niedziela , 19 Listopad 2017
Koronacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w 1977 roku, kardynał Karol Wojtyła (z prawej) i Stefan kardynał Wyszyński (w centrum) / Fot. sanktuariummaryjne.pl

Zawsze będę przy was. Gietrzwałd w sercach Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia

„Odmawiajcie gorliwie różaniec”. Taką prośbę skierowała w 1877 r. w Gietrzwałdzie do dzieci Matka Boża.

W tym roku przeżywamy 140. rocznicę tych jedynych uznanych przez Stolicę Apostolską objawień Maryjnych w Polsce. Objawienia miały miejsce na Ziemi Warmińskiej, znajdującej się wówczas pod zaborem pruskim. W czasie ich trwania, od 27 czerwca 1877 r. do 16 września 1877 r., Maryja zwracała się do dwóch dziewczynek w języku polskim. Podczas tych objawień ze strony dzieci padały pytania, na które Maryja odpowiadała, kierując wskazania, również do nas, żyjących współcześnie. Odpowiadając na pytanie: „Czego żądasz, Matko Boża?”, Maryja powiedziała: „Ja żądam, abyście codziennie odmawiali różaniec!” Przedstawiła się dzieciom jako „Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”. Poleciła, aby chorzy odmawiali różaniec. Na pytanie: „Czy osierocone parafie otrzymają wkrótce kapłanów”, odpowiedziała: „Jeśli ludzie gorliwie się będą modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów”. 8 września 1877 r. Matka Boża pobłogosławiła źródełko, wypowiadając następujące słowa: „Teraz chorzy mogą brać tę wodę na uzdrowienie”. Maryja w Gietrzwałdzie, w słowach skierowanych do dzieci m.in. powiedziała: „Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was”. Podczas ostatniego objawienia Maryja pobłogosławiła swoją figurę w kapliczce, a następnie udzieliła błogosławieństwa proszącym i wszystkim zgromadzonym. Matka Boża na zakończenie objawienia ponowiła apel o odmawianie różańca: „Odmawiajcie gorliwie różaniec”.

Neogotycka kapliczka objawień w Gietrzwałdzie, datowana na 1877 r. Wybudowana w miejscu objawień Maryi,
na Jej wyraźną prośbę / Fot. Marcin Kluczyński

Już podczas objawień do Gietrzwałdu licznie przybywali wierni pielgrzymujący z różnych stron Polski. Modlili się oni w miejscu objawień, u stóp obrazu Matki Bożej, znajdującym się kościele gietrzwałdzkim od 1583 r. (ze względu na brak źródeł trudno jest ustalić wcześniejszą datę obecności obrazu w kościele). W 1963 r. (20 X) papież Paweł VI, na prośbę ówczesnego biskupa warmińskiego Tomasza Wilczyńskiego, wydał zgodę na koronację obrazu. Kolejny biskup warmiński, Józef Drzazga, zwrócił się z prośbą do Stolicy Apostolskiej o ustanowienie specjalnego święta Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Święta Kongregacja Obrzędów 1 czerwca 1967 r. wydała dekret, na mocy którego obchodzone w Kościele święto Narodzenia Matki Bożej będzie miało na terenie diecezji warmińskiej tytuł Narodzenia Matki Bożej, czyli Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Obraz Matki Bożej w Gietrzwałdzie został ukoronowany przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, przy współudziale kard. Karola Wojtyły, abp. Bolesława Kominka, abp. Antoniego Baraniaka i bp. J. Drzazgi 10 września 1967 r. W tym uroczystym wydarzeniu brali udział członkowie Episkopatu Polski – prawie wszyscy biskupi polscy, licznie zgromadzone duchowieństwo i ok. 200 000 wiernych. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył kard. Wojtyła. Prymas Wyszyński wygłosił okolicznościowe kazanie, w nim podkreślił, iż „wiara w Boga i cześć do Matki Bożej pozwoliła przetrwać okres protestantyzacji w czasie zaborów i groźny Kulturkampf”. Prymas zaznaczył, iż objawienia Matki Bożej były wielkim znakiem dla wiernych, były szczególnym wsparciem, podnosiły na duchu, umacniały. Dla Polaków znajdujących się pod zaborem pruskim, do których Maryja przemówiła w języku polskim, wówczas zakazanym, miały ogromne znaczenie tak w wymiarze duchowym, jak i patriotycznym. Należy podkreślić, iż wówczas objawienia Maryi na Warmii miały jeszcze inny aspekt. Był to czas, kiedy władze pruskie zakazywały wiernym pielgrzymowania do Matki Bożej Częstochowskiej, do Pani Jasnogórskiej. Maryja wówczas przybyła w swoim objawieniu do wiernych, na Ziemią Warmińską. Prymas Wyszyński w kazaniu, podczas tej Sumy pontyfikalnej, zwracając się do duchowieństwa i wiernych, podziękował za wierność Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, podkreślając kilkakrotnie, iż Warmia semper fidelis.

