poniedziałek , 20 Sierpień 2018

Wszystko, co uczyniliście jednemu z braci…, czyli o KNS

To nie przez przypadek Jezus założył Kościół, w którym człowiek ma się zbawiać – właśnie Kościół ma być najdoskonalszą formą społeczności, czyli wspólnotą.

W XIX w. dało się słyszeć głosy, że Kościół katolicki w swoim nauczaniu wykazuje zbyt małe zainteresowanie sprawami społecznymi. Pomimo wielu praktycznych działań Kościoła służących rozwiązywaniu problemów natury społecznej, co było widoczne zwłaszcza w krajach misyjnych oraz w realizacji niekiedy wielkich dzieł charytatywnych, podkreślano zbyt małe jego zaangażowanie na gruncie nauczania w tym zakresie. Trzeba zwrócić uwagę, że były to czasy już po ogłoszeniu Manifestu komunistycznego autorstwa Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, przywódców niemieckiego Związku Komunistów (1847 r.).
Bardzo wyraźną i błogosławioną reakcją na tego typu głosy było ogłoszenie przez Leona XIII pierwszej encykliki społecznej, Rerum novarum (1891 r.) Stała się ona podwaliną wydawania przez każdego z jego następców przynajmniej jednej encykliki z tej dziedziny, zresztą niektóre były tytułowane upływającymi latami i jubileuszami tego decydującego dla nauczania Kościoła wydarzenia. Niektórzy papieże wydawali po kilka encyklik społecznych (np. Jan XXIII wydał dwie: Pacem in terris oraz Mater et Magistra, a Jan Paweł II jako dotychczas jedyny – nawet trzy encykliki społeczne: Laborem exercens, Sollicitudo rei socialis i Centesimus annus).

Pojęcie katolickiej nauki społecznej
Dokumenty społeczne Kościoła dały początek i podstawę katolickiej nauce społecznej (KNS) jako odrębnej dyscyplinie teologicznej. Można zatem określić ją następująco: Nauka społeczna Kościoła jest dokładnym sformułowaniem wyników pogłębionej refleksji nad złożoną rzeczywistością ludzkiej egzystencji w społeczeństwie i w kontekście międzynarodowym, przeprowadzonej w świetle wiary i tradycji kościelnej. Celem nauki społecznej jest wyjaśnienie tej rzeczywistości przez badanie jej zgodności, czy też niezgodności, z nauką Ewangelii o człowieku i jego powołaniu doczesnym, a zarazem transcendentnym. Nauczanie i upowszechnianie tak rozumianej nauki społecznej jest ewangelizacyjną misją Kościoła. Stanowi ona zatem specyficzną, bo dotyczącą życia społecznego, część nauczania Kościoła o człowieku, który żyje przecież w różnych społecznościach, poczynając od tej najmniejszej, jaką stanowi rodzina, a kończąc na ogromnej społeczności międzynarodowej.
Trzeba podkreślić, że jest to bardzo ważna część doktryny katolickiej, co wynika z samego spojrzenia na człowieka, które niesie w sobie Objawienie. Człowiek jest bowiem tym stworzeniem Bożym, którego istnienie realizuje się na dwóch płaszczyznach. Jest niepowtarzalnym bytem osobowym i stanowi indywiduum – co bardzo mocno podkreśla dzisiaj chrześcijański personalizm – do pełnego rozwoju człowieka jest jednak konieczne, by jego życie przebiegało w wielu społecznościach. To nie przez przypadek Jezus założył Kościół, w którym człowiek ma się zbawiać – właśnie Kościół ma być najdoskonalszą formą społeczności, czyli wspólnotą. W dzisiejszych czasach zapotrzebowanie na życie wspólnotowe w realizacji różnorodnych ludzkich planów nabrało zupełnie wyjątkowego znaczenia. Dlatego już kilkakrotnie słyszeliśmy z ust papieża Franciszka nawoływanie skierowane do całego Kościoła, by stawał się coraz doskonalszą wspólnotą kroczącą za swoim Założycielem, by osiągnąć ostatecznie pełnię życia w Nim. Ograniczenie któregokolwiek z tych wymiarów życia ludzkiego godzi w samo człowieczeństwo, w naturę ludzką i dlatego Kościół ze swojej istoty musi sprzeciwiać się wszelkim formom totalitaryzmu, bo te wyraźnie niszczą życie ludzkie, tak w jego wymiarze indywidualnym, jak i wspólnotowym.
Swoją nazwę katolicka nauka społeczna zawdzięcza Piusowi XI, który w encyklice Quadragesimo anno istniejącą już społeczną naukę Kościoła, jako odrębną dyscyplinę teologiczną, nazwał disciplina socialis catholica (QA 20). W literaturze, także tej o zasięgu międzynarodowym, często można spotkać określenie „społeczne nauczanie Kościoła” (Social Teaching of the Church, insegnamento sociale della Chiesa, enseignement sociale de l’Église lub christliche Soziallehre).
Wskazuje to, że ta dyscyplina teologiczna tworzy odrębną, spójną całość doktrynalną, pozostającą jednak jako integralna część składowa całości chrześcijańskiego orędzia zbawienia. Katolicka nauka społeczna zatem, razem z innymi dyscyplinami teologicznymi, przekazuje wierzącym prawdy objawione, które dotykają nie tylko życia indywidualnego poszczególnych osób, lecz również całych społeczności. Dużą część KNS stanowi troska Kościoła o najbiedniejszą część społeczeństwa. Nauka ta bazuje na niektórych zapisach ze Starego Testamentu, jak również na nauczaniu Jezusa Chrystusa opisanym w Nowym Testamencie, jak np. słynne zdanie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). Inną cechą szczególną katolickiej nauki społecznej jest sposób, w jaki krytykuje ona społeczne i polityczne ideologie, zarówno lewicowe: komunizm, socjalizm, narodowy socjalizm, jak i prawicowe: kapitalizm i liberalizm. Wszystkie one w swojej czystej postaci zostały w swoim czasie krytycznie przeanalizowane w dokumentach programowych, wydawanych przez różnych papieży w różnych okresach historycznych.

Wnioski płynące z historii
Na osobną uwagę, dla właściwego zrozumienia, czym jest, ale i czym nie jest, katolicka nauka społeczna jako integralna część działalności ewangelizacyjnej Kościoła, zasługuje jej historia, a przynajmniej początkowy rozwój. W początkowym okresie istnienia rozwijała się ona na dwa równoległe sposoby, w zależności od różnych środowisk teologicznych na świecie, ale i w Polsce. Jedni uważali, że skoro jest ona nauczaniem społecznym, to trzeba ją uprawiać na sposób nauk opisowych, zwłaszcza socjologicznych. Miałaby ona zatem służyć sporządzeniu najbardziej prawdziwego opisu społeczeństwa na obecnym etapie jego rozwoju. Ten opis stanowiłby następnie podstawę do przygotowania odpowiednich strategii społecznych, także politycznych, by w przyszłości kształtować życie społeczne dla osiągnięcia określonych, czasami bardzo doraźnych, celów. Przy takim pojmowaniu nauczania społecznego Kościoła i jego celów oznaczałoby to rezerwowanie dla siebie przez Kościół roli politycznej w społeczeństwie. Oczywiście byłoby to niezgodne z nauczaniem Soboru Watykańskiego II zawartym w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes.
Drugi sposób pojmowania i rozwoju tego nauczania, zaznaczony bardzo wyraźnie w Polsce w środowisku warszawskim, polegał na tym, że widziano w KNS głos moralny Kościoła w odniesieniu do różnych zjawisk społecznych pojawiających się na określonych obszarach świata. Jest to zatem nauka normatywna, budowana w bardzo ścisłym związku z przesłaniem wynikającym z Objawienia Starego i Nowego Testamentu, ale także z Tradycji Kościoła. Przy takim określeniu zadań katolickiej nauki społecznej stanowi ona część nauczania moralnego katolicyzmu – nauczania wpisanego w misję Kościoła przez jego Założyciela od samego początku jego istnienia i wypełniania zbawczej misji.
Ta swoista dwoistość pojmowania i głoszenia zasad społecznych przez teologów trwała przez niemal sto lat od początku doktryny społecznej. Przybrała ona nawet postać sporu, jaki zaznaczył się pomiędzy zwolennikami jednej i drugiej opcji. Debatę tę zakończył ostatecznie i w sposób definitywny papież Jan Paweł II w swoich dwóch ostatnich, cytowanych wyżej, encyklikach społecznych. Ojciec Święty podkreślał, że nauczanie społeczne Kościoła jest integralną częścią składową jego nauczania moralnego i trzeba z niego jako takiego uczynić część teologii moralnej, tę, która dotyczy życia w społeczeństwie. Tym samym papież poparł jednoznaczne w tym zakresie zalecenia Soboru Watykańskiego II, zaznaczone bardzo wyraźnie już w przekonaniach jego poprzednika, św. Jana XXIII. Kościół zatem nie rezerwuje dla siebie żadnej roli politycznej w społeczeństwie. Jako na zasadniczą swoją rolę wskazuje na konieczność oceny moralnej różnych faktów w zakresie życia społecznego, a przede wszystkim chce pomagać w wychowaniu moralnym, które będzie prowadziło coraz pełniej do realizacji zasady sprawiedliwości społecznej na wszystkich płaszczyznach życia w każdej ludzkiej społeczności.
Trzeba jednak zadbać, żeby nauka społeczna Kościoła była coraz lepiej znana na naszym gruncie, bo tylko wtedy będzie mogła być skutecznie stosowana. Na szczęście w to zadanie chce się coraz bardziej wpisywać Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, czego mu życzę i gratuluję.

Ks. prof. Stanisław Skobel

Fot. Michał Jacuń

pgw

Zobacz także w e-civitas:

Św. Stefan – czyli święta koronacja na nowe tysiąclecie

W 1001 roku papież Sylwester II zgodził się na zadośćuczynienie prośbie księcia węgierskiego Stefana i …