Home / Wiara Wspólnota Kościół / “Wzywamy was do naprawdę wielkiego dzieła wychowania, postępu i miłości” – 50 lat encykliki “Humanae vitae”
Źródło: vaticannews.va

“Wzywamy was do naprawdę wielkiego dzieła wychowania, postępu i miłości” – 50 lat encykliki “Humanae vitae”

Paweł VI opublikował encyklikę Humanae vitae 25 lipca 1968 roku. Podejmuje ona tematykę zasad moralnych w dziedzinie życia rodzinnego, przekazywania życia ludzkiego i ludzkiej rozrodczości.

Chociaż encyklika przypomina i aktualizuje tradycyjne nauczanie Kościoła katolickiego o godności życia ludzkiego, Paweł VI pracował nad dokumentem pięć lat, a na jego ostateczny kształt duży wpływ miał kardynał Karol Wojtyła. Dla samego Pawła VI ta encyklika była jednym z najtrudniejszych dokumentów pontyfikatu. Jak sam wyznał podczas audiencji ogólnej po jej ogłoszeniu, okupił ją wielkim cierpieniem, długimi zmaganiami i konsultacjami. Miał jednak świadomość, że jako następca Piotra musi zająć jasne stanowisko w sprawie metod kontroli urodzin. O intencjach przygotowania dokumentu powiedział:

“Przyświecała nam główna intencja, którą kieruje się Kościół w swym nauczaniu i działalności, a mianowicie służyć ludziom, bronić ich godności, zrozumieć ich i wspierać w trudnościach, wychowywać ich do poczucia odpowiedzialności, do panowania nad sobą, stanowczego i pogodnego, do odważnej koncepcji wielkich i wspólnych powinności życiowych, a także do poświęceń, których wymaga życie poczciwe oraz budowanie płodnej i szczęśliwej rodziny”.

Dokument stwierdza zdecydowanie, że jest konieczne, aby “każdy akt małżeński zachował swoje wewnętrzne przeznaczenie do przekazywania życia ludzkiego” (nr 11), choć dopuszcza naturalną regulację poczęć (nr 16), podczas gdy zabronione zostało jakiekolwiek działanie o charakterze antykoncepcyjnym i wczesnoporonnym (tak więc każda ze sztucznych metod zapobiegania ciąży – nr 14).

Od samego początku encyklika papieska budziła wiele emocji i kontrowersji, również wśród katolików. Dla cywilizacji Zachodu były to czasy “rewolucji seksualnej”. W imię wyzwolenia seksualnego upadały niepodważalne dotychczas bariery i zasady moralne, którymi ludzie kierowali się przez całe stulecia. W bardzo wielu środowiskach panowało przekonanie, że Kościół, zamiast pójść z biegiem wydarzeń i duchem czasów, trzyma się kurczowo starych pozycji i hamuje postęp ludzkości. Zarzucano nawet Papieżowi, że cofa Kościół do czasów przedsoborowych. Bardzo szybko zresztą przyszłość miała pokazać, że ani zgoda na przerywanie ciąży, ani masowa dostępność środków antykoncepcyjnych, ani inne “udogodnienia” nie tylko nie są w stanie zapobiec niekorzystnym zjawiskom życia społecznego (rozpad małżeństw i rodzin, spadek przyrostu naturalnego), ale, przeciwnie, jeszcze bardziej je pogłębiają.

Encyklika naucza o małżeństwie jako wspólnocie osób zmierzających przez oddanie się sobie w miłości do wzajemnego doskonalenia się i współpracy z Bogiem w wydawaniu na świat i wychowywaniu nowych pokoleń. W takim ujęciu miłość małżeńska jest zarazem ludzka, zmysłowa i duchowa, pełna, wierna i wyłączna i wreszcie płodna, dążąca do powołania nowego życia. Rozwinięciem tych myśli było pojęcie odpowiedzialnego rodzicielstwa, które uwzględnia prawa biologiczne, związane nierozłącznie z osobą ludzką, zdolność opanowywania popędów i namiętności, uwzględnianie warunków fizycznych, ekonomicznych, psychologicznych i społecznych przy decydowaniu o liczbie potomstwa, a w pewnych koniecznych warunkach także unikanie współżycia i posiadania dzieci.

Treść encykliki można przeczytać tutaj: opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/encykliki/humane.html

mak