Home / Z życia "Civitas Christiana" / Święto kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast

Święto kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast

O nasilającej się we współczesnym świecie duchowej walce o duszę kobiety, prawdę o niej i jej tożsamość mówił bp Andrzej Przybylski do kobiet zgromadzonych na Jasnej Górze na 12. Święcie u Najpiękniejszej z Niewiast. Organizatorem spotkań 8 marca jest Oddział w Częstochowie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Gośćmi specjalnymi były: pisarka Małgorzata Nawrocka i deputowana do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska. W ramach rozważań o „geniuszu” kobiety prelegentki zwróciły uwagę na potrzebę powrotu do czytania, troskę o język, na wychowanie a nie chowanie, konieczność dawania dzieciom świadectwa wiary.

– Jeśli ktoś mówi, że chrześcijaństwo mało docenia kobiety, że nie widzi ich ogromnego wpływu na życie świata, to nie zna Maryi pierwszej i najważniejszej chrześcijanki – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski.

Nawiązując do tytułu spotkania, „U Najpiękniejszej z Niewiast”, zwrócił uwagę, ze choć całe piękno Maryi to Jej Syn, to w Niej samej „musiało być jakieś takie piękno, coś takiego, co przez wieki staje się wzorem dla wszystkich kobiet”.

Bp Przybylski podkreślił, ze Maryja jest „drugą Ewą”, która przez swoją mądrość i piękno jest Tą, która odbudowuje porządek w świecie zburzonym przez udział „pierwszej Ewy” w namowach Szatana. – To znaczy, że w całej historii zbawienia toczy się wielka walka o duszę kobiety. Zdaniem kaznodziei ta walka we współczesnym świecie nasila się.

– Możemy czasem mieć przed sobą takie obrazy kobiet, które czasem nazywają siebie feministkami, walczącymi o prawa dla siebie, o wygodę dla siebie, ale czemu czasami półnagie wkraczają z wrzaskiem do świątyń i z taką agresją rzucają się na to, co święte? Czemu na naszych ulicach, niby w imię piękna i dobra kobiety, walczą o coś, co wcale piękne nie jest, w kompletnie niepiękny sposób? – pytał kaznodzieja.

Bp Przybylski zwrócił uwagę, że przyczyną zamachów na tożsamość kobiety jest jej ogromna rola nie tylko w fizycznym rodzeniu nowego życia, ale w przekazywaniu wartości. – Bo matka to coś więcej niż tylko rodzicielka, bo matka to jest język, kultura, wiara, to są nawyki i zwyczaj nas wszystkich – wskazał biskup.

Po Eucharystii odbyło się okolicznościowe spotkanie w Kaplicy Różańcowej. Gośćmi były: Małgorzata Nawrocka, pisarka, dziennikarka, autorka książek, scenariuszy teatralnych i szkolnych podręczników oraz Jadwiga Wiśniewska, polska polityk, pedagog, deputowana do Parlamentu Europejskiego. Wieczór zakończył Apel Jasnogórski o godz. 21.00.

Małgorzata Nawrocka zachęcała do ożywienia czytelnictwa wskazując, że „potrzeba mądrych entuzjastycznych czytelniczek a nie adoratorek ekranów”. Koniecznością jest też intensywniejsze wprowadzania czytania do procesu wychowania, umiejętnego wykorzystywania daru języka. – Jeżeli nie będziemy miały motywacji, żeby powalczyć o czystość mowy polskiej w swoim domu, zawalą się misterne konstrukcje kultury w polskim domu – przestrzegała.

O wychowaniu do wartości mówiła z kolei pedagog i europoseł Jadwiga Wiśniewska, na co dzień także pracująca w Parlamencie Europejskim w komisji do praw kobiet i równouprawnienia. Zwróciła uwagę na dążenia do prawnego narzucenia języka neutralnego płciowo, wczesnej seksualizacji dzieci. Podkreśliła potrzebę wychowywania młodego pokolenia, a nie jego chowania.

– Szczególna misją, która jest wpisana w posłannictwo kobiet jest macierzyństwo, ale to we współczesnych trendach kulturowych traktowane jest jak kula u nogi w planach realizacji ambicji zawodowych, a konieczne jest znalezienie, także w przepisach prawnych, balansu miedzy życiem zawodowym a rodzinnym – mówiła europoseł.

Wskazując na konieczność „wychowywania do wartości”, podkreśliła niezbywalne, niepowtarzalne i autonomiczne prawo rodziców do wychowania swoich dzieci. – Czy macie państwo zgadzać się na tęczowe piątki w szkole, skoro to rodzic ma niezbywalne, autonomiczne prawo do wychowania swoich dzieci? – pytała prelegentka.

– Uważam, że konserwatyzm jest absolutnie postępowy, bo ufundowany jest na korzeniach. A tylko świadomość własnych korzeni pozwala nam wzrastać, pozwala rozwijać skrzydła i odważnie iść do przodu – przekonywała Wiśniewska. Zachęcała do dawania świadectwa, także wiary i przypomniała, że aby szerzyło się zło, wystarczy, by dobrze ludzie nic nie robili.

W spotkaniu uczestniczyło kilkaset osób, w tym członkinie z oddziału „Civitas Christiana” w Gliwicach. Za patronat dziękujemy miesięcznikowi „Civitas Christiana”.

Mirosława Szymusik

/md