Strona główna / Rozmaitości / Rozdawaj siebie samego swej braci

Rozdawaj siebie samego swej braci

Instytut Filologii Polskiej Akademii Świętokrzyskiej oraz Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Kielcach zorganizowały spotkanie poświęcone działalności literackiej, naukowej i kulturotwórczej ks. prof. Bonifacego Miązka, wykładowcy Uniwersytetu Wiedeńskiego, którego korzenie sięgają ziemi świętokrzyskiej. Licznie zgromadzeni uczestnicy, dzięki prelekcjom profesorów: Piotra Obrączki (Uniwersytet Opolski), Krzysztofa A. Kuczyńskiego (Uniwersytet Łódzki) oraz niżej podpisanego (Akademia Świętokrzyska), mogli zapoznać się z drogą życiową Księdza Profesora, dorobkiem poetyckim i krytyczno-literackim oraz najnowszymi publikacjami przedstawiającymi postać wiedeńskiego slawisty, wystarczy przede wszystkim wymienić niemieckojęzyczny tom o łacińskim tytule, wydany we Wrocławiu Ad mundum po?tarum et doctorum cum Deo.

Ksiądz Miązek debiutował lirykami w 1964 roku na łamach „Więzi”, potem przyszły publikacje w „Tygodniku Powszechnym” i „Przewodniku Katolickim”. Alicja Moskalowa i inni recenzenci podkreślają, że Ksiądz Infułat najlepiej czuje się w poezji. Zyskała ona szeroki rezonans czytelniczy, niejednokrotnie nagradzana – została przetłumaczona na język niemiecki, czeski, słoweński, angielski. Zbiory: Ziemia otwarta (Paryż, 1967); Wiersze (Londyn, 1984); Powrót do domu (Katowice, 1992); Sandomierskie wirydarze (Londyn, 2004); Szukam domu. Ich suche ein Zuhause (Wrocław, 2005) są liryczną wypowiedzią człowieka wrażliwego, szczerego, wsłuchanego w problemy ludzkiej egzystencji. Tematyka wiary, powołania kapłańskiego, nostalgii za ojczystym domem i ukochania przyrody sąsiaduje z refleksją filozoficzną czy eschatologiczną.

Bonifacy Miązek jest także krytykiem literackim, z dużym wyczuciem prowadzącym naukowe polemiki, redaktorem antologii („Słowa na pustyni. Antologia współczesnej poezji kapłańskiej”, opatrzona wstępem K. Wojtyły) i eseistą, cenionym w krajach niemieckiego obszaru językowego i w środowiskach intelektualnych Wiednia, Londynu, Paryża, Rzymu. Wystarczy zajrzeć na łamy paryskiej „Kultury”, londyńskich „Wiadomości”, „Kontynentów” czy rzymskich „Przemian”. Jako uczony, literaturoznawca i nauczyciel uniwersytecki, od 1973 roku jest filarem Instytutu Slawistyki Uniwersytetu Wiedeńskiego. Jego publikacje niemieckojęzyczne przynoszą m.in. analizę opisu lirycznego (lyrische Beschreibung) w powojennej twórczości Kazimierza Wierzyńskiego, przedstawienie i analizę pozytywizmu i Młodej Polski, komparatystyczne i nowatorskie ujęcie piśmiennictwa polskiego doby Średniowiecza i Renesansu. Prace te – pisze Krzysztof A. Kuczyński, wnikliwy badacz dorobku naukowego prof. Miązka – „pomyślane jako kompendium dla niemieckojęzycznych studentów slawistyki, mogą jednak służyć także tym wszystkim, którzy są zainteresowani dziejami naszej literatury, tym bardziej, iż nierzadko wnoszą wiele nowych propozycji interpretacyjnych”. Prof. Miązek jest także animatorem polskiej kultury humanistycznej poza granicami naszego kraju.

