Życie jest piękne

2013/01/16

Demografowie z ONZ prognozują, że w 2050 roku będzie o sto milionów mniej Europejczyków niż dziś. Nie chcemy mieć dzieci, chociaż na zadaną frazę „kocham życie” internetowa wyszukiwarka Google zwraca milion siedemset wyników. I to tylko w języku polskim. Kochamy więc życie, ale…chyba tylko własne.

Trudno się nie zachwycić. Na nowoczesnych skanerach ultrasonograficznych przyszli rodzice mogą dziś oglądać na monitorze realistyczne zdjęcia swojego dziecka tak, jakby leżało ono obok w kołysce. Maluch ziewa, uśmiecha się, płacze, zamyka powieki, ćwiczy ssanie kciuka… Gdy obraz intensywnego życia wewnątrz łona matki pokazała po raz pierwszy, w marcu ubiegłego roku, telewizja National Geographic, wielu widzów było zdumionych, że 11-tygodniowe dziecko wygląda tak… prawdziwie. Bezpośrednio po prezentacji premier Wielkiej Brytanii Tony Blair wezwał parlament do ograniczenia w tym kraju możliwości bezkarnego uśmiercania dzieci poczętych i zmiany obowiązującego w tej dziedzinie ustawodawstwa.


Demografowie z ONZ prognozują, że w 2050 roku będzie o sto milionów mniej Europejczyków niż dziś
Fot. Tomasz Gołąb

Dowartościować rodzicielstwo

Walka o zmianę ustawodawstwa, tak by bardziej chroniło życie, została podjęta także w Polsce, choć wiele autorytetów podkreśla, że obecne rozwiązania sprawdziły się. Zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 roku, możliwe jest przerwanie ciąży w trzech przypadkach: gdy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, istnieje prawdopodobieństwo uszkodzenia lub wad genetycznych płodu, ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Zwolennicy wpisania do art. 38 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej takiego uzupełnienia, aby uzyskał on brzmienie: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi ochronę życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci” argumentują, że chcą zabezpieczyć prawo do życia przed pokusą ewentualnych zmian w przyszłych parlamentach. Projekt wpłynął do Kancelarii Sejmu w dniu 7 września 2006 r., ale do tej pory nie udało się go wprowadzić w życie.

– Sprzeciwiamy się stawianiu życia płodu ponad życiem i zdrowiem kobiety – mówiła posłanka Joanna Senyszyn, argumentując zamiar głosowania przez SLD za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu. – Czujemy się głęboko zranione, gdy kobiety o poglądach feministycznych żądają prawa do zabijania swoich dzieci, używając różnych, często kłamliwych argumentów. Każdy człowiek, nawet ten, który jest w prenatalnej fazie rozwoju ma równe prawo do życia – oponowały przedstawicielki Forum Kobiet Polskich. Podobny apel wystosowali do parlamentarzystów uczestnicy Ogólnopolskiego Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich poświęconego ruchom pro-life. „Niewątpliwie zapis taki lepiej uświadomi społeczeństwu wartość i potrzebę ochrony życia człowieka bez względu na jego wiek czy kondycję fizyczną. Jesteśmy też przekonani, że lepsza ochrona życia człowieka już od momentu poczęcia, przyczyni się także do dowartościowania macierzyństwa i rodzicielstwa, a w konsekwencji służyć będzie kobiecie-matce, rodzinie i całemu społeczeństwu” – napisali działacze, w imieniu których list sygnowali dr Paweł Wosicki i o. Adam Schulz. W wyniku debaty nad projektem zmian w konstytucji w październiku 2006 r., większość posłów opowiedziała się za skierowaniem projektu do dalszych prac. Nad projektem pracuje obecnie Komisja Nadzwyczajna. Choć trzeba przyznać, że wokół zmiany konstytucji udało się już zebrać spore grono popierających. Tylko do 12 lutego br. do Kancelarii Sejmu, wpłynęło 108 590 podpisów pod apelem o wprowadzenie do Konstytucji RP zapisu gwarantującego ochronę życia człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Nadesłano w tej sprawie 8 612 listów, w tym 7 456 listów zbiorowych. Przeciwko takiemu zapisowi do Kancelarii Sejmu wpłynęły 3 listy, podpisane przez 1803 osoby.

W ogłoszonej 25 marca 1995 r. encyklice „Evangelium vitae” Jan Paweł II napisał: „Proponuję (…), aby corocznie w każdym kraju obchodzono Dzień Życia (…) Trzeba, aby dzień ten był przygotowany i obchodzony przy czynnym udziale wszystkich członków Kościoła lokalnego. Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i każdej kondycji” (nr 85).

Bezkompromisowa zmiana konstytucji

O projekcie wprowadzenia do Konstytucji RP zapisu o ochronie życia „od momentu poczęcia” dyskutowano także na seminarium zorganizowanym w Sejmie 20 grudnia ub. r. Seminarium otworzył marszałek Sejmu Marek Jurek stwierdzając, że konstytucja wprawdzie chroni prawo do życia, jednak obecnie dziecko w fazie przed urodzeniem nie może w pełni korzystać z tego prawa i pozostaje w czyjejś dyspozycji.

Przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski bp Kazimierz Górny wyraził nadzieję, że posłowie i senatorowie przyczynią się do wprowadzenia do konstytucji ochrony życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci, ponieważ takie doprecyzowanie ustawy zasadniczej jest niezbędne. Biskup Górny przywołał słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, który w 1997 r., podczas pielgrzymki do Polski, powiedział: „Drodzy bracia i siostry bądźcie solidarni z życiem. Wołanie to kieruję do wszystkich moich rodaków, bez względu na przekonania religijne. Do wszystkich ludzi nikogo nie wyłączając. Z tego miejsca raz jeszcze powtarzam (…) naród, który zabija własne dzieci staje się narodem bez przyszłości”. Na początku stycznia premier Jarosław Kaczyński zaproponował kompromisową zmianę konstytucji dotyczącą zapisu o ochronie życia. Premier chciał, by w ustawie zasadniczej zapisać, że „Rzeczpospolita Polska chroni życie dzieci poczętych, przez ustawodawstwo i wysiłki władz publicznych”.

Podobna debata toczy się dziś także w Izbie Reprezentantów amerykańskiego stanu Georgia. W projekcie ustawy, której zapis stanowi, że „w rozumieniu prawa stanowego, płód jest osobą od momentu poczęcia” wymieniono całą listę negatywnych skutków funkcjonowania prawa dopuszczającego przerywanie ciąży. Stany Zjednoczone – ojczyzna ruchu pro-life ma jednak znacznie dłuższą historię walki o poszanowanie każdego życia. Niedzielę Szacunku dla Życia Kościół katolicki w USA obchodzi od 1972 r., w pierwszą niedzielę października. Jej celem jest modlitwa w intencji propagowania kultury życia, a także uświadamianie społeczeństwu wartości życia ludzkiego. W styczniu br. w Waszyngtonie po raz 34 zorganizowano Marsz dla Życia, w którym wzięło udział ponad 100 tys. osób. Pierwszy odbył się w 1974 r. po zalegalizowaniu w Stanach Zjednoczonych aborcji. Organizatorami marszu jest założona wówczas wielowyznaniowa organizacja „Marsz dla Życia”.

Obrona życia nienarodzonych została uznana za najlepszą zmianę, jaka się dokonała pod koniec lat 90. W odpowiedzi na apel Ojca Świętego, zawarty w encyklice „Evangelium vitae”, 25 marca jest obchodzony jako Dzień Świętości Życia. Tego dnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Zwiastowania Pańskiego, jedno z najważniejszych zdarzeń w historii zbawienia – wcielenie Syna Bożego.

W 2004 roku także Sejm RP ustanowił Narodowy Dzień Życia, obchodzony corocznie 24 marca. Dzień ten ma stać się okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego.

9 miesięcy przed Bożym Narodzeniem, 25 marca, Kościół obchodzi jako symboliczną datę wcielenia Syna Bożego. Wspomnienie tego wydarzenia podkreśla, że Bóg zaczął realne, ludzkie życie od poczęcia się w łonie matki.

Według Centrum Badania Opinii Społecznej, większość dorosłych Polaków deklaruje, że chce mieć dzieci. Takie wyniki uzyskał CBOS w badaniu pt. „Potrzeby prokreacyjne oraz preferowany i realizowany model rodziny”. Ankietę przeprowadzono rok temu w lutym na reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków. Najwięcej osób (49%) wyraża chęć posiadania dwójki dzieci. Co piąta ankietowana osoba (19%) chciałaby mieć troje dzieci, a co dziewiąta (11%) – czworo lub więcej. Nieco więcej osób (12%) chce poprzestać tylko na jednym dziecku. Co z tego, skoro marzenia Polaków, pozostają… marzeniami?

Dzieci nie chce mieć niemal cała Europa. Ojciec Święty Benedykt XVI w tradycyjnym przemówieniu do Kurii Rzymskiej w Sali Klementyńskiej podsumowując mijający rok, powiedział, że pozostanie w naszej pamięci naznaczony groźbą starcia między kulturami i religiami. Nawiązał do swojej pielgrzymki do Hiszpanii i wyraził głęboki niepokój próbami zrównania w prawach z małżeństwem wolnych związków i związków homoseksualnych. I stwierdził, że „Europa, która nie chce mieć dzieci, sprawia wrażenie znużonej i – jak się wydaje – chce opuścić karty historii”. Ktoś dodał: to nieprawda, że Europa nie chce. Chce, ale – jak twierdzą Europejczycy – jej na nie po prostu… nie stać.


Coraz silniejsze są naciski na legalizację aborcji we wszystkich krajach rozwijających się
Fot. Tomasz Gołąb

Tomasz Gołąb

Artykuł ukazał się w numerze 3/2007.

© Civitas Christiana 2024. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej