Home / Z życia "Civitas Christiana" / Wielkopostne rekolekcje w Zaniemyślu

Wielkopostne rekolekcje w Zaniemyślu

W dniach od 13 do 15 marca 2018 roku odbyły się w Zaniemyślu wielkopostne rekolekcje wielkopolskiego Oddziału Okręgowego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Tematem przewodnim była – zgodnie z aktualnym programem duszpasterskim Kościoła w Polsce – Osoba Ducha Świętego i rola pogłębionej relacji z Nim w naszej działalności.

Rekolekcje poprowadził ks. dr hab. Franciszek Jabłoński, misjolog i duszpasterz rodzin Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Uczestnikom towarzyszył też gość specjalny, dr Jinok Petra Lee, misjonarka i katechistka z Archidiecezji Daegu w Korei Południowej, zajmująca się głównie ewangelizacją wśród młodzieży.

Pierwszego dnia rozpoczęliśmy nasze duchowe przeżycie tego czasu od wspólnej koronki do Bożego Miłosierdzia, m.in. w intencji śp. kol. Eugeniusza Rosińskiego, za którego duszę modliliśmy się także w czasie sprawowanych Mszy Świętych. Eucharystia była celebrowana wieczorem przez księdza rekolekcjonistę, który wprowadził nas w temat Ducha Świętego. Możemy dużo praktykować i odmawiać różnych modlitw, ale najważniejsza jest nasza osobista relacja z Bogiem, który jest w Trzech Osobach. Możemy mieć więź z Ojcem, z Synem – Jezusem Chrystusem, ale chyba najtrudniejsza jest ta z Duchem Świętym, którego znamy dosyć słabo. Warto jednak nawiązać z Nim głęboką relację. Dzień zakończyliśmy intensywnym śpiewem oraz Apelem Jasnogórskim.

Drugi dzień rozpoczął się indywidualną modlitwą w kaplicy i Mszą Świętą pod przewodnictwem i z homilią ks. Jabłońskiego. Bardzo ważny element stanowiło również nabożeństwo pokutne z wystawionym Najświętszym Sakramentem. Była to okazja do cichego spotkania z Panem, co tak często bywa zaniedbywane pośród tylu różnych obowiązków, oraz do spowiedzi, która – jak mówił ksiądz rekolekcjonista – jest nie tylko po to, by oczyścić się z grzechu śmiertelnego, lecz także po to, by do naszych codziennych walk wnieść nowe światło, Kapłan może bowiem udzielić cennych wskazówek.

O godzinie 11:30 wystąpiła pani dr Jinok Petra Lee, która opowiedziała o Kościele w Korei (dla wielu Koreańczyków jest tylko jedna Korea!). Pokrótce przedstawiła kulturę tego kraju, jego współczesne problemy i społeczeństwo, a także historię tamtejszego chrześcijaństwa. Korea to jedyny kraj, do którego Dobrą Nowinę zanieśli świeccy misjonarze. Obecnie katolicy stanowią tam ok. 10% społeczeństwa i liczba ta cały czas wzrasta. Jednak Kościół w Korei również przeżywa swoje trudności, ponieważ kult pieniądza jest bardzo silny w Azji Wschodniej, a chrześcijaństwo bywa postrzegane jako przeszkoda w zdobywaniu dóbr materialnych. Korei nie omija również mentalność liberalna.

Po południu ks. Franciszek wygłosił centralną naukę rekolekcyjną. Duch Święty pomaga nam poznać siebie samych, uwrażliwia na Obecność Boga i oświeca sumienie. Dzięki Niemu możemy coraz lepiej postrzegać prawdę o sobie, widzieć nasze grzechy bez pudru oraz nawracać się głębiej i mocniej z ufnością w Boże Miłosierdzie. Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości, gdy tego potrzebujemy i wołamy do Niego o pomoc.

Po przerwie odprawiono Drogę Krzyżową, której rozważania przygotowali i czytali członkowie Stowarzyszenia. Koniec dnia został urozmaicony niezwykłym spektaklem – montażem słowno-muzycznym pt. „Modlitwa wieków”, przygotowanym przez Włodzimierza Chrzanowskiego, przewodniczącego Oddziału „Civitas Christiana” w Wolsztynie. Była to sztuka i swoisty hołd ku czci Matki Bożej w 300-lecie koronacji Jej cudownego obrazu na Jasnej Górze. Oprócz Włodzimierza Chrzanowskiego teksty i poezję montażu odczytywali Marta Witczak-Żydowo i Piotr Ewertowski, pracownicy O/O w Poznaniu, sprawami technicznymi zaś zajmowała się Ewelina Goździewicz, przewodnicząca Oddziału w Gnieźnie. Cały ten przepełniony głęboką modlitwą występ został zamknięty Apelem Jasnogórskim.

Treścią ostatniego dnia była przede wszystkim wieńcząca całe rekolekcje Msza Święta. Z Zaniemyśla wyjechaliśmy z nową siłą i nadzieją oraz z licznymi postanowieniami. Chcemy kochać Boga i służyć Mu jeszcze goręcej.

Piotr Ewertowski

/ss