12 czerwca Ksiądz Profesor przeżywał 47. rocznicę swoich święceń. Ceni wysoko swoje kapłaństwo. Jako kapelan w szpitalu, służy wsparciem ludziom cierpiącym, jako kapłan pochyla się nad wszelką ludzką nędzą. Ilu Polaków przebywających w Austrii doświadczyło dobra od ks. Miązka, wie tylko on sam, cichy i pokorny. Ma rację Cecylia Antosik wykładowca Akademii Świętokrzyskiej, gdy wspomina kolegę z ławy szkolnej: „Jego dom w Wiedniu był zawsze otwarty dla wszystkich potrzebujących pomocy”.

Bonifacy Miązek urodził się 27 marca 1935 roku. Rodzice: Piotr i Natalia, mieszkali w położonej wśród lasów Kolonii Szczerbackiej k. Końskich. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Państwowym Liceum Pedagogicznym w Końskich. Boniek, jak zwracali się do niego poufale koledzy, w gazetkach szkolnych zamieszczał pierwsze wiersze i refleksje o literaturze, działał w kółku polonistycznym. Wszyscy sądzili, że będzie studiował polonistykę. Po maturze, w 1954 roku Boniek został alumnem WSD w Sandomierzu. Spotkał tam wybitnych nauczycieli, wykładowców, którzy wysokim poziomem wykładów ugruntowali jego nieprzeciętne zdolności.12 czerwca 1959 roku przyjął święcenia kapłańskie i jako wikariusz pracował w kilku parafiach diecezji sandomierskiej. Nawiązał kontakt z paryską „Kulturą”. Otrzymywał egzemplarze pisma, książki, które wypożyczał wielu parafianom. Dowiedział się o tym Urząd Bezpieczeństwa. Wtedy za szerzenie takiej „propagandy” groziło więzienie. Należało uciekać. Dramatyczna decyzja w roku 1965: opuszczam na zawsze Ojczyznę! W grupie turystycznej około 30 księży udających się do Rzymu opuszcza Polskę. Następnego dnia odłączył się w Wiedniu od grupy i poprosił o polityczny azyl. W 1967 r. na tutejszym uniwersytecie zaczął studiować slawistykę, historię sztuki i filozofię. Spotkał życzliwych ludzi, prof. Józef Hamm pomógł zdobyć pięcioletnie stypendium naukowe. Miązek zamieszkał przy austriackiej parafii. Mógł wreszcie pisać doktorat o liryce Wierzyńskiego.

Dysertację, której promotorem był prof. Günther Wytrzens, ukończył w grudniu 1972, by już w roku następnym objąć wykłady z literatury polskiej w Instytucie Slawistycznym. W czerwcu 1985 roku habilitował się, zaś cztery lata później otrzymał godność infułata. Jest prałatem papieskim i kanonikiem kapituły radomskiej. Obecnie udziela się jako duszpasterz w parafii Matki Bożej Bolesnej w 16 dzielnicy Wiednia. Choć nie lubi, gdy się o nim przesadnie mówi, pragnę na zakończenie dodać jedno: dzieło tego uczonego, poety, nauczyciela, księdza, po prostu (choć to nie jest w życiu proste) dobrego i szlachetnego człowieka, bez żadnej przesady można postawić obok zasług Aleksandra Brücknera. Postać Bonifacego Miązka oddają słowa zapisane w poetyckiej księdze mądrości przez wieszcza Krasińskiego:

… W ciągłej słowa i czynu postaci Rozdawaj siebie samego swej braci. Mnóż się ty sam przez czyny żyjące, a będą z Ciebie jednego… TYSIĄCE.

 

KS. ZBIGNIEW TRZASKOWSKI

Artykuł ukazał się w numerze 11/2006.

Check Also

Wielkanocne Orędzie Benedykta XVI

“In resurrectione tua, Christe, caeli et terra laetentur – Ze zmartwychwstania Twego, Chryste, niech niebo …

Dodaj komentarz