Pani Gietrzwałdzka została ukoronowana przez sługę Bożego Stefana Wyszyńskiego i przyszłego świętego papieża – św. Jana Pawła II. Tych, którzy zawierzyli siebie Maryi, którzy w zawołaniach i herbach zawarli swoje oddanie Matce Boga: Soli Deo per Mariam „Samemu Bogu przez Maryję” (Prymas Wyszyński) i Totus Tuus – „Cały Twój”. (Dewiza Jana Pawła II pochodzi z modlitwy zamieszczonej w Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny św. Ludwika Marii Grignion de Montfort).
W czerwcu 1977 r. w Olsztynie obradował IV Ogólnopolski Kongres Mariologiczny. Kierował nim, z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, kard. Karol Wojtyła, wówczas przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Nauki. Podczas tego kongresu została uchwalona rezolucja, w której zawarta była prośba o potwierdzenie kultu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Biskup Józef Drzazga, do którego prośba została skierowana, potwierdził dekretem kult „oparty – jak czytamy – na faktach wiarygodnych, których charakter nadprzyrodzony i Boży nie da się wykluczyć”. Dekret ten został opublikowany po wyrażeniu zgody przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Oficjalnie dekret został publicznie ogłoszony podczas uroczystości upamiętniającej setną rocznicę objawień w Gietrzwałdzie, 11 września 1977 r. Uroczystościom przewodniczył metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła (zastępował chorego Prymasa). Wówczas kard. Wojtyła do licznie zgromadzonych wiernych powiedział:

Tę prawdę o polskiej kulturze, o jej korzeniach, o jej genealogii, o prawach jej rozwoju trzeba nam uświadomić sobie w dniu dzisiejszym, kiedy przypominamy stulecie Objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Wtedy bowiem, przemawiając polskim językiem do polskich dzieci, Maryja ujęła się za dziedzictwem chrześcijańskim całej polskiej kultury. Potwierdzała w swych macierzyńskich ustach polskie słowo. A ludzkie słowo, polskie słowo, jest tym szczególnym towarzyszem życia i kultury człowieka, życia i kultury narodu.

25 lat później nie dane było przybyć na obchody 125. rocznicy objawień w Gietrzwałdzie kard. Karolowi Wojtyle. Ale jako papież, jako syn polskiej ziemi, Jan Paweł II wystosował z Watykanu 24 czerwca 2002 r. przesłanie dla wszystkich czcicieli Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, do wszystkich Polaków. W nim napisał m.in.: „W duchu pielgrzymuję do tego Sanktuarium, aby tak jak przed dwudziestu pięciu laty stanąć pośród czcicieli Maryi i podziękować Jej za obecność i matczyną opiekę. Razem z Wami pragnę na nowo wsłuchiwać się w Jej słowa: »Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was«”. Ojciec Święty, odnosząc się powyższych słów, które wypowiedziała Maryja podczas objawienia, napisał: „Sto dwadzieścia pięć lat temu to pocieszenie miało szczególny sens. Wypowiedziane w polskiej mowie, stało się wpierw umocnieniem w walce o zachowanie polskości pośród ludu, który w myśl Kulturkampf był systematycznie poddawany germanizacji. Wypowiedziane z matczyną miłością, stało się źródłem otuchy i nadziei dla wszystkich, którzy doznawali smutku z powodu różnorakich doświadczeń osobistych, rodzinnych i narodowych. Wypowiedziane w końcu wraz z przypomnieniem niezwykłej mocy modlitwy różańcowej i z wezwaniem do duchowej odnowy, stało się źródłem ożywienia religijnego nie tylko na Warmii, ale w całej Polsce”. W dalszej części przesłania Jan Paweł II skierował do Polaków wskazania: „Wydaje się, że dziś, choć nastały nowe czasy, o ileż bardziej szczęśliwe dla Polski i Polaków, słowa Maryi nie utraciły swej wymowy. W dobie otwarcia na świat, które tak wiele znaczy dla ludzkiej wolności, nadal są one wezwaniem do troski o  zachowanie polskiego ducha w myśleniu i działaniu, polskiej kultury i polskiej tożsamości narodowej, budowanej przez wieki na fundamencie umiłowania Boga i Ojczyzny. W obliczu przemian społecznych i gospodarczych, które choć mają na celu budowanie pomyślności Kraju, wielokrotnie przynoszą doświadczenie ubóstwa, osamotnienia, cierpienia i smutku, słowa Maryi nie przestają podnosić na duchu: »Nie smućcie się…« Nie przestają również przyzywać do wiary. Tylko ten bowiem, kto zawierzy Maryi i Jej Synowi, kto powierzy siebie i swoje sprawy Jej matczynej miłości, kto codziennie będzie uciekał się pod Jej obronę, dozna pocieszenia”.

Joanna Olbert

pgw

Zobacz także w e-civitas:

Prezydium KEP zachęca do poparcia obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”

Jeśli rodzice nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym …