
Karpińska: Kryzys i niby-oszczędności
Z ciekawością przysłuchiwałam się kilka dni temu rozmowie dwóch kobiet na temat bliski każdej pani domu: pralki. Jedna z nich dzieliła się swoim odkryciem. Otóż po lekturze instrukcji obsługi zorientowała się, że program eko w jej urządzeniu „zjada” więcej prądu i wody niż te nie-eko.


