń w historii II wojny światowej. I Polska Dywizja Pancerna dowodzona przez gen. Stanisława Maczka odegrała czołową rolę w uzyskaniu zwycięstwa sprzymierzonych, odcinając jedyną drogę wyjścia okrążonej armii niemieckiej.

Dywizja miała przeciw sobie atakującą 7. armię niemiecką (z oddziałami SS i Hitlerjugend), która usiłowała wydostać się z zamykających się kleszczy wojsk amerykańskich i kanadyjskich. Decydujące o zamknięciu armii niemieckiej było zaryglowanie strategicznego wzgórza Mont-Ormel i okolicznych dróg. Ta zwycięska operacja skróciła znacząco czas trwania II wojny światowej.

Od wielu dziesięcioleci współorganizatorami uroczystości upamiętniających działania żołnierzy dywizji pancernej gen. Maczka jest Stowarzyszenie Polskich Kombatantów we Francji. 23 i 24 sierpnia na szlaku bojowym polskiej dywizji w Caen, Falaise, Trun, Chambois, Mont-Ormel, Potigny, Ypres pojawiły się poczty sztandarowe i odbyły się żołnierskie spotkania. Najbardziej uroczysty charakter miały uroczystości na słynnej „Maczudze” – Mont- Ormel i polskim cmentarzu wojskowym d’Urville-Langannerie, gdzie spoczywa ponad tysiąc polskich żołnierzy. Ponad dwieście pocztów sztandarowych, w tym poczet Komitetu Katyńskiego i SPK we Francji, zapełniło plac apelowy na wzgórzu pamięci Goudehard-Montormel, na którym Rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji, ks. inf. Stanisław Jeż, w asyście duchownych francuskich odprawił Mszę św. w intencji pokoju i poległych żołnierzy polskich i kanadyjskich. To słynne wzgórze należy do parafii św. Maksymiliana Kolbe.

Hołd bohaterom oddali na „Maczudze” przybyli z Żagania przedstawiciele Wojska Polskiego oraz armii sojuszniczych z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady,

Belgii, Holandii i Francji. Licznie przybyli na uroczystości mieszkańcy Chambois. Pamięć o polskim dowódcy 1. Dywizji Pancernej wyzwalającej Francję, Belgię i Holandię jest tu niezwykle żywa. Ale i cena, którą przyszło Polakom zapłacić za zaryglowanie odwrotu armii niemieckiej w tej decydującej bitwie, była wysoka.


Delegacja polska na Mont-Ormel (Maczuga) z uczestnikami bitwy

Bohaterstwo Polaków nie uszło uwadze dowódcy korpusu gen. Simondsa i dowódcy armii kanadyjskiej gen. Crerara, którzy przekazali polskiemu dowódcy gratulacje i wyrazili podziw dla wspaniałej postawy polskich pancerniaków. Marszałek Montgomery, mówiąc o bitwie pod Falaise, użył historycznego porównania: „Niemcy byli jakby w butelce, a polska dywizja była korkiem, którym ich w niej zamknęliśmy”. Autor fachowego brytyjskiego pisma wojskowego „Tank” wydawanego tuż po bitwie, pisał: „Spośród pól bitewnych Normandii żadne inne nie przedstawia takiego obrazu piekła i zniszczenia, jak to, które rozciąga się na północny wschód od Chambois”.

Tu na Maczudze, łysym wzgórzu 262 w dniach 19, 20 i 21 sierpnia 1944 roku polska dywizja pancerna w walce na dwa fronty z II Korpusem Pancernym i I Korpusem Pancernym SS (z 7. armii) dokonywała cudów. W rejonie Trun-Argentan –Chambois straty niemieckie wyniosły 187 czołgów, 157 opancerzonych pojazdów, 1778 samochodów ciężarowych, 669 osobowych, 252 armaty, na ogólną liczbę 3043 pojazdów oraz 1270 dział i czołgów, które Niemcy porzucili na kierunku zachodnim.


Składanie kwiatów pod pomnikiem w Caën

Równie podniosły charakter miały uroczystości, które odbyły się 24 sierpnia na cmentarzu d‘Urville-Langennerie. Na tym cmentarzu w dziesięciolecie bitwy 8 sierpnia 1954 roku staraniem mieszkańców prowincji Calvados oraz Polaków wzniesiono pomnik w kształcie potężnego stylizowanego orła strzegącego spoczywających tu żołnierzy. Podpisy pod aktem erekcyjnym złożyli wówczas prezydent Francji, René Coty, przewodniczący Francuskiego Zgromadzenia Narodowego, Andrzej Le’ Troquer, wódz naczelny Polskich Sił Zbrojnych, gen. Władysław Anders, dowódca 1. Dywizji Pancernej, gen. Stanisław Maczek, i prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Francji, mjr 1. Dywizji Pancernej, Marian Czarnecki. Pomnik, dzieło rzeźbiarzy francuskich Karola Gianferrari i Jakuba Bertoux oraz architekta Piotra Bienvenu, poświęcił kapelan dywizyjny, ksiądz Alfons Stopa.

Podczas uroczystości przypomniano cierniową drogę do Polski, która trwała także po zakończeniu wojny. Daniel Dyrskcha przypomniał o 1289 poległych, 3874 rannych i 22 zaginionych żołnierzach dywizji gen. Maczka, co było ceną za rozgromienie potężnych niemieckich korpusów pancernych i wzięcie do niewoli ponad 20 tysięcy jeńców.


Na polskim cmentarzu d’Urville-Langennerie

Uczestnicy uroczystości złożyli pod pomnikiem symboliczną garść ziemi przywiezioną z Polski z pola bitewnego pod Dębem Wielkim. Następnie przy asyście wojska francuskiego złożono kwiaty i zapalono znicze.


Przekazanie medali pocztom sztandarowym

Uroczystości sierpniowe we Francji i ich podniosły charakter są świadectwem szacunku dla bohaterstwa i ofiarności polskiego żołnierza w wyzwalaniu Francji.

Stefan Melak

Artykuł ukazał się w numerze 10/2008.

Dodaj komentarz