Home / Wiara Wspólnota Kościół / Społeczne świadectwo wiary

Społeczne świadectwo wiary

Odpowiadając na zawarte w liście Benedykta XVI „Porta Fidei” wezwania do publicznego wyznawania wiary, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” oraz Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu zorganizowały w grudniu 2012 r. konferencję „Społeczny wymiar wiary”

Świat otrzymał 11 października 2011 r. list apostolski papieża Benedykta XVI „Porta Fidei”, w którym rok 2012 ogłoszony został Rokiem Wiary. W końcowej części tego listu Ojciec Święty zawarł apel do wszystkich wiernych w słowach: „Współczesny świat szczególnie potrzebuje dziś wiarygodnego świadectwa osób mających umysł i serce oświecone przez Słowo Boże i zdolnych otwierać serca i umysły tak wielu ludzi na pragnienie Boga i prawdziwego życia, które nie ma końca” (Porta Fidei, nr 15).

Konferencja odbyła się w Sali Senatu Papieskiego Wydziału Teologicznego. Patronat nad obradami objęły lokalne i centralne media katolickie. Przesłaniem konferencji stały się słowa wspomnianego listu apostolskiego: „Wiara, właśnie dlatego, że jest aktem wolności, wymaga również odpowiedzialności społecznej za to, w co się wierzy. Kościół w dniu Pięćdziesiątnicy ukazuje z całą oczywistością ów publiczny wymiar wiary i głoszenia jej bez lęku każdej osobie” („Porta Fidei”, nr 10).

Na konferencję złożyły się cztery referaty opracowane przez osoby reprezentujące środowiska katolickie. Dwa pierwsze wygłosili profesorowie PWT we Wrocławiu. Ks. prof. dr hab. Andrzej Szafulski omówił „Kulturotwórczą rolę wiary”, a ks. dr Kazimierz Papciak „Społeczne dylematy i paradygmaty wiary”. Dwie kolejne prelekcje wygłosili świeccy. Dr Małgorzata Jaszczuk-Surma z Fundacji Studium Culturae Ecclesiae przedstawiła „Społeczny wymiar wiary w działalności księdza Piotra Skargi”. Tę część konferencji zamknęła wypowiedź Piotra Gaglika z Pro Cultura Catholica „Etyka działań gospodarczych w dokumentach Konferencji Episkopatu Polski”. Drugą częścią konferencji była dyskusja panelowa, w której wzięli udział wszyscy wykładowcy i uczestnicy konferencji. Naukowy charakter konferencji, która była prowadzona z pasją, werwą i głębokim przekonaniem co do słuszności podnoszonych postulatów, wywarł głębokie wrażenie na jej uczestnikach. Konkluzje i wynikające z rozważań wnioski ogólne oraz praktyczne to dorobek tej konferencji, którego znaczenie jest nie tylko lokalne, ale i uniwersalne.

 

Kultura i religia

Na pytanie, czy może istnieć kultura bez religii i odpowiadającej jej wiary, trzeba udzielić odpowiedzi negatywnej. Na przykład zetknięcie się z kulturą Indii pozwala dostrzec przepojenie całego życia religią. Dlatego powszechnie uważa się, że kulturowa tradycja Indii jest „syntezą różnych kultur religijnych”. Podobnie stojąc przed ogromnym ikonostasem w Soborze Błagowieszczeńskim (dziełem mistrzów Teofana Greka, Andrieja Rublowa I Prochowa z Gorodca) albo wpatrując się w przepastne ciemne oczy „Bogarodzicy” Rublowa, nie sposób nie zdać sobie sprawy, że bez tych arcydzieł kultura staroruska jest nie do pomyślenia.

Można zauważyć, że jeżeli kultura w sposób sztuczny odgradza się od religii i wiary oraz „blokuje” ją – stanowi niepełną kulturę, która się nie rozwija i nie dopełnia, gdyż religia jest nie tylko kulturotwórcza, ale i kulturogenna. Wiara potwierdza kulturę, ale pełni też wobec niej funkcję krytyczną. Kultury świata potrzebują Ewangelii, aby im pomogła przezwyciężać to, co jest w nich niedoskonałe, a nawet nieludzkie. Wiara nie podlega żadnej modzie, trendom społecznym, tym, co dany kraj i dany czas uważa za słuszne, za złe czy dobre. Wiara jest niezmienna i na tym polega jej moralna i kulturotwórcza rola.

