Home / Rozmaitości / Skuteczna ochrona życia człowieka
Praca wyróżniona w konkursie plastycznym/ www.pro-life.pl

Skuteczna ochrona życia człowieka

Edukacja pro-life bez adekwatnej pomocy finansowej, świadczonej osobom najbardziej potrzebującym, staje się zbiorem pustych sloganów.

Z drugiej strony także sama działalność charytatywna wydaje się niewystarczająca – pozbawienie jej wymiaru edukacyjnego sprawia, że jest jedynie plasterkiem na rany z pominięciem aspektu profilaktycznego. Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka już od 20 lat łączy popularno-naukowy przekaz o wartości ludzkiego życia z pomocą charytatywną. W jaki sposób?

Edukacja – pozytywnie o życiu

Nawet w XXI wieku słyszymy głosy, że dziecko przed narodzeniem jest zaledwie „zlepkiem komórek” lub – to nowa „interpretacja” z zeszłorocznych czarnych marszy – „treścią z macicy”. Społeczeństwo nigdy nie przyzna nienaruszalnej godności „galaretce”. Dlatego tak ważne jest przypominanie prawdy podawanej już w podręcznikach do klasy IV szkoły podstawowej – że ludzkie życie rozpoczyna się w chwili poczęcia. Autorem wyjątkowo trafnego komentarza jest prof. Andrzej Legocki. Podczas konferencji naukowej w Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu w 2012 r. naukowcy z różnych dziedzin dyskutowali na temat: „Człowiek – od kiedy?”. Profesorowie genetyki zgodnie przyznali, że od momentu wniknięcia plemnika do komórki jajowej mamy do czynienia z życiem ludzkim. Prof. Legocki zapytał wówczas: „Zarodek jest człowiekiem, bo jeśli nie, to czym jest? Nie jest jedynie tkanką ludzką, bo jeśli tak, to czyją?”.

Wiele stowarzyszeń czy fundacji pro-life ma w swoich priorytetach działalność edukacyjną. Przekaz, po który sięgają, jest bardzo zróżnicowany – zapewne po to, aby „trafić” do jak najszerszego grona. Naszemu Stowarzyszeniu bliska jest edukacja pozytywna, afirmująca życie, pokazująca jego piękno i wartość od poczęcia. Realizujemy ją poprzez wydawanie pozytywnych materiałów dla młodzieży i dorosłych. Organizujemy akademicki konkurs pro-life na najlepsze prace licencjackie i magisterskie z zakresu tematyki pro-life oraz młodzieżowy konkurs im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Pomóż ocalić życie bezbronnemu”, na który do tej pory młodzież z całej Polski nadesłała 20 tys. prac plastycznych, literackich i multimedialnych. W działalność edukacyjną wpisuje się również organizowanie sympozjów i konferencji (dla lekarzy, nauczycieli, rodziców), wydawanie filmów pro-life, nagrywanie audycji radiowych i telewizyjnych oraz setki spotkań z młodzieżą.

Pomoc materialna – warunek wiarygodności

Warunkiem wiarygodności środowisk pro-life jest połączenie edukacji z realną pomocą osobom najbardziej potrzebującym. Nasze działania nie mogą się zakończyć na powiedzeniu kobiecie w kryzysie: „Pozwól swojemu dziecku się urodzić, bo jest człowiekiem od poczęcia i ma niezbywalną godność”. Kiedy mamę nienarodzonego dziecka przytłacza bieda, przemoc i brak wsparcia od najbliższych, tego typu „dobre rady” brzmią jak puste hasło. Dlatego utworzyliśmy Fundusz Wsparcia Rodziny. To pomoc materialna dla samotnych mam (ale też pełnych rodzin) spodziewających się narodzin dziecka, wypłacana w czasie ciąży i do ukończenia przez dziecko 3 rż. w łącznej kwocie 9200 zł. Celem Funduszu jest ułatwienie kobiecie decyzji o urodzeniu dziecka – możemy więc powiedzieć, że to wprost profilaktyka aborcji. Naszą podopieczną była m.in. kobieta, która przez kilka lat pracowała za granicą. Gdy zaszła w ciążę, partner ją zostawił, a ona wróciła do Polski z niczym. Wspieraliśmy też nastolatkę, która bardzo pragnęła urodzić dziecko. Także ojciec dziecka i rodziny młodych rodziców prezentowały podobną postawę. Problemem była skrajnie zła sytuacja materialna. Uczennicę do naszego programu pomocowego zgłosiła szkoła.

Z pomocy finansowej świadczonej przez nasze Stowarzyszenie mogą też skorzystać rodzice podejmujący trud wychowania niepełnosprawnych dzieci. Z Funduszu Dziecka Chorego otrzymują 10 wypłat po 500 zł. Środki te trzeba rozliczyć na zakup leków, sprzętu rehabilitacyjnego i środków higienicznych dla chorego dziecka. Naszymi podopiecznymi są dzieci ze zdiagnozowanymi zespołami wad genetycznych, chore na padaczkę lekooporną, dziecięce porażenie mózgowe czy zespół Downa. Pomagamy samotnej mamie trzech córek, z których każda ma orzeczenie o niepełnosprawności czy rodzicom, których ciężko upośledzone dziecko nie ma szansy na refundację kosztownego leku, dostępnego jedynie dla dzieci z mukowiscydozą.

Każdy tydzień i miesiąc to kolejne bolesne historie zmagań z niepełnosprawnością ukochanego dziecka, ale też – z drugiej strony – świadectwa absolutnie bezinteresownej miłości tych cudownych rodziców. Nie możemy jedynie podziwiać ich odwagi, samozaparcia i heroizmu. Pomoc charytatywna, świadczona przez organizacje pro-life, nie jest „opcją”, którą można wybrać lub nie. To nasz moralny obowiązek.

Marcin Nowak

/md