Home / Wiara Wspólnota Kościół / Św. Róża z Limy – pierwsza święta z Ameryki
Claudio Coello, św. Róża z Limy, źródło: wikimedia.org

Św. Róża z Limy – pierwsza święta z Ameryki

Była pierwszą osobą urodzoną w Ameryce, którą kanonizował Kościół katolicki. Jest kojarzona z Peru – przyszła na świat w Limie, stolicy tego kraju, w 1568 r. Jej rodzice byli Kreolami – potomkami osadników, przybyłymi z Europy.

Cyfrowa rekonstrukcja twarzy św. Róży, autor: Cicero Moraes / źródło: wikimedia.org

Była piękną kobietą, a cechy swojej urody zdradzała już jako dziecko. Badania jej relikwii potwierdziły, że miała bardzo kobiece i regularne rysy twarzy. Ze względu na delikatność cery niania nazywała ją “Różyczką”. Imię Róża święta wybrała podczas swojego bierzmowania. Żyła bardzo pobożnie, także dzięki wychowaniu swoich rodziców. Już jako dziecko złożyła śluby dozgonnej czystości.

Bardzo ważną postacią w jej życiu była św. Katarzyna ze Sieny. To jej biografia zrobiła na Róży wielkie wrażenie. Zainspirowana jej życiem, zapragnęła wstąpić do zakonu. Niestety rodzice nie pozwolili jej na to. Chcieli wydać ją za bogatego mężczyznę. Dziewczyna ścięła sobie włosy (tak, jak św. Katarzyna), a także robiła wszystko, by popsuć sobie cerę (m.in. smarowała twarz pieprzem).

Kiedy miała 20 lat wstąpiła do Trzeciego Zakonu św. Dominika, choć wciąż pozostawała w domu. Swoją pustelnię miała w przydomowym ogrodzie. Żyła bardzo surowo, stosowała posty i wyrzeczenia. Spała jedynie dwie godziny na dobę. Przez cały Wielki Post nie jadła chleba, a zgodnie z tradycją, pięć pestek cytryny dziennie. Znosiła cierpienia, prześladowania złego ducha, choroby, a także obelgi i oszczerstwa. Starała się pomagać potrzebującym, m.in. prowadziła małe hospicjum dla dzieci ulicy i starszych osób. Wspierała także Indian i niewolników. Uważa się ją za za prekursorkę służby społecznej w Peru.

Przez piętnaście lat doświadczała zupełnego opuszczenia, zupełnie nie czuła bliskości Boga. Prześladowały ją nawet myśli, że Bóg ją odrzucił. Po tym okresie, podczas kontemplacji, doświadczyła mistycznego zjednoczenia z Chrystusem. Podczas jednej z wizji ukazała się jej Matka Boska, która pozwoliła jej potrzymać Dzieciątko Jezus. W dziecięcym hospicjum założonym przez Różę, zapewne z powodu objawień, stała figurka Jezusa jako kilkuletniego dziecka. Święta z Limy często prosiła przy tym ołtarzyku o zdrowie dla swoich pacjentów i była wysłuchiwana. Figurkę z czasem nazwano Doctorcito – Mały Doktor i jej kult jest żywy w Limie do dziś.  Zmarła w 1617 r., w wieku 31 lat. Tuż przed śmiercią powiedziała spowiednikowi:

Jakież wspaniałe rzeczy mogłabym wam opowiadać o słodkości Boga i Jego niebieskim, błogim mieszkaniu. Idę z radością oglądać Boga oblicze chwalebne, którego szukałam w czasie całej swej pielgrzymki.

Papież Klemens IX dokonał beatyfikacji Róży w 1668 roku i ogłosił ją patronką Ameryki, a w roku 1670 także patronką Filipin i Antyli. W trzy lata po beatyfikacji nastąpiła jej kanonizacja, której dokonał papież Klemens.

/wj