
Czy można coś jeszcze zrobić w sprawie drop-outu?
Od lat 90. Polska się kurczy. Najpierw w metrykach urodzeń, dziś – w aulach. W drugiej dekadzie XXI wieku uderza nas to już nie jako abstrakcyjna krzywa demograficzna, lecz jako codzienność dziekanatów i sal wykładowych. Oprócz spadku dzietności narasta zjawisko drop-outu – rezygnacji ze studiów