Home / Z życia "Civitas Christiana" / Zofia Kossak. Lubelskie ślady
Fot. Zbigniew Pacholik

Zofia Kossak. Lubelskie ślady

130 rocznica urodzin Zofii Kossak, przypadająca 10 sierpnia br., jest okazją by po raz kolejny przypomnieć tę wspaniałą postać „zwyczajnej świętej” – nie tylko znakomitej pisarki, ale i człowieka wielkiej wiary, szlachetności i wewnętrznej prawości, która zasłużyła jak mało kto, by żyć w ludzkiej serdecznej pamięci.

Na Lubelszczyźnie obchody rocznicowe rozpoczęły się już w pierwszych dniach czerwca. Do stolicy regionu przybyła wnuczka Zofii Kossak – p. Anna Fenby-Taylor, by wziąć udział w szeregu wydarzeń przygotowanych przez lubelski oddział Civitas Christiana.

Pani Anna mogła podążyć śladami pisarki po ulicach miasta, które autorka „Pożogi” tak wspominała: „Ja strasznie lubię to miasto, spędziłam w nim wiele chwil mojej młodości, mam tam pełno wspomnień na każdym kroku”. Wielkie wrażenie sprawiła wizyta w Kaplicy św. Trójcy na Zamku Lubelskim, ozdobionej unikatowymi w skali Europy freskami.

2 czerwca, w niedzielny poranek gościliśmy w Kośminie, miejscu urodzenia Zofii Kossak. Pięknie odrestaurowany dwór położony w zakolu rzeki Wieprz, wśród malowniczego starodrzewu, za przyczyną Stowarzyszenia „Zielony Pierścień” w sezonie letnim tętni życiem. Dzięki obecności tablicy upamiętniającej miejsce urodzin Zofii Kossak, obozujący tu turyści-kajakarze mogą się dowiedzieć w czyje progi trafili.

Będąc na miejscu warto zobaczyć Izbę Pamięci Zofii Kossak oraz odrestaurowane freski, pędzla prawdopodobnie Wojciecha Kossaka – stryja pisarki.

Wizyta w kośmińskim dworze wiązała się z dwoma przedsięwzięciami medialnymi. Pierwsze – to nagranie reportażu poświęconego Zofii Kossak przez Radio Lublin. W nagraniu udział wzięła pani Anny Fenby-Taylor, p. prof. dr hab. Mirosława Ołdakowska-Kufel, kierownik Katedry Literatury Współczesnej KUL, Anna Zalewska, redaktor książek Zofii Kossak z Fundacji Servire Veritati, p. Zbigniew Pacholik, prezes Stowarzyszenia „Zielony Pierścień” oraz p. Marcin Sułek, dyrektor lubelskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Tego dnia w Kośminie rozpoczęły się również zdjęcia do filmowego dokumentu poświęconego pisarce.

Zwieńczeniem tego dnia było spotkanie w Muzeum Wsi Lubelskiej, które rozpoczęła Msza Święta koncelebrowana przez ks. Eugeniusza Zarębińskiego i ks. dr Krzysztofa Stolę, który wygłosił homilię.

Następnie w malowniczej przestrzeni ogrodu dworu z Żyrzyna dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej, p. Bogna Bender-Motyka, powitała uczestników recytacją fragmentów książki „Rok Polski”. Całemu wydarzeniu towarzyszyła wystawa prac inspirowana tym dziełem autorstwa utalentowanego młodego fotografika Filipa Rybczyńskiego.

Kolejnym punktem spotkania była prelekcja pani Anny Fenby-Taylor pt. „Zofia Kossak – wspomnienie o babci”. Zawsze wzruszające wspomnienia wnuczki odsłaniają prywatne oblicze pisarki – babci czułej, ciepłej i serdecznej troszczącej się o gromadkę wnuków, dbającą o rozwój ich patriotyzmu. Zaangażowanie rodziny jest świadectwem siły oddziaływania Zofii Kossak jako osoby, pomimo upływu 50 lat od jej śmierci.

Spotkanie zakończyło wystąpienie Anny Zalewskiej z Fundacji Servire Veritati nt. „Zofia Kossak. Listy”. Prezentacja „Listów” zawsze spotyka się z dużym zainteresowaniem, ponieważ ukazują one pisarkę z innej, nieznanej czytelnikowi strony: przyjaźni, życia domowego, zwykłych ludzkich codziennych spraw – radości z przyjazdu wnuków na wakacje, kłopotów zdrowotnych a nawet problemów z kupnem materiału na garsonkę.

Są też świadectwem nieulękłej postawy Zofii Kossak wobec reżimu komunistycznego (pisarka w 1966 r., ze względu na internowanie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, odmówiła przyjęcia państwowej nagrody). W „Listach” autorka odsłania swe społeczne zaangażowanie, tajniki warsztatu literackiego, początki pracy twórczej oraz ideały, którymi się kieruje.

Jako konkretny cel tego spotkania z Zofią Kossak postawiono sobie próbę dotarcia i opisania związków Zofii Kossak z ziemią lubelską. Ślady te odnajdujemy w powieściach, np. Kodeń – w Błogosławionej Winie, Kośmin, Lublin i Zamość w Trembowli. Z uwagi na brak materiałów źródłowych, będzie to wielkie wyzwanie, wymagające wielu poszukiwań.

Anna Zalewska

/md