500 mil – film, który powinien zobaczyć każdy rodzic

Udostępnij artykuł:
Fot. Best Film

4 września do kin wchodzi film opowiadający o potrzebie bezpieczeństwa, relacjach rodzinnych oraz o tym, jak dziecko radzi sobie z sytuacją, kiedy jego życie rozpada się na kawałki. W głównych rolach młodzi aktorzy znani z „Jojo Rabit”, „Rycerza Siedmiu Królestw” oraz „Gry o Tron”.

Oglądając „500 mil” śledzimy losy Finna (Roman Griffin Davis, znany z „Jojo Rabbit”) oraz jego brata Charliego (Dexter Sol Ansell, „Rycerz siedmiu królestw”), którzy uciekają z domu, by uniknąć rozdzielenia po rozstaniu rodziców. Ich celem jest dzikie zachodnie wybrzeże Irlandii oraz dom ukochanego dziadka Johna (Bill Nighy, „To właśnie miłość”) – ostatnia bezpieczna przystań w ich rozpadającym się świecie. Od osoby, którą chcą poprosić o pomoc, dzieli ich właśnie 500 mil. Dystans ten staje się polem do przeżycia niezwykłej podróży, ale i zawiązania niespodziewanej przyjaźni z Kait (Maisie Williams, „Gra o tron”).

Nie jest to jednak typowy film drogi. Zobaczymy w nim piękne ujęcia irlandzkich krajobrazów, ale właściwie nie o tę drogę tu chodzi. Konstrukcja filmu jest nielinearna, więc dużą jego część widz zastanawia się, co właściwie sprawiło, że małżeństwo rodziców głównych bohaterów (Michael Socha i Clare Dunne) się rozpada i dlaczego nie chcą utrzymywać kontaktu z dziadkiem Johnem.

„W tej rodzinie, która kiedyś była zżyta, a teraz jest rozbita, doszło do katastrofalnego wydarzenia, w wyniku czego wszyscy jej członkowie są głęboko nieszczęśliwi, ale pod powierzchnią nadal istnieją więzi, które ich łączą. (…) Dla mnie przesłaniem filmu jest to, że to, co nas łączy i spaja, jest ostatecznie silniejsze niż to, co nas dzieli” – powiedział reżyser filmu, Morgan Matthews.

Naprawdę warto

Mimo trudnej tematyki, historia nie przytłacza. Trudne wydarzenia przeplatane są pogodnymi retrospektywami, a także lekkim humorem. Ogromnym atutem filmu jest Dexter Sol Ansell, grający małego Charliego. Jego prostolinijność, radość, entuzjazm i niezachwiana wiara w swoją wyjątkowość są rozbrajające. Co ciekawe, aktor wyznał, że większość żartów Charliego wymyślił wraz ze swoją mamą!

Opowiedziana historia skłania do refleksji, ale też daje pewne narzędzia rodzicom, których dzieci przechodzą przez coś trudnego. Daje też nadzieję, że mimo cięższego momentu w życiu danej rodziny czy jej członka, dzięki uważności i otwartości na siebie nawzajem jest się  stanie przezwyciężyć nawet to, czego doświadczyła rodzina w „500 milach”.

Oglądamy dla dzieci

Film wchodzi do kin 4 września, ale szczególnie chciałabym zachęcić czytelników do udania się na seans 6 września, aby wziąć udział w akcji „Twój bilet to 500 mil nadziei”. Best Film przekaże cały dochód z biletów z tego dnia na działania statutowe Fundacji Słonie na Balkonie, która wspiera zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Każdy kupiony bilet na seans 6 września oznacza więc realne wsparcie – więcej godzin bezpłatnej terapii dla dzieci, które jej potrzebują.

Jak podaje Fundacja Słonie na Balkonie, w Polsce aż 630 tysięcy dzieci rocznie potrzebuje wsparcia psychologicznego. Jednocześnie na wizytę u psychologa dziecięcego czeka się średnio 265 dni, a na ponad 12 tysięcy dzieci i młodzieży przypada zaledwie jeden psychiatra dziecięcy.

Dlatego to ważna akcja, a seans „500 mil” tego dnia może zrobić coś dobrego.

Dziennikarz i kulturoznawca. Redaktor portalu e-civitas.pl, sekretarz redakcji Kwartalnika Civitas Christiana.
okładka
Nowość

Już jest! Nowy numer kwartalnika „Civitas Christiana” do pobrania!