Tak powstaje modlitwa

To szczególna biografia papieża Polaka – ułożona w postaci litanii. Pierwszy raz została odmówiona w drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II, przed bazyliką Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Wierni po każdym kolejnym wezwaniu litanijnym, odczytywanym przez młodzież, odpowiadali: „Wstawiaj się za nami”. Jak powstała? Młodzież I Liceum Ogólnokształcącego w Limanowej podjęła się przygotowania „oprawy artystycznej” rocznicowej uroczystości. Z pomocą Zofii Ociepki, polonistki zrodziła się myśl napisania litanii, która „opowie” o najważniejszych etapach życia Jana Pawła II. Limanowianie nadal zwracają się do autorski o tekst modlitwy. Oto ona.

(Red.)

Litania do Jana Pawła II – człowieka, który został świętym

Janie Pawle II;

– który w dzieciństwie czułeś matczyne ciepłe serce – módl się za tych, którzy matki nie mają [Zgromadzeni powtarzają po każdym wezwaniu – wstawiaj się za nami] – który potrafiłeś powiedzieć: już dosyć zabawy, czas na naukę – módl się za tych, którzy się chcą tylko bawić,
– który miałeś wzorowe świadectwo
– módl się za tych, którzy naukę lekceważą,
– dla którego ojciec był największym przyjacielem – módl się za tych, którzy z ojcem nie rozmawiają,
– który już w młodości wiedziałeś, że jesteśmy dziećmi tego samego Boga – módl się za tych, którzy się prześladują nawzajem,
– który uczyłeś się wiary od prostego krawca – módl się za tych, którzy autorytetów nie mają,
– żywiołowy ministrancie, któremu ojciec udzielił wskazówki, aby modlił się do Ducha Świętego (a któryś potem napisał encyklikę o Duchu Świętym) – módl się za tych, którzy w Ducha Świętego nie wierzą,
– który potrafiłeś docenić smak kremówki
– módl się za tych, którym w dobrobycie już nic nie smakuje,
– który pracowałeś w kamieniołomie
– módl się za tych, którzy pracą pogardzają,
– który grałeś w „Panu Tadeuszu” Mickiewicza
– módl się za tych, którzy swoje talenty marnują,
– któryś w samotną noc po śmierci ojca powiedział Bożemu powołaniu
– tak – módl się za tych, którzy tej odwagi nie mają,
– któryś przyjechał furmanką do swojej pierwszej parafii – módl się za kapłanów kuszonych marnościami świata,
– któryś ucałował ziemię polską
– módl się za tych, którzy muszą ziemię obcą prosić o chleb,
– który wykładałeś tajemnice istnienia na KUL-owskiej uczelni garstce studentów – módl się za nauczycieli, którzy tracą wiarę w sens swej pracy,
– który zaczynałeś dzień od modlitwy na kolanach – módl się za tych, którzy po przebudzeniu sięgają po papierosa,
– który broniłeś każdego życia – módl się za tych, którzy życie lekceważą,
– który szukałeś ukojenia w Bogu
– módl się za tych, którzy szukają go w narkotykach,
– który ukochałeś góry – módl się za tych, którzy zaprzedali się ekranowi telewizyjnemu,
– który tak bardzo ukochałeś młodych
– módl się za tych, którzy młodzieży nie doceniają,
– który oddałeś Bogu wszystko, a Kościołowi składając w ofierze góry, kajaki, imię Wujka – módl się za tych, którzy Bogu nie potrafią oddać nic,
– który słuchałeś ze ściśniętym sercem „Góralu czy ci nie żal” – módl się za tych, którzy za ojczyzną nie tęsknią,
– który powiedziałeś: „Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali” – módl się za tych, którzy się nie doskonalą,
– któryś przemierzył kilkakrotnie kulę ziemską – módl się za tych, którzy nie uczynili choćby kroku w stronę drugiego człowieka,
– któryś powiedział Matce Bożej „Totus Tuus” – módl się za tych, którzy zawierzyli tylko sobie,
– który powtarzałeś „Nie lękajcie się!” – módl się za tych, którzy boją się następnego dnia,
– który przebaczyłeś Ali Agcy – módl się za tych, którzy mówią „nigdy ci tego nie wybaczę”,
– który z dziecięcą ufnością przytulałeś się do krzyża Chrystusa – módl się za tych, którzy w swoich mieszkaniach zamienili krzyż na dzieła sztuki, – który cierpiałeś w pokorze – módl się za tych, którzy cierpienie przeklinają,
– który usłyszawszy od limanowian, iż mieszkają w górach, powiedziałeś z uśmiechem, że to pagórki a nie góry – módl się za tych, którzy nie potrafią się już uśmiechać,
– któryś odpowiedział zagubionemu człowiekowi, iż każdy nosi w swoim sercu pragnienie Boga – módl się za nami tęskniącymi,
– który byłeś człowiekiem modlitwy
– módl się za tych, którzy się nie modlą,
– który wstawałeś o piątej rano, a kładłeś się spać po północy – módl się za nami zmęczonymi,
– który płakałeś z innymi – módl się za tych, którzy od płaczących uciekają,
– który przeżyłeś wojnę i sprzeciwiałeś się każdej wojnie – módl się za tych, którzy wojny wszczynają,
– który godnie znosiłeś starość – módl się za tych, którzy starości się boją,
– który byłeś świadkiem Boga – módl się za nami wątpiącymi,
– który jesteś w domu Ojca – módl się za nami, którzy jesteśmy w drodze.

Limanowa, 2 kwietnia 2007 r.

Zofia Ociepka

Artykuł ukazał się w numerze 5/2007.

Zobacz także w e-civitas:

Na II Festiwalu KNS dyskutowaliśmy o patriotyzmie gospodarczym

Podczas II Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej odbyła się kolejna debata ekspercka: „Patriotyzm gospodarczy – egoizm …

Dodaj komentarz