Wrocławski Marsz Mężczyzn

 22 i 25 października 2015 r. we wrocławskim  oddziale Civitas Christiana odbyły się dwa konwersatoria pod hasłem: „Dokąd prowadzą Marsze Mężczyzn?”. Prowadzili je: Jakub Kuśnierz i Krzysztof Tuduj, zaangażowani w organizację i promocję tego wydarzenia, które staje się trwałym elementem pracy ewangelizacyjnej na katolickiej mapie Wrocławia.

Podczas pierwszego spotkania wyemitowany został materiał filmowy przygotowany przez Tomasza Malarę realizatora filmowego. Projekcja objęła spot do II Marszu Mężczyzn „Odważnie ku Prawdzie”, dwa odcinki z cyklu programów o idei marszu „Czy Marsz Mężczyzn zmieni moje miasto?” i „Sojusz Bożych mężczyzn – potrzeba zjednoczenia” oraz urywki spotu IV MM „Wierni Bogu, wierni rodzinie”. Materiał ukazał dużą ilość wątków, podobny sposób patrzenia mężczyzn na poruszane zagadnienia, pomimo wywodzenia się z różnych środowisk.

Następnie prowadzący wygłosili w formie dwugłosu prelekcję w temacie spotkania.

Rozpoczęto od tego czym Marsz Mężczyzn jest, a więc przede wszystkim oddolnym trwałym projektem katolickich mężczyzn świeckich skierowanym na aktywowanie i jednoczenie mężczyzn w Kościele. Każdego roku podnoszone jest inne, konkretne hasło pod którym marsz idzie i w oparciu o nie budowane jest jego przesłanie.

Marsz idzie ulicami Wrocławia, w kierunku serca miasta – Rynku, tym różni się od pielgrzymek, które zawsze z miasta wychodzą.

Marsz Mężczyzn mobilizuje. Mobilizuje osoby letnie. Wyraźne świadectwo innych, wymusza określenie się. Odwaga, determinacja, poświęcenie, gotowość do podjęcia ryzyka są wpisane w męską naturę. Również to by walczyć za innych. Za swoje żony, dzieci, rodziców, starszych. Za przyszłość. Dlatego mając na względzie ten walor mobilizacyjny bez zbędnego wahania i dzielenia włosa na czworo, projekt adresowany jest do mężczyzn, którzy w swojej męskości chcą się podciągnąć i pomóc innym.

Marsz Mężczyzn integruje. Integruje mężczyzn i środowiska ludzi Kościoła, wiary, sumienia. Do wielkich zwycięstw potrzebne są wielkie armie. We Wrocławiu jest wiele wspólnot, stowarzyszeń, grup i ruchów, aktywnych środowisk parafialnych. Każda działa na własnym podwórku i dobrze, bo tylko bezpośrednia praca u podstaw gwarantuje długotrwały efekt. Tylko, że członkowie poszczególnych grup często nie wiedząc o innych, myślą, że stanowią mały odsetek społeczeństwa. Tymczasem w samym Wrocławiu takich środowisk są dziesiątki, a może ponad setki. Zamiast funkcjonować dalej w tym złudnym mniemaniu samotnej wyspy, możemy z całkowitym poszanowaniem różnych powołań, misji i charyzmatów, budować wspólnie Boży, katolicki ład społeczny.

Marsz Mężczyzn ewangelizuje i świadczy. Jak był łaskaw zauważyć ksiądz biskup Andrzej Siemieniewski w programie poświęconym marszowi, tradycja procesji i marszów jest już wielowiekowa i bardzo dobra. Potrzebne są jednak nowe hasła. To właśnie nowa ewangelizacja, do której wzywał Jan Paweł II. Prawdziwa niezmienna Ewangelia, ale nowe formy, metody i środki wyrazu z towarzyszącymi temu znakami.

Odważne świadczenie o Bogu na ulicach i w przestrzeni publicznej jest dziś bardzo potrzebne. W ten właśnie sposób pierwsi uczniowie Chrystusa głosili przyjście Królestwa Niebieskiego. Na razie świadczy 300 – 500 mężczyzn.

Marsz Mężczyzn jest okazją, żeby pokazać młodym chłopcom, przyszłym mężczyznom, jak należy żyć. Jest to szansa inicjacji młodego pokolenia – przyszłych mężczyzn. Pokazać odwagę, determinację, godność. Przekazać dobre męskie wzorce. Czasami jedno wspomnienie odciska się w pamięci na całe życie. Chcemy nauczyć, że wiara nie jest tylko jedną z relatywnych wartości, ale jest czymś nadrzędnym w życiu mężczyzny. Przekazujemy to co mamy najcenniejsze, skarb który odkryliśmy, drogocenną perłę – naszego Pana Jezusa Chrystusa. Można wiele mówić, ale dużo bardziej przekonuje świadectwo życia. Widok wielkiej grupy mężczyzn maszerujących pod sztandarami Ewangelii może zapaść na stałe w pamięci przyszłych polityków, lekarzy, księży i inżynierów.

Marsz Mężczyzn jest umocnieniem. Umacnia tych, którzy od lat dzielnie trwają niosąc w sobie przez życie ogień żywej wiary. Współcześnie kulturowy, czasami wręcz instytucjonalny, atak na wartości rodzinne i chrześcijaństwo jest bardzo intensywny. Zalewa nas morze informacji, wśród których trudno znaleźć wiadomość dobrą. Mało tego, wiele jest manipulacji i wrogich przejawów wojny informacyjnej. Forma marszu wybrana jest po to, abyśmy mogli się policzyć, zobaczyć ilu nas jest, poczuć siłę.

Marsz Mężczyzn jest iskrą zapalną. Zaczynamy od siebie i miasta gdzie żyjemy. Chcemy by to był przykład i inspiracja dla innych miast. Dotychczas kilkukrotnie maszerował Tarnobrzeg.

Po prelekcji był czas na pytania z sali oraz dyskusję.

Dokąd więc prowadzą Marsze Mężczyzn? Znany jest kierunek i forma, jaki cel uda się osiągnąć zależy od tego jak wielu mężczyzn przyłoży do tego swoją rękę i poświęci czas.

Krzysztof Tuduj

pgw

Zobacz także w e-civitas:

I Marsz dla Życia i Rodziny w Wąbrzeźnie

24 czerwca w Wąbrzeźnie odbył się pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny, w którym udział …