Źródło: pixabay.com.

Zmiany w polskim szkolnictwie okiem dolnośląskiego kuratora

10 września gościem wrocławskiego oddziału Stowarzyszenia przy ul. Kuźniczej, był Dolnośląski Kurator Oświaty, Roman Kowalczyk, który przedstawił stan zmian w polskim szkolnictwie z perspektywy własnych doświadczeń.

W pierwszej części wystąpienia gość skupił się na kwestiach organizacyjnych, jakie stają przed władzami oświatowymi w związku ze zmianami w szkolnictwie. Przede wszystkim chodzi tu o zbliżający się szybkimi krokami koniec gimnazjów, które ostatecznie znikną w czerwcu przyszłego roku. Wówczas również po raz pierwszy od wielu lat szkoły podstawowe opuszczą absolwenci ósmych klas szkół podstawowych. W związku z powyższym przyszły rok szkolny będzie w pewien sposób paradoksalny, albowiem do szkół średnich wejdą dwa roczniki młodzieży. Przy czym gimnazjaliści pójdą do liceów trzyletnich a ośmioklasiści czteroletnich. Z tą sytuacją wiążą się bardzo specyficzne wyzwania zarówno dla nauczycieli, dyrektorów placówek oświatowych, jak organów nadzorujących ich prace. Kwestia ta jest przedmiotem swoistej debaty politycznej, często pozamerytorycznej, w której opozycja zarzuca autorom i realizatorom zmian w systemie oświaty brak przygotowania do takiej organizacji pracy szkół średnich. Gość „Civitas Christiana” poniekąd polemizował z takim poglądem na podstawie doświadczeń województwa dolnośląskiego, choć nie zaprzeczył, że jest to wyzwanie duże i wymagające sporej pracy organizacyjnej.

Dolnośląski Kurator sporo miejsca, w swym wystąpieniu, poświęcił szkolnictwu specjalistycznemu. Zwrócił uwagę na pewien niedobry trend, w którym młodzież kieruje się w pierwszym rzędzie do liceów, a dopiero w następnej kolejności zastanawia się nad wyborem czy to szkół branżowych, czy techników. Zdaniem mówcy, tą kwestią trzeba się w jakiś sposób zająć, zarówno poprzez kierowanie odpowiednich zachęt, jak też zmianę struktury liczby miejsc w odpowiednich placówkach. Wskazał przy tym, że są województwa, gdzie ten trend nieco się zmienia.

Kolejną kwestią objętą dyskusją o charakterze politycznym, podjętą przez gościa, jest rzekomy spadek liczby potrzebnych nauczycieli wynikający z reformy, a tym samym bezrobocie generowane w tej grupie zawodowej. Prelegent zaznaczył, że materia jest tu skomplikowana, wskazał jednak na fakt, że zapotrzebowanie na nauczycieli raczej wzrasta niż spada. Co prawda, obecnie w szkołach średnich mamy do czynienia z niżem demograficznym, lecz już do szkół podstawowych wchodzą bardziej liczne roczniki. Pewne problemy z organizacją pracy placówek wynikają również ze zmian w strukturze mieszkańców w poszczególnych miejscach. Za przykład można tu podać samo miasto Wrocław, które rozbudowuje się na obszarach peryferyjnych, gdzie sieć szkół jest stanowczo niewystarczająca, natomiast samo centrum raczej się „starzeje”. Są to kolejne konkretne wyzwania, które trzeba rozwiązać, w tym wypadku poprzez tworzenie nowych miejsc edukacji.

Jednym z punktów wypowiedzi Romana Kowalczyka były również kwestie związane z wychowaniem patriotycznym. Szczególną okazją do rozmowy na ten temat jest obchodzona w tym roku 100 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Szkoła jest właściwym miejscem do tego, by taki jubileusz odpowiednio przeżyć. Można to robić w różny sposób, poprzez wspólne śpiewanie czy też organizując spotkania z kombatantami. Mówca zwrócił uwagę, że patriotyzm można pokazać młodzieży np. poprzez wartościowe filmy, które pojawiają się od czasu do czasu. Jako przykład podał najnowszą polską produkcję o Dywizjonie 303.

Jak zwykle prelekcja uzupełniona została pytaniami i opiniami z sali, w tym również ze strony obecnych na spotkaniu nauczycieli.

Piotr Sutowicz

/mak

Zobacz także w e-civitas:

Ślady niepodległości

Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” Oddział w Nowym Sączu oraz nowosądecki Zespół Świetlic Środowiskowych 9 listopada …