Strona główna / Opinie | Felietony / Wiedza, wiara, życie

Wiedza, wiara, życie

Przekaz słowa, które trzeba czytać pozostaje ciągle niezwykłą formą komunikowania międzyludzkiego. Owo spotkanie osób staje się miejscem, czasem i wydarzeniem. Staje się także jednocześnie wyjątkowym obdarowaniem. Tego szczególnym znakiem są książki. Łacińska maksyma podpowiada: habent sua fata libelli (książki mają swoje losy). Natomiast Terencjan Maur dopowie rozwijając myśl: pro captu lectoris habent sua fata libelli (trudno przewidzieć, która książka przemówi do wyobraźni czytelnika).

W tę rzeczywistość słowa drukowanego już od 70 lat wpisuje się Instytut Wydawniczy PAX. To zdecydowanie coś więcej, to ogromna i godna wdzięczności Instytucja. Spoglądając wstecz na te lata, każdy sięga miarą swojego doświadczenia i pamięci.

Mój kontakt z publikacjami Instytutu rozpoczął się w czasach studiów w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, a więc od jesieni 1969 roku. Słynny wówczas sklep, a może bardziej księgarnia, znajdował się przy ulicy Tumskiej, w bliskości bazyliki prymasowskiej. Wracając ze spacerów, chętnie się tam zaglądało, licząc zawsze na nowości. To na pierwszym roku studiów – w ramach konwersatorium języka polskiego – ks. prof. L. Gładyszewski polecił mi lekturę Pamiętnika wiejskiego proboszcza Georges Bernanosa.

Bp Andrzej Dziuba

Od początku moje zainteresowania naukowe ukierunkowane były na teologię systematyczną. Z jej zakresu Instytut wydal wiele cennych pozycji, zwłaszcza przekładów. Po święceniach kapłańskich, będąc już wikariuszem i prefektem w parafii Świętej Trójcy w Łobżenicy zawsze przedstawiałem nowości wydawnicze Instytutu na spotkaniach dekanalnych księży. Wobec szerokiego zainteresowania publikacjami, niestety często z smutną informacją, iż nakład już jest wyczerpany. Nie mniej taka postawa świadczyła, iż książki Instytutu były poszukiwane.

Skierowanie mnie w 1976 roku – przez kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski – na studia specjalistyczne w zakresie teologii moralnej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim jeszcze bardziej pogłębiło zainteresowanie edycjami Instytutu. Wówczas lubelska księgarnia znajdowała się nieopodal tamtejszej katedry. Jednak tutaj także napotykało się te same trudności, zbyt małe nakłady, a jeszcze większe zainteresowanie ze strony rzeszy studentów.

Liczne publikacje Instytutu były dla mnie cenną pomocą przy redagowaniu prac dyplomowych: magisterskiej, licencjackiej i doktorskiej. Problematyka wiary i Kościoła oraz teologii historii często obecna była w różnych publikacjach. Niektóre są wręcz zaczytane poprzez swoją dobrą służebność. Chyba doznały one wielkiej radości, pełniąc takie zadanie.

Przez długi czas faktycznie literatura teologiczna zagraniczna, w interesujących przekładach, w znacznym stopniu przenikała do polskich środowisk kościelnych za pośrednictwem Instytut Wydawniczego PAX. Ważna była także szeroka oferta literatury pięknej: poezji i prozy.

Publikacje były także pomocne w posłudze duszpasterskiej. Ich lektura pozwalała na pogłębienie wiedzy oraz świadomości eklezjalnej wiary. Poszerzały horyzonty pozytywnego spojrzenia na Kościół, m.in. w kontekście planowej walki ówczesnej władzy politycznej z jego posługą ewangelizacyjną oraz kulturalno-wychowawczą.

Książki Instytutu stały się znakomitą pomocą we wprowadzaniu w Kościele w Polsce, a także wśród Polonii dzieła „aggiornamento” Soboru Watykańskiego II. Stały się one dobrym narzędziem przenikania wielu idei teologicznych z ducha soborowego w duszpasterskie realia Kościoła nad Odrą i Wisłą. One ośmielały ku przyjęciu tego nowego powiewu Ducha Świętego. Jednocześnie publikacje Instytutu nie były znaczone swoistym niezrozumieniem czy wręcz krytyką realiów wprowadzania reformy soborowej w Polsce, które prezentowały niektóre środowiska.

fot. Marta Kowalczyk

Dziś z pewną nostalgią patrzę na liczące niekiedy niemal 70 lat publikacje Instytutu w mojej bibliotece. Dziś to Biblioteka Domu Biskupa Łowickiego. To słynne, skromne szare okładki, często interesujące obwoluty i piękna grafika, a przede wszystkim bogactwo treści i niesionego przesłania wyrastającego z biblijnego i kościelnego nauczania.

Niech one służą nadal, zwłaszcza swoją ciągle aktualną treścią, ale jednocześnie i obecnością oraz świadectwem. Niekiedy warto na nie nawet popatrzeć, czytając tytuły na grzbietach. To jest także lekcja i misja wszystkich publikacji, jakie ukazały się w Instytucie Wydawniczym PAX, na przestrzeni 70 lat.

Na koniec, obok słów intelektualnej, religijnej i kulturowej wdzięczności, cisną się słowa życzeń, aby ta misja trwała, rozwijała się i była przynajmniej tak owocna jak dotąd. Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” niech otoczy szczególną troską to niezwykle zasłużone dla Kościoła, Ojczyzny i Polonii dzieło.

Bp Andrzej Dziuba

/md

Check Also

Pierwszeństwo pracy przed wsparciem socjalnym!

Czy trzeba dziś przypominać Polakom, że praca jest obowiązkiem każdego człowieka, lenistwo jednym z grzechów …