Home / Z życia "Civitas Christiana" / Wykłady o prozie historycznej Zofii Kossak

Wykłady o prozie historycznej Zofii Kossak

Wydarzenia wołyńskie w powieści Zofii Kossak „Pożoga” – spotkania we Wrocławiu i Świdnicy.

28 i 29 maja w Oddziałach Stowarzyszenia we Wrocławiu i Świdnicy gościł pan Wojciech Kempa, dziennikarz i historyk, który wygłosił  dwa wykłady poświęcone realiom historycznym książki Zofii Kossak pt „Pożoga”.

Książka po raz pierwszy wydana została w roku 1922, a więc niewiele po opisanych przez pisarkę wydarzeniach, które miały miejsce w latach 1917 – 1919. Warto wspomnieć, że ten tworzony niemal na bieżąco reportaż autobiograficzny przyniósł autorce ogromną sławę wykraczającą poza ramy naszego kraju, stając się początkiem jej kariery literackiej.

Spotkanie wrocławskie odbyło się tradycyjnie przy ul. Kuźniczej 11/13, zaś świdnickie w Centrum Organizacji Pozarządowych przy ul. Długiej 33.

Przeżycia osobiste Zofii Kossak stały się dla Wojciecha Kempy okazją do omówienia tła historycznego opisywanych wydarzeń. Kresy Wschodnie, także ta ich część przedstawiona w książce, która po traktacie ryskim nie weszła w obręb Rzeczypospolitej, stały się świadkiem zbrodni i przejawów niszczenia kultury na ogromną skalę. Kraj ten, zamieszkały był przez polską katolicką szlachtę, pochodzącą zarówno ze spolonizowanych rodów ruskich, jak i tę, która kiedyś osiadła na tych ziemiach. Poza tym demograficzną podstawę kraju stanowili chłopi zarówno katolicy odwołujący się do tożsamości polskiej, jak i prawosławni Rusini. Warto zauważyć, że Zofia Kossak nigdzie nie nazywa jej Ukraińcami. Wszystkie te grupy żyły wspólnie spokojnie do czasu anarchizacji życia, jaka wkradła się w ten obszar pod koniec pierwszej wojny światowej, kiedy to wszystkie, wydawałoby się do tej pory mało istotne różnice pomiędzy społecznościami zaczęły urastać do olbrzymich rozmiarów, stając się zaczątkiem konfliktów socjalnych, a właściwie anarchizacji życia. Według Wojciecha Kempy, Zofia Kossak dopatrywała się przyczyn wybuchu tytułowej „Pożogi” w niektórych cechach ludu ruskiego, który miewał tendencje do anarchizacji i wymagał określonego sposobu organizacji życia zbiorowego. Załamanie społeczne, wywołane klęską Rosji w wojnie z Niemcami i masową dezercją z armii najpierw carskiej, a potem rewolucyjnej, stanowiło początek kryzysu. Nie bez winy była tu polityka okupujących te obszary Niemców, którzy próbowali tworzyć zręby państwowości na bardzo nikłych przesłankach, podobnie jak w późniejszym czasie miało miejsce w wypadku polityki Piłsudskiego.

Mówiąc o „Pożodze”, prelegent opisał sytuację polityczną ziem ukraińskich na przestrzeni lat objętych książką Kossak. Wskazał na jeden spójny dla całego tego okresu element – zupełny brak jakiejkolwiek władzy centralnej i wytworzenie się całego szeregu ośrodków o cechach raczej rozbójniczych niż państwowotwórczych powodujące całkowitą niestabilność w kwestii podporządkowywania się ich przywódców różnych suwerenom. Przechodzenie z obozu białych do komunistów, by znaleźć się po stronie Piłsudskiego, było w wypadku poszczególnych atamanów czymś normalnym. W tych okolicznościach największą cenę przyszło zapłacić zwykłej ludności poddanej terrorowi poszczególnych band, jak i narażonej na działanie zupełnie zanarchizowanych mas chłopskich. Prelegent zajął stanowisko, że postawienie przez Józefa Piłsudskiego na rząd tworzony prze Semena Petlurę również było drogą donikąd, gdyż ani on ani jego zaplecze nie dysponowało możliwościami objęcia władzy nad ziemiami Ukrainy. Podobną refleksję względem tego przywódcy i jego zwolenników wyrażała Zofia Kossak, jako obserwatorka opisywanych wydarzeń. Warto zauważyć, że  jej opis tego środowiska jest skrajnie negatywny.

Sytuacja opisana w „Pożodze” wydaje się być współczesnemu czytelnikowi preludium do wydarzeń, jakie rozegrały się np. na Wołyniu w latach 40-tych XX wieku. I w tym sensie w tomie możemy doszukać się na kartach książki samospełniającej się wizji katastrofy. Dyskusja uczestników obu spotkań oscylowała zarówno wokół realiów historycznych wydarzeń, jak i analogii do rzeczywistości bieżącej, co wskazuje, że książka Zofii Kossak może być traktowana jako punkt wyjścia do analizy wydarzeń dziejących się na naszych oczach.

Piotr Sutowicz

mak/mk