środa , 20 Czerwiec 2018
Św.Józef obraz z Gorzędzieja, źródło swieckikarmel.pl

Święty Jan Paweł II o świętym Józefie

Wychodząc od historii zbawienia, w której Bóg powierzył św. Józefowi zadanie obrony Tego, który jest Źródłem Życia przed czyhającymi na Jego ziemskie życie Herodem i jego poplecznikami, Ojciec Święty Jan Paweł II ukazał Cieślę z Nazaretu jako szczególnego obrońcę życia od pierwszych chwil aż do naturalnej śmierci.

Syn polskiej ziemi, papież Jan Paweł II przybył do najstarszego grodu na ziemiach polskich 4 czerwca 1997 r. Przybył ze szczególną misją i jak przed 25 laty, powołując do istnienia diecezję kaliską, jej patronem ustanowił św. Józefa, tak też na miejsce spotkania wybrał sanktuarium nazaretańskiego Patriarchy, by właśnie tu, u stóp cudownego obrazu, sprawować Najświętszą Liturgię Eucharystii i wygłosić – jakże ważne dla młodej kaliskiej diecezji, ale i dla całego Kościoła, naszej Ojczyzny, a także i całego świata – orędzie. Dziś Piotr naszych czasów, papież Franciszek w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, które nazwał Narodowym Sanktuarium Świętego Patriarchy z Nazaretu, ogłosił Nadzwyczajny Rok Jubileuszowy połączony z odpustem zupełnym. Święty Józef w dobie kryzysu małżeństwa, rodziny, ojcostwa oraz wobec ataków na bezbronne ludzkie życie staje się jakże wymownym i potrzebnym Patronem na nasze czasy. Słowa papieskiego nauczania wygłoszone w czasie wizyty już dziś ogłoszonego świętym Jana Pawła II w najstarszym grodzie w Polsce nie tracą nic ze swej aktualności, a może i przemawiają z jeszcze większą mocą.

O szczęśliwy mężu, święty Józefie
Na początku swojej homilii św. Jan Paweł II dziękował Opatrzności Bożej za możliwość nawiedzenia Kalisza – tego najstarszego miasta, które miało swoje miejsce na mapach Europy dużo wcześniej niż powstało państwo polskie. W tych słowach papież Polak chciał niejako przypomnieć, że cała historia ludzkości, jak i losy każdego człowieka z osobna biorą początek w Bogu i ku Niemu zmierzają. Spojrzenie na historię jako na historię zbawienia jest wyrazem wiary człowieka. Jan Paweł II, w sposób szczególny rozmiłowany w historii naszej Ojczyzny, wielokrotnie dawał świadectwo, jak ważna jest znajomość własnych korzeni i dziedzictwa. Zwłaszcza ważne jest, by dostrzegać chrześcijański wymiar tych korzeni. Również papież Franciszek w dekrecie ogłaszającym nadzwyczajny Rok św. Józefa w kaliskim sanktuarium wskazał jako jedną z intencji, która winna przyświecać modlitwom zanoszonym przez przyczynę Patriarchy z Nazaretu, prośbę o wierność Polski chrześcijańskim wartościom i korzeniom.

Prawo do życia prawem człowieka
Kulminacyjną częścią nauczania papieża Polaka w Kaliszu była sprawa obrony życia ludzkiego. Wychodząc od historii zbawienia, w której Bóg powierzył św. Józefowi zadanie obrony Tego, który jest Źródłem Życia przed czyhającymi na Jego ziemskie życie Herodem i jego poplecznikami, Ojciec Święty ukazał Cieślę z Nazaretu jako szczególnego obrońcę życia od pierwszych chwil aż do naturalnej śmierci. Jan Paweł II, powierzając każde ludzkie życie opiece św. Józefa w kaliskim sanktuarium, zauważył, że każde ludzkie istnienie „posiada (…) nienaruszalną wartość i niepowtarzalną godność, zwłaszcza dlatego, że (…) każdy człowiek jest powołany do uczestniczenia w życiu Bożym. Święty Jan pisze: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy (1J 3,1)”. Szczególnie ważne w nauczaniu kaliskim jest jednak zauważenie faktu, że choć z jednej strony prawo do życia jest fundamentalnym prawem danym przez samego Boga, to jednak ma ono wymiar ponadświatopoglądowy i wynika z prawa naturalnego, które wpisane jest w sumienie każdego człowieka. Tak o tym mówił Jan Paweł II: „Kościół broniąc prawa do życia odwołuje się do szerszej, uniwersalnej płaszczyzny obowiązującej wszystkich ludzi. Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka. Najbardziej podstawowym prawem człowieka! Bóg mówi: Nie będziesz zabijał! (Wj 20,13). Przykazanie to jest zarazem fundamentalną zasadą i normą kodeksu moralności, wpisanego w sumienie każdego człowieka”.