Na zakończenie bogatej problematyki „kulturotwórczej roli wiary” warto przypomnieć wypowiedź Józefa Ignacego Kraszewskiego: Wiara była kitem, który spajał naród. Była dźwignią z potopu, gdy Częstochowa oparła się Szwedom. Była siłą, gdy oręża nie było. Była pociechą, gdy więzienia dla nas otwierano, a wznoszono szubienice. Wiara była źródłem natchnień naszych w najwspanialszej poezji – ona stwarzała Polaków.

 

Społeczne paradygmaty wiary

Arcybiskup wrocławski Marian Gołębiewski w liście na rozpoczęcie Adwentu 2012 napisał: „(…) wiara ma także wymiar społeczny. Ufamy przecież, że przykazania Boże są dobre nie tylko dla naszego indywidualnego życia, ale i dla życia społecznego. Nie ma więc miejsca u chrześcijanina na podział na dwie sfery życia: religijną prywatność i niereligijne forum publiczne. Chrześcijaninem jest się zawsze i wszędzie, czy to jako ojciec i matka, czy to jako nauczyciel i poseł. Jeśli jest w nas wiara jako zawierzenie Bogu, to będzie się wyrażać także w publicznym świadectwie służby społecznej oraz w politycznych decyzjach kierowanych przez sumienie”.

Inaczej można powiedzieć, że chrześcijaninem jest się nie tylko w niedzielę w kościele, ale także – a może przede wszystkim od poniedziałku do soboty w miejscach, jak mówi św. Paweł, gdzie „żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”. Zasadniczym elementem społecznego wymiaru wiary jest ewangelizacja, do której zobowiązany jest każdy chrześcijanin. Do istoty ewangelizacji należy świadectwo życia chrześcijan – świadczenia o bezwarunkowej miłości Boga i odpowiedzi człowieka miłością na miłość, zarówno w aspekcie wertykalnym w relacji do Boga, jak i horyzontalnym w relacji do bliźnich. Ewangelizacja ma charakter chrystocentryczny, a zarazem kosmiczny. Celem jest powrót człowieka do harmonii aktu stworzenia, odzyskanie utraconej niewinności i osiągnięcie szczęścia, do którego człowiek został stworzony i przeznaczony.

 

Ksiądz Piotr Skarga

Patronem roku 2012 był ksiądz Piotr Skarga (2.02.1536–28.09.1612). Minęło właśnie 400 lat od jego śmierci. Był on największym kaznodzieją przełomu XVI i XVII w. To patriota, teolog, jezuita, kaznodzieja nadworny Zygmunta III Wazy, wizjoner, filantrop i miłosierny dobroczyńca, pisarz i twórca unii brzeskiej zawartej w 1696 r. Pierwszy rektor (od 1579 r.) Akademii Wileńskiej powołanej decyzją króla Stefana Batorego. Autor powstałych w 1597 r. słynnych „Kazań sejmowych”, w których piętnował wady szlachty i nawoływał do opamiętania się, żeby ustrzec Rzeczpospolitą przed rozbiorami. Był mistrzem pięknej mowy.

Był też orędownikiem ludu. Upominał się o poprawę doli chłopów. Społeczeństwo pojmował na wzór organizmu ludzkiego, w którym musi być i głowa, i ręce, i noga. Muszą być rządzący i słuchający. Uznawał różnice stanów, powołań i zadań. Zależało mu na szczęściu i dobrobycie państwa, które widział we wzajemnym poszanowaniu i harmonijnym współdziałaniu razem i każdego z osobna na rzecz dobra wspólnego.

Nauczał, że Kościół katolicki to Królestwo Boże na ziemi. To Dom Boży. Religia daje mądre i sprawiedliwe prawa, daje jedność ducha, buduje cnoty, sprowadza błogosławieństwo. Bez siły moralnej, bez cnoty, bez mądrości Bożej wszelkie budowanie jest budowaniem na piasku. W Kazaniu IV sejmowym pisze: „Jeśli to królestwo Kościołowi Chrystusowemu służyć będzie, wyniesie je i wyrwie mocny Chrystus ze wszelkiego niebezpieczeństwa”.

W kazaniach dotykał Skarga też problemu lichwy. Co ciekawe, jego krytyka nie jest skierowana przeciwko Żydom praktykującym ją od wieków, ale przeciw chrześcijanom, którzy gorsi są od Żydów, bo są bardziej od nich chciwi i zawierają z nimi konszachty i zmowy, aby złupić swoich braci. Ksiądz Piotr Skarga uczy nas też oszczędności w wydatkach, walki z wyzyskiem, samowystarczalności gospodarczej, wystrzegania się rozrzutności, marnotrawstwa, łakomstwa i wszelkiego zbytku.

 Adam Maksymowicz

Dodaj komentarz