Home / Z archiwum / W świecie ludowej wyobraźni

W świecie ludowej wyobraźni

Tradycyjnie już z końcem roku Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Kielcach prezentuje doroczną Wystawę Pokonkursową Ludowej Sztuki Religijnej. Przedsięwzięcie to należy zaliczyć do niezwykle ważnych, gdyż jako jedyne w tym obszarze sztuki ma tak długą tradycję, co daje szansę obserwowania tego, co dzieje się dziś na terenie sztuki ludowej. Istotne w niej są nie tylko jakości warsztatowe, chrześcijańska ikonografia, artystyczne przyzwyczajenia, ale – co może szczególnie ważne – duchowa wspólnota kulturowo-religijna.

To była już XXXIII edycja konkursu, na który zgłoszono 230 prac, a pośród nich najwięcej rzeźb i prac ceramicznych, ale jest też reprezentowane malarstwo, grafika, wycinanka i nieliczne prace kowalskie. Pomimo żywotności tradycji daje się zauważyć w eksponowanych pracach nieustające poszukiwanie nowych form, odszukiwanie własnego, autorskiego rozumienia treści i idei, a tym samym ikonograficznej modyfikacji przez wieki utrwalonych schematów obrazowania. Nie bez znaczenia są tu ujawniające się artystyczne talenty, wzbogacone wnikliwą obserwacją otaczającego świata, odczytywanego przez pryzmat treści religijnych i własnej wiary.

Na koniec przypomnieć trzeba, że kielecki konkurs i wystawa żyją dzięki tutejszemu oddziałowi Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” i osobiście dzięki niespożytej aktywności Marty Czerwiak, która od lat realizuje to artystyczne wydarzenie, w tym roku docenione osobiście przez wojewodę kieleckiego Grzegorza Banasia.

Marian Rumin (przewodniczący jury, dyrektor Biura Wystaw Artystycznych)

***
Jak co roku zgłosili swe prace zarówno twórcy znani i uznani, jak również artyści poszukujący swej drogi twórczej. Wśród zgłaszanych prac rokrocznie pojawiają się techniki wypowiedzi artystycznej, nie mieszczące się w regulaminie konkursu. Taki „kłopot” sprawią jurorom baśniowe historie o ukrzyżowaniu Jezusa, o Matce Boskiej Zielnej, Świętym Krzyżu na niezwykle barwnych obrazach Zbigniewa Glika. W regulaminie zasadniczo nie mieszczą się również ani piękne grafiki Franciszka Kurzei (Święty Emeryk u bram klasztoru, Święta Barbara, Boże Narodzenie – Pokłon Polski), Jana Nowaka (Ostatnia Wieczerza, Święty Krzyż, Święty Hubert), ani wycinanki Cecylii Czernikiewicz, Lucyny Kozłowskiej, Alfredy Urbańskiej. Jednak tematyka tych prac, ich precyzja wykonania, pomysłowość i różnorodny sposób prezentowania opowieści ludowych i religijnych powoduje, że nie można tej pasji twórczej pominąć milczeniem. Na razie jednak są nieśmiało nagradzane tylko wyróżnieniami.

Obrazy malowane na szkle zgłosił Zdzisław Purchała. Prace znakomitego rzeźbiarza Antoniego Barana, uczestniczącego w konkursie od początku jego istnienia, od lat były nagradzane i chętnie kupowane do zbiorów muzealnych i prywatnych kolekcji. W tym roku, z powodu ciężkiej choroby, nadesłał tylko kilka rzeżb (Św. Florian, Matka Boska z Dzieciątkiem, Maria Królowa Polski, Anioły).

Tylko niezwykła pasja tworzenia może dać siłę, aby rzeźbić tak dużo i tak pięknie, jak czyni to Grzegorz Król. Zwracają uwagę subtelne, stonowane kolory, staranny dobór tematów, oryginalny sposób interpretacji opowieści biblijnych oraz niezwykła biegłość w posługiwaniu się dłutem. Zachwycają natchnione twarze aniołów grających na harmonii, klarnecie i skrzypcach, piękne monumentalne rzeźby (Przemienienie Pańskie, Koronowanie cierniem, Św. Emeryk na polowaniu), oryginalne figury świętych patronów z przypisanymi im rekwizytami, sceny z życia Chrystusa. Każda z 17 prac artysty jest niepowtarzalna, finezyjna, sprawiająca przyjemne doznania estetyczne, Konkurs i Wystawę Sztuki Religijnej zrealizowano przy pomocy: Wojewody Świętokrzyskiego, Marszałka Województwa Świętokrzyskiego, Marszałka Województwa Mazowieckiego, Prezydenta Kielc, Wydziału Kultury Urzędu Miasta, PSS „Społem” w Kielcach, Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą” w Warszawie, Urzędu Gminy w Morawicy, Kopalni Wapienia w Morawicy, Zarządu Głównego Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie, Wytwórczej Spółdzielni Pracy „Społem” w Kielcach, Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach, Zakładu Usług Gastronomicznych, Barycki- Jaros S.C. w Kielcach, Zakładu Cukierniczego M. Chmielewskiego w Kielcach. można powiedzieć malowana pędzlem i dłutem.

Wyobraźnia, fantazja, pomysłowość! – można wykrzyknąć na widok monumentalnego ołtarza domowego wykonanego przez Eugeniusza Pudło, nagrodzonego w tegorocznym konkursie. Jury dostrzegło też znakomity debiut młodego rzeźbiarza Mariusza Świerczyńskiego. Zauważalna w jego rzeźbach inspiracja pracami zmarłego wuja Bogdana Gębskiego, nie jest naśladownictwem. Rzeźbiarz tworzy nowe interpretacje poetyckie, śmielej operuje barwami, rozbudowuje kompozycje. Uwagę zwracają też interesujące płaskorzeźby Eugeniusza Węgiełka. Od Tryptyku pełnego smutku, przechodzi do bajecznie kolorowej, radosnej kompozycji Anioły. Opowieść o opactwie świętokrzyskim zaprezentował znany rzeźbiarz Andrzej Kozłowski w pomysłowo zakomponowanym tryptyku Krzyż świętokrzyski. Wróciła dobra passa ceramików. Aż pięciu rzeźbiarzy przedstawiło starannie wykonane prace pokryte piękną glazurą: Elżbieta Klimczak, Barbara Batugowska, Andrzej Kozłowski – Krzyż świętokrzyski Danuta i Czesław Seweryńscy oraz Władysław Berus. Skromnie przypomnieli o swoim istnieniu kowale: Wojciech Moćko (Zamek kościelny) i Stanisław Moćko (Monstrancja, Święty Krzyż).

dr Elżbieta Szot-Radziszewska (Muzeum Wsi Kieleckiej)

Konkurs i Wystawę Sztuki Religijnej zrealizowano przy pomocy: Wojewody Świętokrzyskiego, Marszałka Województwa Świętokrzyskiego, Marszałka Województwa Mazowieckiego, Prezydenta Kielc, Wydziału Kultury Urzędu Miasta, PSS „Społem” w Kielcach, Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą” w Warszawie, Urzędu Gminy w Morawicy, Kopalni Wapienia w Morawicy, Zarządu Głównego Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie, Wytwórczej Spółdzielni Pracy „Społem” w Kielcach, Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach, Zakładu Usług Gastronomicznych, Barycki- Jaros S.C. w Kielcach, Zakładu Cukierniczego M. Chmielewskiego w Kielcach.

Artykuł ukazał się w numerze 1/2007.

Dodaj komentarz