W obliczu pseudoargumentów broniących prawa kobiet do dysponowania swoim ciałem, tak jakby życie ludzkie nie rozpoczynało się w momencie poczęcia i jakby rozwijający się pod sercem matki nowy człowiek nie był jeszcze odrębną ludzką istotą, jakże ważny staje się apel papieża Polaka. Niektórzy próbują bronić prawa kobiet do zabicia własnego dziecka, wysuwając argument, że nikomu nie wolno narzucać prawa religijnego, bądź posługując się demagogią rzekomej obrony godności człowieka w przypadku, gdyby dziecko miało przyjść na świat niepełnosprawne lub miało żyć tylko przez krótki czas. Bronią oni także prawa kobiety do aborcji w przypadku, gdy dziecko jest owocem gwałtu. Na te wszystkie argumenty odpowiedź papieża zawarta w kaliskim nauczaniu jest bardzo jednoznaczna. Święty Jan Paweł II stwierdzał, że „miarą cywilizacji – miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury – jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne oraz naukowe” (Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, homilia wygłoszona w Kaliszu 4 VI 1997). Ojciec Święty zauważał, że obrona życia nienarodzonych jest gwarantem pokoju na świecie i broni ludzkość przed zejściem do poziomu barbarzyństwa. W końcu św. Jan Paweł II sięgnął do mocnych słów Matki Teresy z Kalkuty, skierowanych do uczestników Międzynarodowej Konferencji ONZ na temat Zaludnienia i Rozwoju, jaka miała miejsce w Kairze w 1994 r. : „»Mówię dziś do was z głębi serca – do każdego człowieka we wszystkich krajach świata (…) do matek, ojców i dzieci w miastach, miasteczkach i wsiach. Każdy z nas jest dziś tutaj dzięki miłości Boga, który nas stworzył, i naszych rodziców, którzy nas przyjęli i zechcieli obdarzyć nas życiem. Życie jest najpiękniejszym darem Boga. Dlatego z tak wielkim bólem patrzymy na to, co dzieje się w wielu miejscach świata: życie jest umyślnie niszczone przez wojnę, przemoc, aborcję. A przecież zostaliśmy stworzeni przez Boga do wyższych rzeczy – by kochać i być kochanymi.

Wiele razy powtarzam – i jestem tego pewny – że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. (…) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia.

Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony i miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (…) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego« („L’Osservatore Romano”, wyd. pol., nr 11 /1994/, str. 49). [To wszystko, ten długi cytat, to są słowa Matki Teresy z Kalkuty. Cieszę się, że Matka Teresa mogła przemówić w Kaliszu]”.

Bądźcie solidarni z życiem

Święty Jan Paweł II z Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu skierował szczególny apel do każdego wierzącego, ale także do całej ludzkości, do bycia solidarnym z życiem. Papież jeszcze raz w mocnych słowach przypomniał, że „naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”. To wezwanie do solidarności z życiem płynące od stóp św. Józefa stało się swoistym testamentem i zadaniem podjętym przez młodą diecezję kaliską. Papież rodak nakreślił kaliskiemu sanktuarium i kaliskiej diecezji konkretną drogę. Znalazła ona wypełnienie w gorliwej modlitwie przed cudownym obrazem św. Józefa Kaliskiego w każdy pierwszy czwartek miesiąca w intencji obrony życia i rodzin – modlitwie, która gromadzi ludzi z całej Polski i jest transmitowana przez Telewizję Trwam i Radio Maryja na cały świat. W przeżywanym przez nas Nadzwyczajnym Roku św. Józefa do modlitwy w tej samej intencji wzywa nas papież Franciszek.

Ani na chwilę nie zapominajcie o tym, jak wielką wartością jest rodzina

W kolejnym punkcie swojej homilii papież zauważył, że choć obowiązek obrony życia spoczywa na każdym z nas, to w sposób szczególny jest on właściwy rodzinie, która jak nauczał Sobór Watykański II, jest „wspólnotą życia i miłości” (Gaudium et spes, 48). Ojciec Święty odwołał się do sakramentalnego wymiaru rodziny, który wynika z sakramentu małżeństwa, a który czyni rodzinę wspólnotą świętą, w której obecny jest sam Chrystus. Podstawą miłości małżeńskiej i rodzinnej, jak zaznaczył papież, idąc za nauką Soboru, jest „bezinteresowny dar z siebie samego” (Gaudium et spes, 24). Jak zaznaczył Jan Paweł II, „Ta miłość małżeńska i rodzinna jest ciągle uszlachetniana, doskonalona przez wspólne troski i radości, przez wspieranie się w chwilach trudnych. Zapomina o sobie samym dla dobra umiłowanego człowieka. Prawdziwa miłość nigdy nie wygasa. Staje się źródłem siły i wierności małżeńskiej” (Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, homilia wygłoszona w Kaliszu 4 VI 1997).

Jakże ważne są te papieskie słowa w obliczu dzisiejszych zagrożeń małżeństwa i rodziny oraz ataków na bezbronne życie ludzkie. Niech przeżywany Nadzwyczajny Rok św. Józefa w kaliskim narodowym Sanktuarium św. Józefa wyda dobre i obfite owoce, a Dziewiczy Małżonek Bogarodzicy wyprasza nam potrzebne łaski.

Oratorium św. Józefa na Mont Royal w Montrealu w Kanadzie, fot. bastian, flickr.com

Ks. dr Marcin Wiśniewski

mak

 

Zobacz także w e-civitas:

Papież Franciszek o Królestwie Bożym

W niedzielnym rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie Ojciec Święty …