
Karpińska: Gdzie ten grzech?!
„Od dawna nie słyszałem w kościele kazania o grzechu” – stwierdził dziś rano mąż, kiedy jechaliśmy do pracy. No cóż, ja też nie słyszałam. Trochę tłumaczy tę sytuację fakt, że razem chodzimy na Mszę Świętą, ale mam nieodparte wrażenie, że obecnie, poza internetowymi kaznodziejami, mało