Home / Wywiady / Stowarzyszenie Daje „Power”

Stowarzyszenie Daje „Power”

Z Henrykiem Grzybowskim rozmawia Maciej Szepietowski.

Jakie znaczenie ma formacja w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana”?

Dla mnie, katolika świeckiego bardzo zainteresowanego katolicką nauką społeczną, to olbrzymia pomoc dla świeckich. Stowarzyszenie pozwala mi pogłębiać moją wiarę i realizować posłannictwo zarówno w Kościele, jak i w życiu społecznym, obecnie – na miarę moich możliwości zdrowotnych. Znalazłem tu miejsce swojej formacji społecznej i religijnej, a także zdobywania wiedzy.

 To także możliwość realizowania potrzeb duchowych w swoim środowisku. Myślę tu o samorządzie, parafii i o współpracy z innymi stowarzyszeniami. W oparciu o KNS współpraca dobrze się układa. Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” przez ostatnie lata  nie było zbyt widoczne w mediach, ale w ośrodkach terenowych ta działalność była prowadzona. W „moim” oddziale dawała pozytywne rezultaty. Staliśmy się znaczącą wspólnotą katolików świeckich w społeczności lokalnej i parafialnej.  Przygotowywaliśmy naszych członków do pracy w samorządach.Mieliśmy także „ swoich” burmistrzów oraz radnych gminnych i powiatowych. Okazało się, że ożywienie autentycznego ruchu formacji katolicko-społecznej może przynosić sukcesy, i że katolicy nie muszą działać jedynie w cieniu plebanii i kościoła, ale mogą brać odpowiedzialność za losy miasta i społeczności lokalnej.

Henryk Grzybowski

Czy obecność w Stowarzyszeniu zmieniła Pana życie, bądź ugruntowała to, co było zakorzenione wcześniej?

Podstawy mojej wiary wyniesione z domu są mocne. Stowarzyszenie je ugruntowało, dając mi także wiedzę przynoszącą pewność. Wspólnota bez ugruntowanej wiary, bez katolickiej nauki społecznej nic nie znaczy. Dało to też możliwość realizacji celów, jakie przed sobą postawiłem. A zawsze chciałem pracować na rzecz drugiego człowieka – czy to w samorządzie, czy w parafii. Stowarzyszenie bardzo mi pomogło. Dodaje „poweru” mojemu życiu.  

Jak Pan widzi miejsce świeckich katolików w życiu Kościoła?

W dzisiejszych czasach pasterze, którzy mają nas prowadzić do Boga, nie daliby rady bez katolików świeckich. Świeccy są bardzo pomocni. A jeżeli są jeszcze dobrze przygotowani poprzez formację, spotkania i konferencje, tak jak ma to miejsce w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana”, pomagają podwójnie. Wtedy też ich działania są oparte i poparte przez KNS. 

Moje Civitas Christiana to społeczeństwo, a jego elementem są nasi członkowie, którzy uczestniczą w życiu publicznym, zgodnie z doktryną i nauczaniem Kościoła. Na tej płaszczyźnie potrzebna jest dobra współpraca duchownych i świeckich.

Pomoc Stowarzyszenia jest tu nieoceniona. Swoje zdanie opieram także na opiniach księży, księdza biskupa ordynariusza.

Często mówią, że stowarzyszenie jest aktywne i dużo w Kościele lokalnym pomaga. Jestem szczęśliwy, gdy słyszę: – Co byśmy bez was, katolików świeckich zrobili?

Dziękuję za rozmowę.

Henryk Grzybowski – od 20 lat przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Kamieniu Pomorskim. W czasie pierwszego Zebrania Walnego Oddziału Miejskiego (w 1999 r.) podjęto uchwałę o organizacji Dni Kultury Chrześcijańskiej „Ottonalia”. I tak   „Ottonalia” które honorowym patronatem obejmowane były przez kolejnych ordynariuszy (abp. Zygmunta Kamińskiego i abp.Andrzeja Dzięgę) stały się obok MFMOiK znaczącą imprezą kulturotwórczą w Kamieniu Pomorskim. Odbywały  się  przez 11 lat od 24 czerwca do 1 lipca (od odpustu Jana Chrzciciela – patrona katedry do odpustu św. Ottona – patrona parafii). Członkowie Oddziału brali  czynny udział w pracach samorządu powiatowego i gminnego. Praca w samorządzie nie jest rzeczą łatwą, a katolicki rodowód w tej pracy powinien oznaczać więcej prawdy, więcej uczciwości, więcej troski o dobro wspólne i więcej miłości.

(Opracowała A. Staniaszek)

/md